Bogaty kraj to i kawa droga…
Ja uznaję dwa sposoby podania kawy - espresso oraz tzw. americano, czyli po prostu espresso z większą ilością wody.
Jak rzeczywiście dobra kawa to i z tzw. przelewu nie pogardzę.
Nie uznaję mleka, cukru, ani tym bardziej innych dodatków.
Ale ja pewnie jestem skrzywiony (albo naprostowany, zależy z której strony patrzeć), bo moja żona w biznesie kawowym od lat siedzi.