Ujęcie pod dziwnym kątem i w ręku, ale dzięki temu widać tarczę bez odbić na tym „sferycznym” szkle.
Tarcza też jest sferyczna, a wskazówki są zagięte odpowiednio do tej sferyczności… Za to subtarczka sekundowa jest prosta i widać różnicę poziomów jej wejścia w głąb tarczy, płytko na godzinie 6 i coraz głębiej im bliżej środka tarczy. Nie wiem, czy Filip kiedyś nie zrobił fajnego zdjęcia to pokazującego.
Wskazówki typu „leaf” moim zdaniem dają wiele więcej uroku (no i pięknie świecą w ciemności wraz z cyframi) niż zdecydowanie przeważające w tym modelu „dauphine”, choć to te drugie były typowe dla pierwszych wersji tego zegarka.
W przyszłym roku będzie 80-lecie tego modelu i pewnie wyjdą jakieś edycje jubileuszowe (o ile marka przetrwa 😜). 9 lat temu na 70-lecie był piękny tourbillon + bridges.
Takie smaczki odnośnie tej kosteczki.