Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1796
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. zadra

    Becker ze "skrzydłami"?

    superowo wyszedł. ta kuleczka to mosiężna jest? Ja na próbę podwiesiłem jakąś tulejkę (była pod ręką) i okazało się, że zbyt mocno obciążyłem dzwigienkę regulacji bicia. Idealny byłby sam drucik albo coś niewiele cięższego..
  2. zadra

    Motocykle

    Dzisiaj troszkę przysiedzialem, przeczyścilem słabsze gwinty gwintownikiem m6 (mocowania wszelkich plastików zewnętrznych), przeciągnąłem lepsza drogą zasilanie uchwytu telefonu (z ładowaniem) bo poprzedni właściciel poszedł na skróty no i właśnie dobrałem się do jednej ze świec ( testowo tylko jedna) no i tak jak myślałem - najlepsze czasy mają już za sobą. Elektroda plusowa zdecydowanie nadtopiona z odstępem dobre 3mm a nowa ma 1,1 między elektrodami.. Na marginesie- są to świece irydowe, bardzo odporne na degradację a są tak mocno podjarane , że nawet tego dość ostrego szczytu centralnej elektrody już nie ma.. Na szczęście identyczne mam montowane w aucie, to jakby co zapas używek będzie pod ręką
  3. koronki mają to do siebie, że się czasem zużywają, ukrywają itp. może tu właśnie był powód wymiany. Poczytaj trochę regulamin, żebyś nie pytał drugi raz o rzeczy o które nie należy pytać..
  4. zadra

    Motocykle

    Miałem jazdę testową od dielera (chyba są gdzieś tu zdjęcia) i spodobało mi się (wiadomo - był to nowy moto z automatem). Dla siebie wybrałem uzywkę ze skrzynią manualną. Nie nacieszylem się jazdą, zrobiłem może ze 450km, bo dla mnie sezon się powoli kończył. Nie chciałem też nadwyrężać maszyny, bo ewidentnie zaniedbana mechanicznie. Na pewno do wymiany jest napęd - zużyty w stopniu tak poważnym, że moja staruszka (nie wymieniłem, a jeżdżę 6lat) przy niej to salonowy nieużytek . dojdzie kilka drobiazgów, bo zerknąłem też do filtra powietrza - cholera wie k8edy wymieniany ale równie dobity jak napęd.. Olej z filtrem od 2 lat u poprzedniego własciciela nie ruszone (a wcześniej może też nie.. ) no i świece muszę wydłubać i popatrzeć na elektrody, bo zważywszy wszystko co powyżej to najpewniej też fabryczne.. Dojdzie jeszcze płyn hamulcowy, może i chłodniczy. Czyli tak naprawdę całkiem duży serwis mu się szykuje.. Stan miał odzwierciedlenie w cenie, więc nie jest tak źle. Moje odczucia .. od razu w dniu zakupu zrobiłem 200km wracając do domu - prawdą jest, że tyłek nie lubi tego siedzenia. Pozycja za kierownicą ok, ale wlecą sety na 20mm to będzie jeszcze lepiej. Nie polubiłem jeszcze noznego hamulca - słaby, głęboko, nienaturalnie muszę dusic żeby coś się działo, myślę że da się wyregulować a wymiana płynu też pomoże. Silnikowo - trochę inna jazda niż na większosci motocykli. Fakt, moment jest już bardzo nisko i dość mała moc (54kM) w pozytywnych odczuciach nie przeszkadza. Nie miałem wrażenia, że przeszedłem się na słabsze i wolniejsze moto niż "statuszka", więc subiektywne odczucia na plus. Mimowolnie rozwijam wyższe prędkości w czasie jazdy niż na cb500, bo i silnik spokojniej pracuje i chętnie sie rozwija a zawieszenie w tym nie przeszkadza. Trzeba się jednak przyzwyczaić do krótkiego zakresu obrotów, bo przed 8000obr/min już jest odcinka i kilka razy przy wyprzedzaniu po redukcji zakres mi się konczył.. Jednak te 3, czy 4 tysiące obrotowe więcej daje większe pole manewru, ale jak do wszystkiego - tu też się trzeba przyzwyczaić. Motor "lekki w prowadzeniu" - zero stresu na światłach czy powolnych manewrach, że się zachwieje albo nie dasz rady nogą na czerwonym świetle podeprzeć. Może trochę węższa kierownica byłaby lepsza, ale ogarnąłem jak jest. Zadowolony też jestem ze spalania. Nie przekroczyłem 4litrów na setkę a jak się poznamy bliżej a będzie już na nowych płynach, olejach filtrach i świecach to sądzę, że spalanie może mnie zdziwić jeszcze pozytywniej. Z premedytacją dla siebie wybrałem nc750. Ma dla mnie być taką taksówką do jazdy po mieście, do pracy, szybkiego i niedrogiego przemieszczania się między stojącym autami. Założyłem sobie, że zakup na dwa, trzy lata a dalej się zastanowię co robić. Na pewno ten czas poświęcony będzie lekkiemu odnowieniu piećsetki a po tym któraś znajdzie nowego właściciela..
  5. Ufff. Złożyłem, przesmarowałem - po 24h jeszcze chodził, i jest szansa, że będzie ok. Pozostało jedno moje niedociągnięcie. Po złożeniu "peryferiów" zegar ma odwrócone bicie tonów. Już wcześniej się z tym problemem spotkałem, ale za cho....lesterol nie wiem w jaki sposób sobie wówczas poradziłem. Bicie realizowanie jest przez dwie krzyki na osiach. Osie obracają się, bo krzywki są podnoszone "rozdzielaczem" - taką wieloramienną gwiazdką na jednym z kół sekcji. Dla każdej oski (unoszą mloteczki) jest jedna osobna gwiazdka (ale na tej samej ośce). W moim przypadku było dobrze, jest odwrotnie. Miałem zbyt mało czasu żeby się głębiej nad tym pochylić, więc na razie będzie bił "od tyłu" aż wpadnę na tę złotą myśl która doprowadzi mnie do właściwego rozwiazania.. Nie mam dobrego zdjęcia tego kółka rozdzielajacego , wstawię jedno z poprzednich, może dojrzycie o co chodzi.
  6. spoko Panowie. rad więcej niż jestem w stanie ogarnąć. Tzn, ogarnę, ale dopiero od przyszłego poniedziałku- wtorku. Na dzień dzisiejszy lekko "dygnąłem" kotwicę i wydaje mi się, że wahadło lepiej odbija. Przez weekend zostawiam jak jest, a po wekendzie przyglądam się dalej i będę raportował. Nie jestem w stanie robić tak szybko, jak wstawiacie posty (za które serdecznie dziękuję wszystkim, bo nawet wtrącenie o kropelceto też dla mnie jakieś novum, choć raczej nie skorzystam ) ale po niedzieli robię tylko Gutka.. Teraz siedzę jeszcze nad metronem i dziś muszę złożyć a jutro włożyć do skrzynki a minęła pierwsza po północy..
  7. tam docisk jest na sprężynce "gwiazdka" - musiałbym to rozłożyć i lekko "zabielić" powierzchnie #600 papierkiem.
  8. przeczytam, dziękuję. Co do "nierówności chodu". Kotwica na osi jest dość "miękko" zamocowana - kilkukrotnie ją już przestawiałem tak w skrzyni, jak i na półce. Nie powiem, że jest idealnie, bo nie jest ale jako "chwilowe półkowe obwieszenie" pozostawiłem tak jak jest. Szukam przyczyny zatrzymań po nakręceniu a jak już idzie, to już się nie zatrzymuje. Gdybym dał Wam film z dobrym głosem, to w tle cykają chyba ze 4-y mechanizmy a GB jest dość cichy w tym charmidrze. Pierwszy film ze skrzyni - półtora miesiące temu, to był z pierwszego odpalenia, przed większymi regulacjami jeszcze. Bez wahadła pracuje bardzo równo, bo nie jest obciążony.. Składam teraz bufetowego metrona "mamowego", jak tylko skończę, to rozbiorę kolejny raz Beckera i przyjrzę się jeszcze raz. Może coś się dopatrzę.
  9. zadra

    Motocykle

    fajnie, że Tobie się podoba. Mi niestety nie. Oczywiście technikalia są fajne (prócz danych mocowych silnika) ale ta prosta owiewka nie przypadła mi do gustu. Miałem też okazję pojeździć sobie na cb500x i przyznam się, że byłem zawiedziony, choć oczywiście przygoda z innym, "nowym" motocyklem który o dekadę był młodszy od mojej powinna dać więcej satysfakcji.. Dla mnie powrót do 20letniej staruszki okazał się być odprężający i miły. Cb500x którą jeździłem była dla mnie zbyt miękka (amotryzatory), kierownica mi nie pasowała no i ochota do przyspieszeń mniejsza niż u staruszki, która oficjalnie ma tylko 35kW, ale zbiera się bardzo ochoczo.. Jeśli zatem z nx500 będzie podobnie jak (w moim przypadku) cb500x to ja trochę pojezdżę jeszcze na starym, sprawdzonym gaźnikowcu, choć mam teraz również możliwość poużywać sobie na nc750, która od miesiąca stała się moją własnością
  10. nie wiem jak mam Ci odpowiedzieć.. W centymetrach, czy kąt.. ? albo "czas whniecia" ? Wydaje mi się, że odpowiednie- wystarczające, żeby kotwica przeskakiwala swobodnie na kółku. Po zatrzymaniu, każdorazowo puszczony idzie już bez problemu. wiem, nagram, wstawię i ocenisz. Ale najwcześniej około 23-ej jak po robocie zajadę..
  11. Wyciągnąłem mechanizm ze skrzyni. Teraz "waha się" pod półką. Pokazuje humory - kilkukrotnie się zatrzymał, za każdym razem krótko po nakręceniu - bez względu na to czy do.pełnego napięcia sprężyny, czy na 6 "półobrotów". 2x przed godziną 9-ą raz 7:40 .. Nie widzę związku z sekcją bicia. Staram się ustalić jakiś konflikt zazębiania, ale po ostatnim postoju kolejne kilka dni śmiga bez zastanowienia. Chyba kolejny raz rozłożę płyty i przejadę zazębienia jakąś szczoteczką a dodatkowo kolejny raz z lupą przyjrzę się "trybikom". Może coś znajdę.. Chciałem już oddać zegar właścicielom, ale na szczęście z ich strony nie było możliwości. Mogę sobie dać kolejne kilka dni na obserwację. W tak zwanym międzyczasie korzystając z wiedzy zawartej na stronach forum wykonałem taki mały opis prac w którym zawałem kilka informacji ogólnych o Beckerze, modelu zegara i orientacyjnych datach produkcji. Muszę jeszcze opracować "szycie" stron, bo z drukarni wyszło tylko bigowane I kartki w środku są luźne. Opis dokładam do zwracanego zegara. Będzie to kiedyś punkt odniesienia do stanu aktualnego. Może ktoś za 30 lat otworzy, przeczyta, zainteresuje się surową treścią..
  12. również gdzieś przeczytałem taką informację. nie wiem, co o tym myśleć. Przecież tam również są tarcia i też w łożysko vers stal. Co stanie się po smarowaniu? Ja w swojej niewiedzy w tym 2020r smarowałem wszystko jak leci(również w przystawce balansowej) i działało te 2 lata .. Może to jakieś przesądy z tą kotwicą?
  13. Trochę czasu upłynęło od rozpoczęcia tego tematu, ale czas dopisać dalszy ciąg i podbić trochę bardziej na wierzch. W roku 2020 czyściłem i uruchomiłem 3 mechanizmy. Jeden z nich pracował niezmordowanie w zegarze bufetowym do czasu gdy zaczął przejawiać niechęć do chodzenia.. Tak jakoś ponad miesiąc miał humory, aż w końcu wczoraj wymontowałem mechanizm do kolejnego "przeglądu". Na pierwszy rzut oka "powysychał" - podlany olejem silnikowym 5w40 zaczął pracować z większą ochotą. Oczywiście mam już lepsze smarowidełka niż wcześniej stosowane, więc ten silnikowy to tylko dla testu dziś zastosowałem. Na dniach rozłożę mechanizm umyję i po złożeniu nasmaruję moebiusem 8030. Na oleju samochodowym bezproblemowo pracował 2 lata (nie będę przesadzał, że trzy..) - zobaczymy jak sprawdzi się moebius w tym porównaniu. Pytanie do Was. Wymyję również przystawkę balansową. Czy smarować, a jeśli tak to CZYM smarować. Lekkie oleje do naręcznych mogą być?
  14. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    zmieszasz z naftą i mixolem to pojedzie i się będzie oblizywać. Tylko, czy warto? Lałbym nawet 95'kę, bo u nich mają obniżone wartości paliw i chyba nawet 89 oraz 93 (gdzieś tak słyszałem, aczkolwiek trzeba potwierdzić)
  15. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    To znaczy, że przy poprzednim staruszki nie doczytałeś 😋
  16. zadra

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    pamiętam wpisy w instrukcji VAZ 2109 które brzmiały jakoś tak(nie wiem, czy nie podałem zbyt dużego przebiegu dla #1 ) 1. po przejechaniu 10 000km sprawdzić i ew dokrecic wszystkie śruby podwozia 2. po przebyciu brodów powyżej 0,5m głębokości dokładnie osuszyć wnętrze..
  17. chyba może tak zostać. . mniejszy 34g bez trzonka, większy 96g bez trzonka. Spodobało mi się "ich robienie", może będą nastepne
  18. przeczytaj jeszcze raz, a jeśli nie zrozumiesz, to przeczytaj ponownie..
  19. zadra

    Zakup nowego samochodu

    musiało się coś stać na przestrzeni ostatniej dekady, bo m w mojej 16-o letniej nie jest wcale źle. Jeszcze z dekadę wytrzyma.. Gorzej z silnikami w ostatnim czasie, ale chyba da się coś wybrać.
  20. zadra

    Nóż

    dospać nie możesz?
  21. zadra

    Becker ze "skrzydłami"?

    hmm. Ja nie mam a też potrzebuję
  22. zadra

    Nasze nowe nabytki vintage

    pewnie stary, ale NA PEWNO drewniany. Najważniejsze, że żonka zadowolona. To bezpośrednio przekłada się na komfort życia codziennego
  23. zadra

    Becker ze "skrzydłami"?

    czy to "wodzik" do sekcji bicia - wyzwalania odpowiedniej godziny?
  24. to bardzo dobre miejsce dla każdego metrona
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.