zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
Metron Predom
zadra odpowiedział zadra → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Taka ciekawostka. Przypomnijcie sobie mój post #56 (jest na tej stronie). Znalazłem przez przypadek tę samą płytę mechanizmu i stwierdziłem, że fajnie byłoby obfocić jak zmieniła się na przestrzeni ponad 2 lat od testowego polerowania. Przyłożyłem tak samo jak wtedy dwie wykałaczki rozdzielając obszary różnego wykończenia płyty. Teraz zdjęcia.. Płyta zdecydowanie pociemniała na całym obszarze. Nie ma takiego żywo złotego odcienia, w miejscu przepolerowanym mleczkiem w dolnej połowie płyty nadal można się przeglądać, ale po lewej stronie znaczka metronowego wyszła jakaś "kurza stopka" która kiedyś była brzydki czarnym odbarwieniem. Najwyraźniej jakaś wada materiałowa a nie tylko powierzchniowa skaza.. Obzdjęciowaną, więc wraca na powrót do kartonika, może znajdę za kolejne 2 lata i znowu obfotografuję zmiany które nastąpiły. Kolejny metron kominkowy czeka na naprawę, jeszcze trochę i się za niego wezmę, żeby przypomnieć sobie te wdzięczne mechanizmy. -
Nie wiem jakie były - być może dębowe, ja jakoś dębowego lasu pod nosem nie mam 😁 W takim razie będą szersze - w przyszłym tygodniu wyrżnę z jakiejś sosnowej listewki. Myślę, że gdy będą znacznie ciemniejsze niż skrzynia, to rodzaj drewna nie będzie miał aż takiego znaczenia.. Jeśli ktoś ma odpowiednią dębinę pod ręką - to dary z chęcią przyjmuję 😉
-
W tym tygodniu więcej nie obrobię, ale w wolnej chwili zrobiłem przymiarkę do wykonania listew okalających górne okienko - na razie luźno wstawione załapane że sobą taśmą klejącą. Docelowo będzie obejcowane na kolor ciemniejszy niż sama skrzynia, ale zastanawiam się, czy tak powinno zostać tzn, czy listewki nie powinny głębiej zachodzić na tarczę. Niby na zdjęciu @PM1122 lislistewka nie zachodziła głębiej, ale szerszą listewkę o jakieś 5mm też mogę użyć. Przy tej szerszej krawędzie tarczy byłyby zupełnie zakryte aż do krawędzi wytypowanych fabrycznie na tarczy przy narożnikach. Mogłoby wyglądać przyciężko , lecz z drugiej strony nie byłoby żadnych szczelin przy krawędzi tarczy. Teraz po prawej stronie jest nierówna szczelina zaczynające się u dołu i rozszerzająca ku górze. Może poprawienie listewki po prawej by coś zmieniło, ale nie mam pod ręką żadnego narzędzia, którym bezpiecznie mógłbym usunąć gwoździki i dosunąć prawidłowo listewki. Tak czy siak przy tej szerokości listew pozostaną szczeliny po prawej i lewej stronie tarczy.
-
wiem, wiem, na palcach policzyć..
-
Najlepiej, to iść w kierunku oryginału. Na wklejonych zdjęciach, albo w necie może znajdziesz zegary podobnego typu. Dla mnie te "jasne", żeby nie napisać "złote" są ZA jasne. Gdyby ode mnie zależało to dla większego kontrastu zrobiłbym ciemne- lepiej widoczne na jasnej tarczy. Byłoby widać i wskazywany czas, i wewnętrzną grawerowaną rozetę..
-
Jak że wszystkim. Im więcej elementów składowych, tym bardziej zawodny mechanizm. Dochodzi jeszcze zmienna związaną z doborem i jakością materiałów, dokładnością wykonania i kilka innych.. Myślę jednak, że to dobór materiałów i jakość, dokładność wykonania ma większe znaczenie niż prostota konstrukcyjna.
-
Zima nadchodzi, węgla nie ma... może to drewno się przyda.. Z drugiej strony, to jakąś sztywniejszą deseczkę warto zachować, żeby raz-po-raz chłopa do roboty w domu zaganiać.. Dobrze, że szkło się ostało.. Wikol widziałem po 16,99 za literek... Nawet chciałem kupić, bo pewnie będzie tylko drożej.
-
Zaraz, zaraz... Ja jeszcze nie zacząłem.. W punkt. Skrzynia prosta, półka mechanizmu docinana (czyli również nie oryginał). Dobrze, że mechanizm i soczewka są choć od GB. Od siebie dodam (jeśli uda mi się dobrze przyciąć ) listewki pod szybę od strony wewnętrznej okna tarczy i nie zamierzam prócz dokładniejszego oczyszczenia zbyt wiele zmieniać. Za 200...300zł można znaleźć orginalną skrzynię GB, może nie identyczną z pokazaną przez Leskosa, ale bardziej Gustavovą niż obecna. Niestety nie czuję się upoważniony do wymiany skrzyni. Zostanie ta która jest, za to umyta, z mechanizmem obczyszczonym z historycznych pająkow, na nowo przesmarowanym. Dorobię archiwalne wydruki tego jak było i jak jest teraz i Wujko na pewno się ucieszy z efektu 😉
-
przed chwilą wyciągnąłem jeszcze z kąpieli w kasku cytrynowym mosiężne nakrętki regulujące wysokość wahadła. Co ciekawe - nawet na nich widać ślady srebrzenia. Potwierdzają się słowa PM1122, że wahadło mogło być srebrne..
-
Czyszczenie tarczy
zadra odpowiedział Dario → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Doszła pasta do srebrzenia. Wykonałem próby srebrzenia w trzech obszarach tarczy. W części centralnej widać różnicę między oryginalnym srebrzeniem a tym, które wykonałem "cudownym specyfikiem".. Zdjęcie przed srebrzeniem : zdjęcia po srebrzeniu : próba w okolicy jednego z narożników tarczy (2 miejsca) przed: te same miejsca po : Pracę traktuję jako swoistą naukę, test i ewentualne przygotowanie do "opracowania" srebrem wcieranym całej tarczy.. To mój pierwszy raz , więc robię małe kroczki w przód.. Narożnik (2 miejsca) po srebrzeniu zabezpieczony zgadnijcie czym.. oczywiście moim ulubionym granatowym woskiem do lakierów samochodowych 😁 Teraz tarcza odleży sobie dobry tydzień w domowych warunkach i zobaczę, czy coś złego z tego nie wyniknie. Gdyby zaczęło ciemnieć, zmieniać barwy, szarzeć, to oznaczałoby, że nie ma sensu iść w taką pracę . -
W takim razie z chęcią rezygnuję z tego pomysłu. Co do skrzynki, to jest naprawdę bardzo podobna, żeby nie powiedzieć identyczna (wiadomo - brak korony i brody) - dokładnie sobie porównam w domu, po pracy. Dziękuję, że wkleiłeś zdjęcie z katalogu z tym zegarem. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, gdybym wykonał kopię, wydrukował sobie i oddał wraz z zegarem właścicielom? Dziś nie próżnowałem. Zrobiła się soczewka wahadła; wcale nie wymagała dużo pracy. Mogła faktycznie być pierwotnie posrebrzona - na zdjęciu skrzynki od Leszka również wygląda na dość jasną - podobną do tarczy. Ja raczej na srebrzenie się nie zdecyduję bo mogłoby gorzej wyglądać niż teraz : Oczywiście pozostawiłem ślady drykowania i zostało kilka starych rys których nie chciałem zdzierać, bo szkoda wygładzić soczewę. na koniec zabezpieczyłem swoim sposobem - woskiem samochodowym.. Również wykonałem próby srebrzenia na starej tarczy. wkleję tu tylko dwa zdjęcia dla porównania efektu (mała powierzchnia srebrzona) przed srebrzeniem: po srebrzeniu:
-
Zaczynam przeglądać portale za pionizerami skrzyni i znalazłem wychylniki. Zastanawiam się czy uzbroić skrzynkę w wychylnik, w takiej prostej niekoniecznie musiał być, są dostępne niezbyt drogo np takie:
-
Przy okazji rodzinnego spotkania, będąc u wujka w Czaplinku udało mi się przekonać go, że zegarowi którego posiada przydałoby się lekkie odnowienie. Wujek troszkę oponował, wszak zegar i tyka i bije, tylko tarcza troszkę niewyraźna, "może dałoby się lekko wyczyścić".. Bezpośrednio po wojnie brat mojego dziadka wracając na piechotę z obozu jenieckiego do ojczyzny trafił w okolice Pojezierza Drawskiego. W czasach mu teraźniejszych tereny te cokolwiek zniszczone, to przedstawiały się w porównaniu z dawniejszym zaborem rosyjskim w zupełnie innym świetle... Siłą wysiedlone wsie i miasteczka po wojnie świeciły pustkami a możliwość zdobycia dachu nad głową wraz z okolicznym kawałkiem ziemi uprawnej sprawiła, że nie dość, że tam pozostał, to dodatkowo przekonał swoje rodzeństwo z Wielkopolski aby się również tam przeprowadzili.. Ciężkie to były czasy dla wszystkich, dla osiedlających się ale również dla przesiedlanych i wysiedlanych.. Mimo iż Czaplinek nie jest na końcu świata, to jak pamiętam, tylko 4-o krotnie w życiu odwiedziłem żyjącą tam rodzinę. Ostatnie odwiedziny - raptem kilku godzinna wizyta nie pozwoliły skupić się na historii samego zegara o którego istnieniu dowiedziałem się w zasadzie siedząc w aucie przygotowany do drogi powrotnej. Pomyślałem, że dobry to sposób, aby mieć powód do kolejnych odwiedzin by zegar lekko poprawiony będę musiał wujkowi odwieźć .. Gdy będę miał okazję, to porozmawiam, zapytam skąd Becker się u nich wziął, może jego historia jest znana choćby ze dwa pokolenia wstecz.. Zegar w prostej skrzyni, może wtórnej - bez korony, bez brody.. Szyba centralna przed tarczą po wymianie, bez wewnętrznej ramki trzymającej szkło. Jakby to powiedzieć.. jakie czasy, taki zegar; dla majętnych były znacznie ładniejsze zegary ale przecież i mniej zasobni chcieli odmierzać czas w swoich domach.. To co zazwyczaj jest najbardziej widoczne - tarcza, tu była w stanie słabym. Siarczki srebra poczerniły cyferblat do takiego stopnia, że o estetyce wyglądu nie można było mówić. Próba usunięcia ciemnych nalotów odsłoniła miedziany podkład który był podstawą przed srebrzeniem tarczy. Zdecydowałem się, zgodnie z sugestią kolegi z forum na zakup innej w dużo lepszym stanie. Oryginalna tarcza być może będzie polem testowym do nauki srebrzenia lub podkładem pod nadruk tarczy wykonanej na papierze. Na razie nie mogłem poświęcić zbyt dużo czasu zegarowi wycinając tylko chwile życia dla tarczy, dla lekkiego obmycia skrzyni oraz próbki czyszczenia soczewki wahadła. Kilka zdjęć trafiło do działu czyszczenie tarcz zegarowych/zegarkowych kilka kolejnych jest już w galerii Gustava Beckera. Myślę, że zdublowanie kilku z nich aby wstawić je w tym temacie nie będzie złym pomysłem zgodnie z dewizą, że im więcej zdjęć, tym lepiej a każdy zegar wart jest pochylenia się nad nim i ratowania.. Mam nadzieję, że nie stanę się dla niego katem a uda mi się troszkę poprawić jego stan, może mało profesjonalnie, może bez polotu, bo nie jestem fachowcem i często troszkę improwizuję. Z chęcią przyjmę sugestie z Waszej strony; na miarę moich możliwości będę starał się je wdrożyć w życie jeśli tylko będę się czuł na siłach to zrobić. Na początek kilka zdjęć - pierwotne jeszcze brudna skrzynia a dalej następne już po lekkim podczyszczeniu. Zdjęcia i opis będę starał się aktualizować w miarę rozwoju sytuacji. Zegar : Tarcza zegarowa : Srebrzenie na podstawie miedzianej: Nowa tarcza w porównaniu z czyszczoną : Troszkę mi się chronologia w zdjęciach ne zgadza, teraz dopiero kilka zdjęć zegara jako całości: Mechanizm: Kilka dodatkowych zdjęć samej skrzynki po lekkim podczyszczeniu zwilżoną szmatką(woda + detergent) z wiekowego kurzu: Zegar zaczyna już jakoś "wyglądać" choć nie należy do tych bardzo urodziwych.. Soczewka również powoli już się robi (na razie próby) :
-
Twoja soczewka nie jest formą jakoś bardzo nietypową.. Może uda Ci się dobrać na jakimś portalu soczewkę w dobrym stanie w cenie nie wyższej niż cena za samochodową usługę.. Z drugiej strony, to może wystarczyłoby odwiercić małą otwornicą tylną ściankę soczewki naprzeciwko uszkodzenia i przez taki otwór wycisnąć to co wklęśnięte - może by się udało.. Później odwiercony dekielek zalutować i już.. Tylna strona soczewki nie jest stroną reprezentatywną - mało kto tam zagląda, więc jeśli lutowanie nie wyjdzie idealnie, to trudno..
-
myślę, że dolne szybki mają podobny sposób montażu z tym, że nie wystającą w obrys części z wahadłem. W "moim" od góry są tylko goździki... Za to dolna szybka ma ciemniejszą ramkę. Najprawdopodobniej górna oryginalna została strzaskana, docięto taką jaką była pod ręką a ramki wewnętrznej już się nie chciało montować 😊
-
Z tym, że tutaj trzeba by najsampierw soczewkę rozpruć.
-
Przepraszam - to trochę moja wina, ale to kol Witold 56 zaczął 😁 (żeby paluchem nie wytykać hehe ) Obiecuję, że gdy na spokojnie usiądę do kompa, to posprzątam swoje wpisy pozostawiając najważniejsze zdjęcia które wg mnie pasują do obecnego tematu. Z drugiej strony, informacje dot wyglądu soczewki, skrzynek i określanie ram czasowych produkcji wg mnie jak najbardziej wpisuje się w temat o GB .. PM1122, czy możesz zrobić zbliżenia na szybę górną frontu (nie wiem, czy zegar wisi u Ciebie a zdjęcia są tylko pozostałością) oraz zdjęcia od drugiej strony drzwiczek- czy szyba stabilizowana jest listewkami na gwoździkach, czy jest coś innego? Kurcze, chyba takie pytanie również jest na granicy między Galeria GB a technicznymi poradami... Jak to ugryźć - chyba muszę jednak założyć specjalny temat dot tego "pospolitego taniego i zwykłego " Gutka.. Jak dam radę, to jutro temat uruchomię.. Teraz wracam do garażu.. 🙄
-
wszystko możliwe, nie upieram się, że to beckerowa. Z tej racji, oraz w związku z brakiem innych śladów wnoszę, że nie było ani korony ani brody. Dziwi tylko, że szybki (dolne) że szprosami i fazowane - przy czasie wstawię dodatkowe fotki. Dokonało się w ubiegłą środę 😁 GB Silesia - na płycie tylnej bez numerów fabrycznych, gong Gloria .. Nie znalazłem jeszcze żadnych "gmerków" , może się coś dodatkowego odsłoni. Równolegle w tle robi się u mnie dużo grubsza sprawa od wiszącego Becker'a, a gdy odłożę telefon za minutę, to biegnę składać auto w garażu - rozgrzebałem w czwartek i nie mam czasu żeby złożyć i odpalić.. Gdy się uporam z ważniejszymi tematami to Gutek trafi z opisem i licznymi zdjęciami do działu zegarowego, tak jak wcześniejsze prace 😉
-
Stosuję z powodzeniem od wielu lat do różnych zastosowań. Na wklejonych zdjęciach jest efekt bodajże 3..4minutowej próby do której wystarczyło dosłownie 5, może 6 kropel mleczka polerskiego na gaciowej szmatce - pocierane w pracy - przy kawie (czasami mam 5 trochę wolnego w robocie i zabieram sobie z domu jakieś drobne prace 😊 ) Brasso nie znam, ale z chęcią poznam- gdybym miał pod ręką, to zrobiłbym od razu porównanie 😉 Może uda się też "wyciągnąć" tę czerń. Ustawiłem sobie limit czasu - w miesiąc chcę się ze wszystkim wyrobić, może nawet z regulacją (dla mnie miesiąc to dobry czas.. ) Zegar został dla.mnie zdjęty z haka w garażu, mam nadzieję że już tam nie wróci i znajdzie się miejsce w pomieszczeniach mieszkalnych tego samego domu. 👍 👍 👍
-
Z chęcią przeczytam wszystko to co możesz napisać o tym "pospolitym" zegarze z lat 20-30 ubiegłego wieku. Gdybyś posiadał zdjęcia skrzyni w lepszym stanie, to mógłbyś wkleić choćby po to abym zobaczył jak wyglądała górna szyba frontowa- posiadała takie same szprosy jak dolne szybki? Najpewniej była również fazowana.. Może wiesz czy były a jeśli tak, to jak powinny wyglądać i gdzie powinny być zlokalizowane pionizatory skrzyni? Może podpowiedz czy był i jak wyglądał wychylnik? Przejrzałem pierwszych 40stron tego tematu(bo zegar mam krótko i nie spodziewając się jego pojawienia nie interesowałem się GB nadmiernie) i jeśli taki zegar był pospolity i absolutnie bez wartości, to na wspomnianych stronach nie znalazłem równie brzydkiego. 😋 Wiesz może, czy ta brzydka skrzynia była pierwotnie politurowana, czy może woskowana? Aktualnie ta w moim posiadaniu najprawdopodobniej została polakierowana zastanawiam się czy niskim nakładem sił próbować to zmieniać.. Tarcza, cóż zdecydowanie nieładna, ale oryginalny wygląd soczewki na pewno mógłby się tu znaleźć bo nie wiem czy oryginalnie przetłoczenie na froncie było malowane na czarno, granatowo, czy w kolorze skrzyni.. Aktualnie soczewka "zaczęła się robić" - próbne pociągnięcia "z ręki " wyglądają jak na zdjęciach poniżej.. Wszelkie informacje z chęcią przyjmę- wydaje mi się, że w temacie GB można takie dyskusje prowadzić, więc zapraszam. Okres międzywojenny był specyficzny - wytwarzano produkty na piękne salony, ale również dla sfer mniej zamożnych. Do Twoich innych sugestii, wybacz, ale się nie ustosunkuję .. Nie biorę ich do siebie, bo najwidoczniej błędnie oceniłeś mój wpis a na wcześniejsze moje wypowiedzi i tematy może nie trafiłeś .. Każdy ma czasami zły dzień 😊 Jutro będzie lepiej , głowa do góry 😉
-
chodzi mi po głowie przesiąść się z mojej cebulki na nc700/750. Taka to podobno hybryda zbudowana na bazie maxi skutera, ale ponoć ekonomiczne strasznie i choć parametry silnikowe mizerne to na moje potrzeby byłyby chyba wystarczające. Jeszcze się chyba w tym sezonie nie zdecyduję, bo najpierw cb500 musiałbym pchnąć do ludzi (5lat już razem )tylko, że z nygustwa ogłoszenia mi się robić nie chce.. - może ktoś chętny na odmalowaną niecodziennie cebulkę do jazdy po mieście i naokoło ? 😁 Macie jakieś typy które mógłbym rozważyć zamiast nc750? Coś lepszego, tańszego, niezbyt paliwożernego, przydałby się jakiś kuferek choćby centralny żeby kask wszedł na postoju(tego mi chyba najbardziej brakuje) Nawet mógłby być jakiś singielek, bo wielkich tras nie robię.
-
Wstawiam zdjęcia zegara, który aktualnie znajduje się (tymczasowo) w moim posiadaniu. GB w prostej skrzyni, bez numeru seryjnego. Zdjęcia pierwotne - przed etapem czyszczenia (pomijając czyszczenie tarczy) Górna przednia szyba na pewno jest wtórna, podobnie półeczka mechanizmu,
-
Świetnie byś wyglądał gdybyś w pełnym gangu na imprę wjechał "gazikiem" 😁 Oczywiście - są również inne priorytety 😊 Udanej imprezki .
-
właśnie. To żadne czary. Trochę spokoju, cierpliwości i ciepła. Trzeba tylko zdjąć filtr powietrza, gulnąć na przepustnicę łyczek benzynki i zakręcić z pedałem w podłodze.. Aparat zapłonowy otworzyłes? kręci palec? Może zmieliło wieloklin na ośce.. Taki traktor musi odpalić w polu... Najgorsze, że zainteresowany chyba pochlał z martwoty, bo od 6h nic nie pisze...
-
kasowanie..
