zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1793 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
może nie instruktor, ale raczej "prowadzący strzelanie" chyba powinien być. KSK Pretor - Poznań .. zerknijcie sobie w necie. Tak, ceny chore zwłaszcza gdy pozna się ceny z innych miejsc Może kluczem do niskich cen byłoby pozwolenie na broń albo status klubowicza, lub jedno i drugie idące w parze ale gdy chcesz wejść po prostu z ulicy, to ceny jak na Batorym.. A to teraz nie jest tak, że obligatoryjnie musi strzelajacego "ktoś" pilnować aby sobie w czache nie strzelił? Na przestrzeni ostatnich lat było kilka "wypadków" strzelnicowych to może zaostrzyli przepisy ? Ja ostatni raz strzeliłem w 2020/21 roku ale tamta strzelnica po covidzie padła. Pamiętam, że choć już wówczas było drogawo, to nie aż tak jak w Pretorze.. Te rynkowe ceny zabijają wszelkie hobby.
-
ja nie zrzeszony, z chęcią przyjadę strzelać do Ciebie, bo widzę- ceny normalne.. Tu instruktor - 60zł tor na 1h - 120zł dodatkowo koszt amunicji 3,5zł za pestkę 9x19 ... Pamiętam, ze dawniej mnie tak nie bolało a zarabialem mniej...
-
Mikov w n690, dalej tylko drożej.. Może jakiś benchmade z tańszych. Miałem też kilka bökerów bocznego otwarcia typu coyotte i nie polecę. Jakieś takie trochę tandetne wg mnie.. Oczywiście powyżej tysiąca już można więcej wybrać, ale nie podałeś granicznej kwoty. Protech robi dobre noże, tylko przebierać i do banku po kredyt fajnie pracują może ze wspomaganiem otwarcia. Dawniej z tym tematem ruszył Camillus z serią heat a później wszelkiej maści kerszoły i zerotolerancy.. Ale... może Ci chodzi o OTF .... To chyba w dobrej cenie cobratechy i kol@Mariaczi zachwala..
-
Byłem ostatnio na pobliskiej strzelnicy popytać o ceny. Bez dwu stówek nie podchodź a do tego jeszcze koszt amunicji.. wołają 3,50 za 9x19.. Muszę kumpla namowic, to będzie stówę na dwóch taniej.. Noo Panie, ja wszystko rozumiem, ale to się robi szport dla elyty.. Czas chyba odkurzyć starą Haenelkę żeby ołowiu doświadczyć.
-
pewnie też bali się uszkodzić korek, to nie odkręcali na siłę. Na koniec pewnie "zapomnieli wspomnieć " i zdjąć kwotę za wymianę z faktury.. Co tam klient..
-
ceramika jest izolatorem raczej.
-
na przestrzeni 4 lat uzytkowania wymieniłem osobiście 2x, żeby nie było że pseudo mechanik spuscił , kazał uczniowi nalać a ten tylko korek wkrecił.. Tu akurat tylko z latarką kilka razy oblukałem, czy nie jest skrzynia olejem z zewnątrz olana, bo znaczyloby to że nieszczelna i brak oliwy. Znaczy się - również sprawdzałem 😁
-
Tak, zawsze, sprawdzam nawet gdy wymieniam sam. kontroluje kolejnego dnia, czy nadal jest ok.
-
Czy wałek pozycjonuje się w 2 pozycjach? normalnie wyciśnięty nakreca sprężynę główną? Jak wygląda to nakręcenie oraz w jaki sposób bęben utrzymuje napięcie sprężyny w nim się znajdujące ? Rozbierałeś - wklej jakieś zdjęcia .. Wg mnie koło którego u Ciebie brakuje jest dość ważne dla codziennej pracy mechanizmu a zwłaszcza dla bezinwazyjnego napisania sprężyny.
-
Rozbieranie i składanie mechanizmów
zadra odpowiedział temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
No i się narobiło.. Zegarek miał iść do zwrotu, bo znacząco parametrami odbiegał od danych fabrycznych.. Po co w ogóle to otwieralem, sam się pytam.. po co ... Po moim niewprawnym czyszczeniu i złożeniu zegarek chodził 11 razy dłużej niż na samym początku.. Dziś zaczynamy kolejne testy na nadgarstku bo na komodzie mechanizm nie ustawał w pracy przez kolejnych 33h . Oryginalnie powinien mieć rezerwę chodu 36h, to znaczy, że tyle powinien chodzić "stabilnie" a całkowita ilość godzin pracy może być większa. Uzyskanie 33h pracy przez "mój" zegareczek uznaję za duży sukces i niewykluczone, że gdy się lekko rozchodzi to ten wynik będzie lepszy. Przecież to był rozruch i pierwsze godziny pracy po uruchomieniu. Teraz praca nadgarstkowa. -
Zegarek sam się otworzył
zadra odpowiedział MarZ → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
albo zamiennik prasy i trochę pomyślunku . -
spróbuj na zmianę kilkakrotnie grzać palniczkiem (sam korek) i chlodzic go. W końcu powinien się rozprężyć na tyle, że da się wykręcić. możesz użyć końcówek torx- wieksza powierzchnia styku. Tak samo nabić i próbować. Możesz bardzo małym wiertłem odwiercić się osiowo w gwint co powinno oslabić "trzymanie" a po wykreceniu poprawić gwintownikiem. Możesz odwiercić się w osi korka mniejszą srednicą, nagwintować i wstawić korek w korek. Możesz zmienić most na nowy. Możesz zmienić gaza na auto.
-
mozess tez nie polerować, tylko na koniec pracy musisz zawinąć spożywczą folią ameliniową - też fajnie się świeci. 😋
-
to przecież znaczna średnica. gdzie Ty materiał na taki czopy znajdziesz. Przecież to już znaczny wałek i nie z byle gwoździa 😁
-
PRX z włosem na cyferblacie
zadra odpowiedział przyjezdny → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
trochę cywilnej odwagi i sam usuniesz.. -
Rozbieranie i składanie mechanizmów
zadra odpowiedział temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
aktualnie mechanizm pracuje już ósmą godzinę, a startował z pułapu 3h widzę zatem, że coś się naprawiło 😁 20240316_024225.mp4 -
Rozbieranie i składanie mechanizmów
zadra odpowiedział temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
W związku z totalnym olaniem mnie przez forumowych wspieraczy i przy braku cierpliwości postanowilem wziąść sprawy w swoje pincety. Cholernie mały ten mechanizm - wielkości paznokcia na kciuki dużego palca.. być może winowajcą jest sprężyna. Pęknięta na łączeniu z dodatkowym zwojem. choć mogły być też inne powody krótkiej pracy mechanizmu. W zasadzie nie zauważyłem większych braków czy błędów, ale ja mało wiem i mało dostrzegam. do poprawki mam jeszcze tiret bo półbeczka nie trafiła prawidlowo na cięgno. Miałem już złożony front z mechanizmem zmiany daty i nie chciałem cofac się w pracach. nie lubię małych mechanizmów. W tym np wielka sztuką dla mie było zainstalowanie balansu. Kółko balansu nie chciało w prosty sposób zmieścić się w swojej części płyty ograniczonej innymi elementami . -
odpowiedziałeś sobie na pytanie. ze starym Wranglerem Roverem czy Toyotą, Mitsu albo wspomnianym ARO miałbyś taki sam fun ale zdecydowanie mniej problemów.. Dodatkowo byłbyś właścicielem oryginalnego klasyka z metryką a nie tylko "przypominajacego" klasyczne auto, sprawującego wrażenie staroci mimo młodego wieku i niskiego przebiegu.. To nawet nie jest zamiennik auta terenowego. Parcha sobie kupiłeś i dopisujesz mu legendę. Bardziej legendarny i prosty jest Willis..
-
A skąd wiesz, że nie lubisz jeździć czymś innym ? Niekoniecznie wygodniejszym? Może nawet ARO byłoby dla Ciebie w sam raz a na pewno lepsze i trwalsze i zdecydowanie tańsze.. Przykładów może być więcej. Męcz się dalej.. papier wszystko przyjmie..
-
historia motoryzacji zna przypadki błędnego pomysłu już na etapie planowania dalej dochodziły błędy wykonawcze i wychodził bubel. Wypisz, wymaluj - przypadek Twojego auta. Źle zaprojektowany, jeszcze gorzej wykonany, do tego materiałowo beznadziejny a w podzespołach najtańsza chińszczyzna. Auto które na przestrzeni 30 000km (ostatnie 15 000 u Ciebie) nie przysporzyło właścicielowi ani miesiąca spokoju bez myśli o jakiejkolwiek usterce. Auto zaprojektowane dekady temu i produkowane względnie bez zmian również przez dekady. W każdym innym przypadku produkt produkowany przez dekady wychodzi z fabryki po tak głęboko idących modyfikacjach i poprawkach, że właścicielowi nie generuje absolutnie zadnych kłopotów. W przypadku gaza jest odwrotnie. Z każdym rokiem produkcji jakość i wykonanie schodzilo na psy a projekt z wieloma początkowym błędami został dobity pogarszajacą sie jakością materiału, złożenia i uzupełniony azjatyckim chłamem. Chyba nie ma tu nikogo, kto życzyłbym Ci źle. Mam wrażenie, że sam siebie oklamujesz wmawiajac sobie legendarne przywary produkcji. Chciałeś zmierzyć się z legendą ruskiej techniki. Jesteś w stanie tą decyzję udźwignąć ? Zrozumialbym gdybyś miał zajechane auto, z niewiadomymi przebiegiem z lat 60' - 70' tych lecz Ty kupiłeś w miarę nowy pojazd z niewielkim przebiegiem a robisz mu już prawie remont kapitalny napędów których przecież nie zużyłeś. Paweł, haloo- baza.... daj sobie możliwość cieszenia się życiem..
-
temu wostoku oczko się wykrzywiwszy..
-
Weź wklej tu ten specyfik, bo jak wpiszesz w wyszukiwarkę "ceramizer" ceramizator" to 200stron do czytania o różnych..
-
W takim razie wiesz już co robić- poprzednio pomogła wymiana sprzęgła, więc skoro to lekarstwo pomaga, to musisz kolejny raz wymienić sprzęgło. Porada darmowa
-
Rozbieranie i składanie mechanizmów
zadra odpowiedział temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Panowie, nie wytrzymałem.. Pewnie będę żałował, że zacząłem grzebać ale ta ludzka ciekawość... Po kilku ciosach w śrubki, podebrałem bęben ze sprężyną i to wyciągnąłem na wierzch. Zanim dobrze odłozyłem odpadł mu dekielek odsłaniając sprężynę glówną. Sprężyna dość mocno upakowana w bębnie. Czy ktoś okiem znawcy może wzrok rzuciwszy na "flaki" stwierdzić, że wstęga jest nie od tego bębna? Mi wydaje się, że mało luzu a nie chcę jej wyjmować z bębna bo nizgrabnie idzie mi wkładanie nawet w męskich naręcznych a co dopiero w takich popierdoooołkach .. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
zadra odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
wcześniejsze odpowiedzi były uzasadnione konkretnym produktem. Może i Ty wskazesz dlaczego napisałeś to co napisałeś? Chinczyk udający orienta bo: ......... ?
