Mam zupełnie jak ty, czyli lubię twoje wypowiedzi zegarkowe i gust. Ogólnie mocno się gryzę w język w tym wątku, a nie jestem człowiekiem specjalnie dyplomatycznym w wygłaszanych opiniach. Niestety motoryzacyjna analogia jest zupełnie nietrafiona. Podstawowy błąd jaki popełniają ludzie wierzący w audio voodoo to założenie, że jeśli jakiś efekt istnieje, da się go zmierzyć urządzeniem to znaczy, ze słyszy to też ludzkie ucho. Skąd takie przekonanie? Nie mam pojęcia. Nie wierzysz w to co piszę? Jak kiedyś będziesz miał wątpliwości, chęci, do poddaj się gdzieś testom ABX: DAC-ow, wzmacniaczy, kabli. Może zmienisz światopogląd.
A na poradę Muzzego (zakładam, że pomóc chciał) popatrz przez taką analogię:
Użytkownik: potrzebuję niedrogiego roweru do miasta, żeby miał przerzutki nadał się do lasu czasem, rozmiar taki i taki.
Porada A: ten rower będzie dużo lepszy. Nie ma przerzutek, ciężko będzie w lesie jeśli w ogóle się da jechać, ale jest super wykonany i będziesz się czuł świetnie nim jadąc.
Porada B: najlepiej kup używany monocykl produkcji pana Zdzisława spod Wałbrzycha. Nie ma żadnych cech, które szukasz, kosztuje drogo, ale my w naszym klubie uważamy, że to jedyna prawdziwa jazda na rowerze.