@Bugs Moja analogia była pół serio i tyczyła się bardziej wzdychania do przeszłości, a nie samego postępu w mechanizmach. Fakt, ze rewolucji nie było od dawna bo to archaiczna „technologia”, nie mniej doceniam postęp wymienionych firm. Faktem jest też, że lubię proste, sportowe niezawodne zegarki, a precyzja chodu jest jednym ważniejszych dla mnie czynników. Jak dorzucimy do tego historie i ponadczasowy design, to w moich standardach Rolex i Omega to najlepsze zegarki.