Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zadra

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez zadra

  1. oczernianie osob trzecich bez ich wiedzy oraz tym samym bez możliwosci obrony przed oczernianiem jest nieeleganckie.. W zasadzie nawet karalne..
  2. ja jestem "obok" tego wszystkiego - nie naprawiałem zegarków , nic mi nikt z niczym nie zalega. Niemniej obserwuję sytuację i czytam posty wspomnianego "kolegi". Obiecałem sobie, że nie będę na nie reagował, bo ( ... ) ... Po prostu życie za krótkie jest, żeby sobie dokładać zbędnych emocji..
  3. Czytałem ten wpis i zatrwozylem się o los dobrej opinii renomowanego zegarmistrza który wszedłby do współpracy z powyższym mistrzem pijaru..
  4. Pamiętam, że rozwiązanie tego problemu bylo dość proste, ale za nic sobie nie mogłem przypomnieć jak to poprzednio robiłem. Ten mechanizm składałem "na czas" i nie starczyło go na głębsze studiowanie albo ponowne rozkładanie. Może w kolejny weekend, gdy będę w okolicy tego zegara to w nim "pogmeram " i przedstawię zgodnie z Twoją sugestią zazębienie kół. Dziękuję za podpowiedź.
  5. są wyraźne ubytki lumy, ale również myślę, że lepiej nie ruszać.
  6. Bardzo ładne i czytelne. Właśnie o coś takiego chodziło, choć koszt dość wysoki. aktualnie przeglądam chińskie strony z ofertą zegarkową, może tam coś odbiorę.
  7. Tak sobie teraz myślę, że mechanizm ma teraz trudniej. Zostały wstawione nowe wężydła na 3 osiach, czyli 6 nowych osadzeń. Przez wiele lat wypracowywał sobie luzy i docierał się w różnych miejscach (nie tylko tam gdzie osadzone są nowe wężydła) a po tej operacji cała ta wątła struktura została zaburzona. Oczywiście, poprawiam od jutra to co w postach powyżej podpowiedzieliscie i najpewniej znajdę ten złoty środek który pozwoli na normalną pracę w każdych warunkach. Co jeszcze zauważyłem, a nie opisywałem - ruchomy kołek w sprężynce. Ten kołek na którym powieszone są ząbki zawieszki wahadła. Muszę zastanowić się jak ten kołek usztywnić, bo się w gnieździe lyro, chociaż jeszcze nie wypada.. Wydaje mi się, że kołeczek powinien być na sztywno a impuls na wahadło przenosi tylko sprężynka.
  8. chyba masz rację. z datą to 2016 chyba był .. Pomyliłem, bo liczba rubinow się zgadza i automat zariowy..
  9. Wydaje mi się, że była jeszcze inna - mniej delikatna.. coś jak ta (nie wiem czy to ta "w chromie" o której pisałeś) : podlinkowana jednak zaria w złoconej kopercie jest dużo delikatniejsza z wyglądu. Bardziej mi się podobaju..
  10. O mechanizmie wiedziałem, natomiast nie znałem "produktu" w takim opakowaniu. Bardzo ładny zegarek. Jaka wielkość tej koperty?
  11. wynika z tego, że można się pokusić o montaż sprężyny o mniejszej grubości (gdyby była w zasiegu). Nowa sprężyna "ułoży" się na tyle, żeby nakręcanie było bardziej płynne ?
  12. Kilkukrotnie do niego wracałem, ale jak zawsze tak i dziś znowu nie pamiętam o co im poszło..
  13. zadra

    Becker ze "skrzydłami"?

    oczywiście, możesz zważyć, ale wymiar który wstawiłaś powinien wystarczyć, bo przecież gęstość, czyli masa mosiądzu powinna być stała. Fajna kulunia
  14. zadra

    Becker ze "skrzydłami"?

    superowo wyszedł. ta kuleczka to mosiężna jest? Ja na próbę podwiesiłem jakąś tulejkę (była pod ręką) i okazało się, że zbyt mocno obciążyłem dzwigienkę regulacji bicia. Idealny byłby sam drucik albo coś niewiele cięższego..
  15. zadra

    Motocykle

    Dzisiaj troszkę przysiedzialem, przeczyścilem słabsze gwinty gwintownikiem m6 (mocowania wszelkich plastików zewnętrznych), przeciągnąłem lepsza drogą zasilanie uchwytu telefonu (z ładowaniem) bo poprzedni właściciel poszedł na skróty no i właśnie dobrałem się do jednej ze świec ( testowo tylko jedna) no i tak jak myślałem - najlepsze czasy mają już za sobą. Elektroda plusowa zdecydowanie nadtopiona z odstępem dobre 3mm a nowa ma 1,1 między elektrodami.. Na marginesie- są to świece irydowe, bardzo odporne na degradację a są tak mocno podjarane , że nawet tego dość ostrego szczytu centralnej elektrody już nie ma.. Na szczęście identyczne mam montowane w aucie, to jakby co zapas używek będzie pod ręką
  16. koronki mają to do siebie, że się czasem zużywają, ukrywają itp. może tu właśnie był powód wymiany. Poczytaj trochę regulamin, żebyś nie pytał drugi raz o rzeczy o które nie należy pytać..
  17. zadra

    Motocykle

    Miałem jazdę testową od dielera (chyba są gdzieś tu zdjęcia) i spodobało mi się (wiadomo - był to nowy moto z automatem). Dla siebie wybrałem uzywkę ze skrzynią manualną. Nie nacieszylem się jazdą, zrobiłem może ze 450km, bo dla mnie sezon się powoli kończył. Nie chciałem też nadwyrężać maszyny, bo ewidentnie zaniedbana mechanicznie. Na pewno do wymiany jest napęd - zużyty w stopniu tak poważnym, że moja staruszka (nie wymieniłem, a jeżdżę 6lat) przy niej to salonowy nieużytek . dojdzie kilka drobiazgów, bo zerknąłem też do filtra powietrza - cholera wie k8edy wymieniany ale równie dobity jak napęd.. Olej z filtrem od 2 lat u poprzedniego własciciela nie ruszone (a wcześniej może też nie.. ) no i świece muszę wydłubać i popatrzeć na elektrody, bo zważywszy wszystko co powyżej to najpewniej też fabryczne.. Dojdzie jeszcze płyn hamulcowy, może i chłodniczy. Czyli tak naprawdę całkiem duży serwis mu się szykuje.. Stan miał odzwierciedlenie w cenie, więc nie jest tak źle. Moje odczucia .. od razu w dniu zakupu zrobiłem 200km wracając do domu - prawdą jest, że tyłek nie lubi tego siedzenia. Pozycja za kierownicą ok, ale wlecą sety na 20mm to będzie jeszcze lepiej. Nie polubiłem jeszcze noznego hamulca - słaby, głęboko, nienaturalnie muszę dusic żeby coś się działo, myślę że da się wyregulować a wymiana płynu też pomoże. Silnikowo - trochę inna jazda niż na większosci motocykli. Fakt, moment jest już bardzo nisko i dość mała moc (54kM) w pozytywnych odczuciach nie przeszkadza. Nie miałem wrażenia, że przeszedłem się na słabsze i wolniejsze moto niż "statuszka", więc subiektywne odczucia na plus. Mimowolnie rozwijam wyższe prędkości w czasie jazdy niż na cb500, bo i silnik spokojniej pracuje i chętnie sie rozwija a zawieszenie w tym nie przeszkadza. Trzeba się jednak przyzwyczaić do krótkiego zakresu obrotów, bo przed 8000obr/min już jest odcinka i kilka razy przy wyprzedzaniu po redukcji zakres mi się konczył.. Jednak te 3, czy 4 tysiące obrotowe więcej daje większe pole manewru, ale jak do wszystkiego - tu też się trzeba przyzwyczaić. Motor "lekki w prowadzeniu" - zero stresu na światłach czy powolnych manewrach, że się zachwieje albo nie dasz rady nogą na czerwonym świetle podeprzeć. Może trochę węższa kierownica byłaby lepsza, ale ogarnąłem jak jest. Zadowolony też jestem ze spalania. Nie przekroczyłem 4litrów na setkę a jak się poznamy bliżej a będzie już na nowych płynach, olejach filtrach i świecach to sądzę, że spalanie może mnie zdziwić jeszcze pozytywniej. Z premedytacją dla siebie wybrałem nc750. Ma dla mnie być taką taksówką do jazdy po mieście, do pracy, szybkiego i niedrogiego przemieszczania się między stojącym autami. Założyłem sobie, że zakup na dwa, trzy lata a dalej się zastanowię co robić. Na pewno ten czas poświęcony będzie lekkiemu odnowieniu piećsetki a po tym któraś znajdzie nowego właściciela..
  18. Ufff. Złożyłem, przesmarowałem - po 24h jeszcze chodził, i jest szansa, że będzie ok. Pozostało jedno moje niedociągnięcie. Po złożeniu "peryferiów" zegar ma odwrócone bicie tonów. Już wcześniej się z tym problemem spotkałem, ale za cho....lesterol nie wiem w jaki sposób sobie wówczas poradziłem. Bicie realizowanie jest przez dwie krzyki na osiach. Osie obracają się, bo krzywki są podnoszone "rozdzielaczem" - taką wieloramienną gwiazdką na jednym z kół sekcji. Dla każdej oski (unoszą mloteczki) jest jedna osobna gwiazdka (ale na tej samej ośce). W moim przypadku było dobrze, jest odwrotnie. Miałem zbyt mało czasu żeby się głębiej nad tym pochylić, więc na razie będzie bił "od tyłu" aż wpadnę na tę złotą myśl która doprowadzi mnie do właściwego rozwiazania.. Nie mam dobrego zdjęcia tego kółka rozdzielajacego , wstawię jedno z poprzednich, może dojrzycie o co chodzi.
  19. spoko Panowie. rad więcej niż jestem w stanie ogarnąć. Tzn, ogarnę, ale dopiero od przyszłego poniedziałku- wtorku. Na dzień dzisiejszy lekko "dygnąłem" kotwicę i wydaje mi się, że wahadło lepiej odbija. Przez weekend zostawiam jak jest, a po wekendzie przyglądam się dalej i będę raportował. Nie jestem w stanie robić tak szybko, jak wstawiacie posty (za które serdecznie dziękuję wszystkim, bo nawet wtrącenie o kropelceto też dla mnie jakieś novum, choć raczej nie skorzystam ) ale po niedzieli robię tylko Gutka.. Teraz siedzę jeszcze nad metronem i dziś muszę złożyć a jutro włożyć do skrzynki a minęła pierwsza po północy..
  20. tam docisk jest na sprężynce "gwiazdka" - musiałbym to rozłożyć i lekko "zabielić" powierzchnie #600 papierkiem.
  21. przeczytam, dziękuję. Co do "nierówności chodu". Kotwica na osi jest dość "miękko" zamocowana - kilkukrotnie ją już przestawiałem tak w skrzyni, jak i na półce. Nie powiem, że jest idealnie, bo nie jest ale jako "chwilowe półkowe obwieszenie" pozostawiłem tak jak jest. Szukam przyczyny zatrzymań po nakręceniu a jak już idzie, to już się nie zatrzymuje. Gdybym dał Wam film z dobrym głosem, to w tle cykają chyba ze 4-y mechanizmy a GB jest dość cichy w tym charmidrze. Pierwszy film ze skrzyni - półtora miesiące temu, to był z pierwszego odpalenia, przed większymi regulacjami jeszcze. Bez wahadła pracuje bardzo równo, bo nie jest obciążony.. Składam teraz bufetowego metrona "mamowego", jak tylko skończę, to rozbiorę kolejny raz Beckera i przyjrzę się jeszcze raz. Może coś się dopatrzę.
  22. zadra

    Motocykle

    fajnie, że Tobie się podoba. Mi niestety nie. Oczywiście technikalia są fajne (prócz danych mocowych silnika) ale ta prosta owiewka nie przypadła mi do gustu. Miałem też okazję pojeździć sobie na cb500x i przyznam się, że byłem zawiedziony, choć oczywiście przygoda z innym, "nowym" motocyklem który o dekadę był młodszy od mojej powinna dać więcej satysfakcji.. Dla mnie powrót do 20letniej staruszki okazał się być odprężający i miły. Cb500x którą jeździłem była dla mnie zbyt miękka (amotryzatory), kierownica mi nie pasowała no i ochota do przyspieszeń mniejsza niż u staruszki, która oficjalnie ma tylko 35kW, ale zbiera się bardzo ochoczo.. Jeśli zatem z nx500 będzie podobnie jak (w moim przypadku) cb500x to ja trochę pojezdżę jeszcze na starym, sprawdzonym gaźnikowcu, choć mam teraz również możliwość poużywać sobie na nc750, która od miesiąca stała się moją własnością
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.