Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. podbiję temat. szukam dla ojca jakiegoś kwarcoka, ale analogowego. Noszony przez długi czas loren zaczyna mocno późnić mimo nowych baterii ale wiadomo, plasticzane w środku. Dla utrudnienia dodam, że ojciec : wzrok już nie ten.. Zatem wymagania konieczne : 1. Wskazówki dobrze widoczne na tle tarczy - kontrastowo. 2. tło jednostajne (bez szlifów, efektów, dodatkowych subtarczek i wskaźników, tarcza z cyframi arabskimi. 3. pasek, bo bransoletki jak widzę, to mu nie podchodzą.. 4. rozmiar do 40mm 5. Tani... dodam zdjęcie Lorena mam nadzieję, że nie pobijecie mnie za to co przedstawia.. Chodzi o coś podobnego w formie, ino żeby lepszy był..
  2. zadra

    Nóż

    we łbach się poprzestawiało. Po 8 latach sami frustraci..
  3. U mnie czekają 2 szt kwadransiaków, ale najpierw jeszcze dwa juhasy, tylko że jak ja się zabiorę za pracę, to czas można liczyć w latach.. Tu Gustaw - rodzinny, to i tak mam motywację wiekszą.. Jutro może wstawię zdjęcia jak wygląda Gustaw w swojej skrzyni. Sprawdzam co, czy równo chodzi. Na wczoraj to spieszył ok 5min na 10h.. Jeszcze trochę trzeba podregulować.. No i będę pisał "laurkę" dla właściciela z prac które zostały wykonane..
  4. ja tam widzę wyraźne 2 brzuszki- jeden nad drugim ..
  5. Dołączę się z ciekawostką. pamiętam, w którymś temacie "zarzuciłem" o mechanizmie ruskim (wówczas myslałem o poliocie) zbudowanym na 28 kamieniach. Oczywiście zostałem od razu naprostowany i specjalnie się nie upierałem, bo fotkę (kradzione z netu) mi gdzieś wcięło. Dziś ją odnalazłem, więc popatrzcie i opowiadajcie cóż to takiego może być .. :
  6. muszę przyznać, że godnie brzmi ""Pan gong".. YouCut_20231018_013609486.mp4
  7. trochę przyspieszyłem prace. dziś doszło smarowidło(moebius 8030), od razu werk dostał smarowanko, wskoczył do skrzyni i został puszczony w ruch. Teraz pomierzymy jak się mija z "czasem" i będzie proces regulacji. jeszcze tylko lekko przeczyścilem wskazówki. " Nowe" nie bedą ale zawsze troszkę ładniejsze. Pręt "pana gonga " przesmarowałem leciutko balistolem, może trochę wilgoć będzie odpychał. Podobnie zrobię ze wskazowkami jak tylko mechanizm wyjmę kolejny raz ze skrzynki. Jeszcze zostało kilka mniej istotnych detali i wygląda na to, że mógłby wracać do domu..
  8. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    ja myślę, że te "skrobalne " to tak stare jak stary zegar. Nieczęsto przecież ludzie "dobry, dzialający" zegar oddają do zegarmistrza. Dopiero jak się coś złego dzieje, to wtedy szukają pomocy. Zegarmistrz natomiast w 60% szybciutko bez mycia i rozkrecania coś tam oliwki gdzieniegdzie puści czasem z jednej dostepnej strony mechanizmu i "cyk" roczek, dwa spokoju.. W konsekwencji robi się coraz więcej błotka które zasycha szybciej, ośki coraz cieńsze a otwory w płytach coraz "dłuższe" ..
  9. zadra

    Motocykle

    tylko, że u mnie "wprowadzenie motura do garazu" na zimę, to poważna logistyczna operacja jest. Najpierw trafić w pogodę w dniu, kiedy praca pozwala (albo nocki albo rano i, bo weekendów niewiele wolnych mam) dodatkowy kierowca potrzebny, dobre 4h żeby się uwinąć w dwie strony.. do tego w tym roku muszę dwa sprzęty "zagarażować"... Tak, że muszę planować z dużym wyprzedzeniem..
  10. nie mam fejsbuka.. tam też nabroił? młodość ma swoje ... za uszami.. 😉
  11. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    super. dziękuję za naprowadzenie na dobrą drogę Leszku. 👍
  12. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Ale, że "opędzlować" wszystkie wężydła (oczywiście prócz wiatraczka i osi bębnów) tym 8030 lub 8040 ? Jak rozumiem, można użyć jednego z nich żeby zrobić prawie "cały" zegar i nie musze martwić się, że mniejsze osie jednym, a większe czymś innym? Do tej pory z typowo zegarmistrzowskich olejów nie korzystałem (a tylko z ogólnie dostępnych technicznych) i stosowałem zasadę, że niższa lepkość do szybkoobrotowych elementów a im wolniej obraca się dana oś, tym lepkość odbierałem wyższą. Z tego co piszesz to generalnie jeden markowy olej by wystarczył. Na każdej nowej buteleczce jest data ważności. Widziałem w sprzedaży z datą VI 2025r. Oczywistym, że nie traci od razu własciwosci, ale producent "coś tam" se wymyslił, żeby nakręcić koniunkturę.. Tak, ale jeśli w funtach to na pewno dostawa z opóźniem tygodniowym, albo nawet miesięcznym.. Muszę kupić w Polsce, bo potrzebuję szybko. zatem sugerujesz, że lepiej dla mnie 8030 czy 8040 ? generalnie żadnych dużych zegarów nie robiłem- do tej pory kilka mechanizmów wielkości metrona kominkowego, czy tak jak ten -Gustaw Becker i troszkę mniejszych.
  13. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    8141 raczej trudno dostępny (szybka kontrola po stronach) . Może po prostu napiszcie, czym Wy smarujecie wskazane miejsca. Robicie tak dużo zegarów, że macie już wyrobimy pogląd i nawet się nad tym nie zastanawiacie..
  14. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Mirku, zbyt trudne tabele dla mnie a przy odczytywaniu na telefonie trudność wzrasta x10.. Leszku, czyli sekcja "1" - 8000 a sekcja "2"- 8030 ? a może lepiej i bardziej uniwersalny będzie moebius 8040 (do sekcji 2 oraz 3 ) ?
  15. zadra

    Motocykle

    pojeździłem moją cb500 kilka dni temu po Poznaniu - pierwszy raz od ponad miesiąca.. Ależ stres.. ulice krzywe, opony "krzywe", wszystko źle.. Prawie tryknąłem jakieś auto, bo "przeciskając" się na czerwonym między autami, straciłem równowagę na asfaltowym garbie przy środku jezdni. Na szczęście zbalansowałem i dałem radę, ale ta utrata równowagi przy prędkości 5km\h była dla mnie zaskoczeniem większym niż poślizg tyłu na wirażu. Klepnąłbym centralnie na bok w błotnik osobówki. Sezon powoli się kończy.. Czas wydłubać akumulator..
  16. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    moebius 8030 do sekcji 2 ? nie mam, dokupię jeśli potwierdzicie. może coś innego od 8030 ?
  17. Na koniec jeszcze lekko przepolerowałem łeb śruby łączącej podstawkę pręta z żeliwną podstawą całości oraz samą mosiężną podstawkę pręta. Podstawa- żeliwna płyta gongu fabrycznie chyba malowana była czymś na wzór "złotolu". Nie wygląda "przecudnie" ale jest fabrycznym znakiem czasów ubiegłych, nie wnikałem.. Umyłem przedmuchałem sprężonym powietrzem i nie będę spreyował na nowy ładniejszy złoty, bo nie.. Jeszcze ciekawostka (dla mnie, bo Wy nie takie rzeczy widzieliście). Na odwrocie żeliwnej płyty odnalazłem bite numery. 0700, albo 0790 albo 079C albo inne - może ktoś podpowiedzieć.. Teraz pytanie dot samego pręta (a może "tego prętu" ?? ) gonga. Sugerujecie czymś zabezpieczyć, czy pozostawić żywy metal na pożarcie rdzy? Może chociaż balistolu lub Brunoxu "militarnego" wetrzeć, żeby ruda miała trudniej? Co myślicie?
  18. Mechanizm już tyka i macha młoteczkiem, natomiast ja wciąż znajduję sobie zajęcia dodatkowe, które wcześniej umknęły mojemu oku. Tym razem dorwałem się do gongu. Płyty były brudne, bo do tej pory omijałem. Odkręciłem śruby mocujące i obejrzałem z bliska elementy.. brudu dość dużo i korozja stuletnia.. No nie da się przejść obojętnie i nie puścić łacińskiej sentencji.. zatem.... od małych rzeczy... podstawka mosiężna logowana gwiazdą i literką "A" dostała trochę papierku ściernego a później lekkiej polerki Sam pręt gongu - tu już wymagał więcej nakładu pracy i chęci (swoją drogą zastanawiałem się czy ruszać, bo nigdzie nie widziałem u Was, żebyście ingerowali bez ważnego powodu w ten element), i oczywiście same śruby, coby równie ładnie wyglądało w całości. Podkładki od śrub mocujących świadomie zostawiłem z drobnymi śladami tego co było, aczkolwiek wydaje mi się, że i tak jest znacznie lepiej.. Na zdjęciach ujawniły się rysy od szlifowania, które w rzeczywistości są praktycznie niewidoczne.
  19. zadra

    Porady potrzebuję 😊

    Zagadnienie mam do "zapytania". O olejeniu/smarowaniu napisano już wiele a ja jak ten ciemny chłop na roli nie łapię podstaw. W związku z tym, że Gustaw niedługo wraca na Ziemie Odzyskane, to wypadało by go dobrze presmarować, żeby zbyt szybko do mnie nie wrócił.. Do dyspozycji z "profesjonalnych" mam Etsyntha 1-3 oraz Moebius'a 8000. Łożyska bębnów sprężyn oraz cięgna i elementy wykonawcze mechanizmu bicia przesmaruję sobie stabilnym, sprawdzonym olejem, natomiast chcialem zapytać, czy Etsyntę i/lub moebiusa mógłbym z powodzeniem zastosować do obszarów zaznaczonych jako 1 oraz 2 ibyście? Jeśli tak, to czy wskazalibyście dokła dniej które wężdła sugerujecie moebiusem a które etsyntą? dodaję identyczne "puste" zdjęcie gdyby ktoś chciał dorysować sugestie.
  20. zadra

    Nóż

    13 centymetrów po złożeniu. Faktycznie dość duży, lecz dość schludny.
  21. zadra

    Galeria Gustava Beckera

    W domowym wiszącym metronie w którym próbowałem pozbyć się robali przez jakiś czas był spoķój, ale ostatnio przy nakrecaniu zobaczyłem kolejny raz "proch" na dnie skrzynki. Jakaś paskuda przetrwała i żre aż miło.. Na wiosnę pewnie kolejny raz zapakuję do worków razem z chemią.. Drewnojad, to cichy wróg...
  22. Nie idzie mi z tym mechanizmem. Sam nie wiem dlaczego czasu na złożenie mam tak mało. Perspektywa szybkiego uruchomienia (dla jednych kwestia kilku dni.. tygodnia.. miesiąca) dla mnie wydaje się odległa licho wie dlaczego. Tzn ja wiem, ale nie będę rozpisywał własnych przemyśleń na temat mojego życia 😔 Powolutku, powolutku ale do przodu. Bardzo dużo czasu dzis zajęło mi zainstalowanie sprężynki wiatraczka zwalniajacego bicie. Błędem był jej demontaż, trzeba było zostawić wygląd wiatraczka jakim był. Niby prosta sprawa, ot przetyczka.. niestety oryginalna jak wiecie poszybowała w niebyt, zatem zastępcza musiała się wpasować (jest nieźle) niestety operacja przysporzyła mi dość dużych trudności. Koniec konców- zostało wszystko spięte, wiatraczek jest zblokowany aczkolwiek lepiej brzmi "zasprsęglony" z ośką- bo właśnie sprężynka robi tu za sprzęgło. Również mechanizm juz w całości prócz zewnetrznych dzwigni i kilku innych elementów. Złożony na sucho i sprawdzony co do prawidłowości współpracy elementów. Tu wszystko gra. Wystarczy oliwka, dzwigienki i blokady- zatrzaski sprężyn i można ruszać w testy. W przyszłym tygodniu zacznie w końcu pracować. Kurcze.. kompletowanie i złożenie tego mechanizmu zajęło mi dwa przedpołudnia (pracuje teraz na II zmianę) co wydaje mi się dużym wydatkiem czasowym. Staję się chyba niezgrabny i to co rok temu robiłem dość sprawnie teraz przychodzi mi z większą trudnością. Brak treningu chyba.. Muszę więcej trenować
  23. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Spokojnie.. Na Uazie można polegać. Dalszy ciąg niebawem.. 😋
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.