Miałem jazdę testową od dielera (chyba są gdzieś tu zdjęcia) i spodobało mi się (wiadomo - był to nowy moto z automatem).
Dla siebie wybrałem uzywkę ze skrzynią manualną.
Nie nacieszylem się jazdą, zrobiłem może ze 450km, bo dla mnie sezon się powoli kończył.
Nie chciałem też nadwyrężać maszyny, bo ewidentnie zaniedbana mechanicznie.
Na pewno do wymiany jest napęd - zużyty w stopniu tak poważnym, że moja staruszka (nie wymieniłem, a jeżdżę 6lat) przy niej to salonowy nieużytek .
dojdzie kilka drobiazgów, bo zerknąłem też do filtra powietrza - cholera wie k8edy wymieniany ale równie dobity jak napęd..
Olej z filtrem od 2 lat u poprzedniego własciciela nie ruszone (a wcześniej może też nie.. ) no i świece muszę wydłubać i popatrzeć na elektrody, bo zważywszy wszystko co powyżej to najpewniej też fabryczne..
Dojdzie jeszcze płyn hamulcowy, może i chłodniczy.
Czyli tak naprawdę całkiem duży serwis mu się szykuje..
Stan miał odzwierciedlenie w cenie, więc nie jest tak źle.
Moje odczucia .. od razu w dniu zakupu zrobiłem 200km wracając do domu - prawdą jest, że tyłek nie lubi tego siedzenia.
Pozycja za kierownicą ok, ale wlecą sety na 20mm to będzie jeszcze lepiej.
Nie polubiłem jeszcze noznego hamulca - słaby, głęboko, nienaturalnie muszę dusic żeby coś się działo, myślę że da się wyregulować a wymiana płynu też pomoże.
Silnikowo - trochę inna jazda niż na większosci motocykli.
Fakt, moment jest już bardzo nisko i dość mała moc (54kM) w pozytywnych odczuciach nie przeszkadza.
Nie miałem wrażenia, że przeszedłem się na słabsze i wolniejsze moto niż "statuszka", więc subiektywne odczucia na plus.
Mimowolnie rozwijam wyższe prędkości w czasie jazdy niż na cb500, bo i silnik spokojniej pracuje i chętnie sie rozwija a zawieszenie w tym nie przeszkadza.
Trzeba się jednak przyzwyczaić do krótkiego zakresu obrotów, bo przed 8000obr/min już jest odcinka i kilka razy przy wyprzedzaniu po redukcji zakres mi się konczył..
Jednak te 3, czy 4 tysiące obrotowe więcej daje większe pole manewru, ale jak do wszystkiego - tu też się trzeba przyzwyczaić.
Motor "lekki w prowadzeniu" - zero stresu na światłach czy powolnych manewrach, że się zachwieje albo nie dasz rady nogą na czerwonym świetle podeprzeć.
Może trochę węższa kierownica byłaby lepsza, ale ogarnąłem jak jest.
Zadowolony też jestem ze spalania. Nie przekroczyłem 4litrów na setkę a jak się poznamy bliżej a będzie już na nowych płynach, olejach filtrach i świecach to sądzę, że spalanie może mnie zdziwić jeszcze pozytywniej.
Z premedytacją dla siebie wybrałem nc750.
Ma dla mnie być taką taksówką do jazdy po mieście, do pracy, szybkiego i niedrogiego przemieszczania się między stojącym autami.
Założyłem sobie, że zakup na dwa, trzy lata a dalej się zastanowię co robić.
Na pewno ten czas poświęcony będzie lekkiemu odnowieniu piećsetki a po tym któraś znajdzie nowego właściciela..