Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. chodziło mi o to : dlatego nie rozumiałem Twojego pytania : Ale to już sobie umówiliśmy telefonicznie. Spokojnej nocy ..
  2. zadra

    Nóż

    mleczko "cif" i gąbkowy zmywak do garów od tej szorstkiej strony.
  3. Tak jest w zegarkach nakręcanych ręcznie. Robercie, przeczytaj uważnie mój poprzedni post, w którym wyjaśniam co i jak - skąd ten "ślimaczek" na sprężynie.. Ten u mnie to zegarek automatyczny na ETA 2873 . Tu powinien być dodatkowo przygrzany wąs sprężyny który ma za zadanie blokować się we wgłębieniach ścianki bębna sprężyny, chyba podobnie (zgodnie z Twoim opisem) było w Twoim lanko, aczkolwiek piszesz o Takie rozwiązanie w zegarkach automatycznych powoduje, że sprężyna nakręcona maksymalnie ma możliwość uślizgu co przeciwdziała jej zerwaniu. Zegarek automatyczny nakręca się non stop i zupełnie bez kontroli. Gdy nakręcasz zegarek ręką, to kontrolę masz w palcach - wyraźnie czujesz gdy koronka się blokuje po maksymalnym nakręceniu sprężyny. U mnie ten dodatkowy wąs został "pęknięty" (gdzieś jest zdjęcie - chyba w "porady potrzebuję) a nieblokowana sprężyna pozwalała na pracę przez około 7h. To ja "zawinąłem" w ślimaka tę końcówkę sprężyny w nadziei, że będzie większa szansa na przyblokowanie się tego zagięcia w bębnie a jednocześnie pozwoli w krytycznym momencie sprężynie się obrócić. Teraz testuję - za kilka dni będę miał więcej informacji, czy ta prowizorka pomogła. Niestety nie mam nic na podmiankę - ostatecznie spróbuję wstawić sprężynkę z poliota automata, ale nie sądzę żeby pasowała - kurcze, nie pomierzyłem tej z ETY a miałem kilkukrotnie w ręce..
  4. Aktualnie testuję po naprawie taką dugenkę na ETA 2873 swiss made Tak samo jak nowo skrojony dla siebie paseczek 😋
  5. Zegar na kamienicy - rynek Poznania
  6. Powinieneś dla nich odkręcić choć dekiel ukazując mechanizm i fajnie byłoby gdybyś opisał w kilku słowach historię powstania firmy oraz wpływ jej produktów na pracę urządzeń pokładowych junkersa..
  7. Mechanizm trzyma dość dobrze odchyłkę czasu, natomiast wymaga ciągłego noszenia. W czasie swoich prac zerwałem część sprężyny odpowiedzialną za blokowanie całości w bębnie. Najwyraźniej zwój się ślizga, bo rezerwa chodu wynosi ok 7h. Będę rozkładał mechanizm kolejny raz, bo do poprawki jest praca datownika to też i sprężynę wyjmę z bębna i spróbuję na jej końcu jakiegoś slimaka zawinąć po odpuszczeniu na palniku, żeby choć trochę blokował się we wgłęnieniach ścianek bębnowych.. Nawet nie wiem od czego by dobrać sprężynę napędową ani gdzie kupić taką do ETY i jak u nich z wymiennością z innych kalibrów.. 24h później... Zrobiłem i datownik, i bęben. O mały włos pozbyłbym się balansu, bo trzęsące się ręce nie utrzymaly śrubokręta.. Na końcu sprężyny głównej zawinąłem takie coś i wziąłem zegarek na kilkudniowe nadgarstkowy testy. Zobaczy się czy psu na budę ta robota..
  8. Ale po złożeniu, jak usłyszysz, że nie jak trzeba to i tak musisz rozłożyć..
  9. Potestuj, może wyciągniesz jakieś wnioski i podpowiesz 😉
  10. koronka dośc duża - zakręcana jest ?
  11. tak, działa tak sobie ale można wyciągnąć pierwsze wnioski i ewentualnie kontrolować zmiany po poprawkach zmian szybkości chodu. Wymaga względnej ciszy a stukanie kotwicy wyłapywane jest przez głośnik telefonu zbliżony do mechanizmu. Czasami jest tak, że zegarek wykazuje np plus 30s/dobę a aplikacja "plus 90s" - robię wówczas korektę na minus 30s i zegarek powinien być blisko zera aczkolwiek aplikacja nadal będzie pokazywała swoje "plus 60s" W zasadzie każdy zegarek pokazywało mi inaczej i nie biorę jej pod uwagę jako bezwzględnego wskaźnika poprawności chodu a raczej względny wskaźnik określający punkt początkowy dokonywanych zmian odchyłki. tu przykład wskazań dla zegarka na UNITAS 6523 robiącym dobre wyniki na minus w czasie codziennego użytku a wskazania aplikacji są wyraźnie w plusie. Akurat nie udało mi się na szybko zdemontować dekielka, bo go strasznie zassało więc tu pomiary przez zamknięty dekielek.. Przepraszam za nagrywany popękany ekran - córka jak to dziecko.. jak dba tak ma.. 20240127_220259.mp4
  12. ad 1. aż do wyraźnego oporu, aczkolwiek delikatnie - nie siłowo, bo możesz zerwać sprężynę (jeśli już jest wyraźny opór i nie można okręcić koronką to znaczy, że sprężyna jest nakręcona do oporu a mechanizm zablokowany zatem powinieneś udać się po pomoc do zegarmistrza) Sekundnik powinien ruszyć po pierwszych 3-5 obrotach koronką jeśli z zegarkiem jest wszystko ok. ad2. fabryczne noty mówią o dokładności około plus-minus 45s/dobę, ale dobrze utrzymany i sprawny zegarek po dobrej regulacji spokojnie może utrzymywać poniżej 10sek/dobę ad3. nie widac na Twoim zdjęciu, ale na bocznej ściance koperty po stronie koronki do nakręcania powinien być specjalny manipulator - przycisk. Po wduszeniu (np wykałaczką) datownik powinien przeskoczyć.
  13. Dobrze zrobiłeś, bo wszystkie Mirki to dobre chłopaki ratuj rodzinny zegarek bo warto.
  14. Aktualizacja tematu.. Styczeń 2024r powoli się kończy, a ja biegnę z infermacją, że po tych prawie 3 latach od pierwszego wpisu zegarek trafił na mój nadgarstek do testów. W tym tygodniu go rozłożyłem i złożyłem po myciu i smarowaniu. Nie obyło się bez problemów i mechanizm nie jest w idealnym stanie, ale mimo wszystko udało się go przywrócić tymczasowo do życia. Ad poprzednich postów - balans został ten sam, wyprostowałem włos, inaczej ułozyłem klocek włosa w widełkach i lekko musiałem obrócić klocek w regulatora, żeby włos był prawidłowo obejmowany. Wynik zupełnie inny niż pierwotnie uzyskiwany. Nawet nieźle wystartował..
  15. słuszna uwaga - wówczas tego nie zauważyłem ale faktycznie widać jak na dłoni tak miejsce ułomka jak i bolec z którym ten ulomek współpracował. Dugena pochodziła trochę na nadgarstku- jakiś kwartał non stop i jako bezawaryjną schowałem do pudełka. Feler tiretu nie został naprawiony. Może kiedyś jeszcze wrócę do tematu i uda się wymienić ten element. Aktualnie podbijając temat chciałem pochwalić się nabytkiem sprzed ponad 2 lat. Kupiony jako sprawny (Ale, proszę pana troszkę śpieszy.. ). Po wstępnym wówczas zajrzeniu do środka okazało się, że poprzednik chyba utopił zegarek w oleju Kujawskim.. Wszystko tam płynęło a na włosie balansu widoczne krople łączące zwoje.. Wszystkie podzespoły prócz tarczy (Na szczęście) nosiły ślady zalania olejem. Ktoś źle zinterpretował chyba potrzebę smarowania mechanizmu.. Trafiła wówczas do szuflady a teraz, kilka dni temu wróciła do żywych - aktualnie na nadgarstku, choć jej stan wewnętrzny daleki do idealnego to po smarowaniu jest normalnym codziennym zegarkiem. Wyjątkowa tarcza w odcieniach zieleni z opisem SWISS MADE co swiadczyloby chyba, że sama DUGENA identyfikowała się wówczas jeszcze jako szwajcarska marka, choć mechanizm raczej pochodzi z lat 70'ych. Wewnątrz ETA 2873 jako dugenowski 3365 .. Muszę jeszcze poprawić zmianę daty - brak przerzucania z automatu.
  16. pierwszy post i takie żarty..
  17. Pozostaje jednak jeszcze jedno zagadnienie. Gdzie zdobywać części zapasowe i jak ogarnąć, czy elementy są zamienne z innym produktem ETA - wówczas łatwiej by się szukało. Czy jedyną możliwością na naszym rynku jest kupowanie dawcy części (jeśli nie chce się korzystać z ebayów i innych zagranicznych platform) bo o ile znalazłem kilka hurtowni to w zasadzie sprzedających wyłącznie posiadaczom działalności handlowej, zegarmistrzom zatem dla mnie bezpośrednio niedostępne.. ?
  18. Tak, podobne rozwiązanie jak w 80% innych przypadków. Podwójny kamień łożyskowy - dolna część w szatonie i dodatkowy lekko wklęsły kamień nakrywkowy. Chyba jedyny sposób to próba wyprasowania od strony wahnika bo wygląda jakby wprasowany był cały segment tulejki. wklejam zdjęcia - na pierwszym miejsce bez kamienia łozyskującego a na drugim z włożonym kamieniem łożyskującym. Na razie nie zdecydowałem się na te prace, tymczasowo "zagipsowałem ból" tak aby kamień nie został wypchnięty i złożyłem w całość. Jeśli będą problemy to kolejny raz się nim zajmę mądrzejszy o nową wiedzę. Na dzień dzisiejszy zdziwiony jestem ale dość poprawnie chodzi. choć BE dosyć wysoki, to bez regulacji wykazuje "normalną" odchyłkę dobową lekko in plus (bezpośrednio po złożeniu). poranny wynik "WC" również dość przyzwoity- zegarek nie dość, że przepracował na nadgarstku pierwsze 5h (nocne łózkowe) bez problemu, to dodatkowo aplikacja wskazuje około +15s/dobę Wydaje mi się zatem, że wstępnie uratowany , z potencjałem na kolejną naukę prac przyzegarkowych bo wiadomo, co tam trzeba jeszcze podziałać. Ciekaw jestem jeszcze jaką ilość energii jest w stanie zaabsorbować uszkodzona sprężyna napędowa. Zegarek wylądował na łapce i przez jakiś czas będzie kontrolowany w życiu codziennym.. 20240125_000928.mp4
  19. aktualne zdjęcie. trudno zrobić, bo światło się strasznie odbija a nie mam mikroskopu, tylko z ręki telefonem.. Na razie "zabandażowałem" żeby kamienie nie ućkły- zobaczę czy choć trochę tak pochodzi..
  20. tam tuleja jest ? po usunięciu łozyskowania balansu, kamienia łozyskujacego z pierścieniem i nakrywkowego zostaje otwór - czy to jakiś rodzaj tulei? Próbowałem lekko pokręcić od strony szczelin w które wchodzą wąsy i zawias ale nic się nie ruszało (ten pierścień zewnętrzny) i dałem sobie spokój ale też zbyt mocno nie forsowałem żeby nie pogorszyć.
  21. Może to "śrebrna koperta" ? W sumie nigdy nie sprawdzałem jak magnes reaguje na srebro.. muszę kiedyś sprawdzić
  22. Cześć. Podczas rewizji zegarka przyczynilem się do degradacji dwu ważnych jego składowych. Dugena z lat 70'ych leżała u mnie ponad 3 lata. Pierwotnie gdy wpadła w moje łapki strasznie spieszyła - to było coś 20min/dobę albo więcej. Po otwarciu koperty okazało się, że cały mechanizm został bardzo dokładnie naoliwiony. Oliwa ciekła po balansie, po płytach i była we wszystkich zakamarkach mechanizmu. Zegarek trafił do pudełka i czekał na swój czas. Dwa dni temu się nim zająłem, rozłożyłem umyłem i złożyłem w całość ale podczas pracy rozsypała się sprężyna główna (może na razie tak zostać) a najgorsze, że wyłamała mi się sprężynka incabloku balansu od strony płyty. Niestety nie potrafię wydobyć "ułomka" ze szczeliny w płycie. Boczne skrzydełka są oderwane natomiast został w płycie sam zawiasik, ruchomy ale nie znalazłem takiego położenia w którym mógłbym go wydostać. Niestety, skladałem wczoraj do 2-ej w nocy i nie zrobiłem zdjęcia tego uszkodzenia. Zamiennie wstawiam inne z zaznaczeniem jak mi się "pękło". Czy jest na ten problem jakaś rada? A może sprężynka jest niewymienna i musiałbym wymienić całą płytę z inkablokiem żeby było tak jak trzeba? Zastanawiam się co tu byłoby bardziej na miejscu, poszukać dawcy, czy próbować kupić części zamienne. Niestety w kupowaniu nie mam dużego doświadczenia (zwłaszcza na zagranicznych platformach) a w rodzimych, polskich stronach trudno mi się doszukać możliwości zakupu. Co robić ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.