Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tbn

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2398
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tbn

  1. Też mam Exa 39mm i jest dla mnie superwygodny. Dzięki zad odpowiedź. To duża redukcja wagi, mój Moon waży prawie 150g. No i oczywiście nowa znacznie lepiej się układa.
  2. No właśnie 1450 od US i Forstnera wydaje się super, ale jakoś mam fetysz oryginalnych części. Fanem nowej pod względem estetyki nie jestem, ale starej jakoś tez nie specjalnie. Moon jest moim największym zegarkiem w ciągu ostatnich lat , nie ukrywam ze komfort mógłbym trochę poprawić. Nosze bez problemu cały dzień, ale są momenty że jakoś niewygodnie mi się układa. A kojarzysz jaka waga starego na nowej bransie ?
  3. Czy ktoś tutaj kupował nową bransoletę do starego Moona? Jestem ciekawy czy jest wyraźna poprawa w komforcie i czy lżejszy jest wyraźnie.
  4. tbn

    Jeden jedyny do 45k

    14060/16610 to moim zdaniem najlepsze co Rolex wypuścił, pomimo że sam wolę Exa. Ja bym się nie bał rynku wtórnego i kupił suba. DJ + 20k które chcesz w innym wątku na divera wydać to masz nowego suba, albo właśnie co moim zdaniem lepsze 16610. Jest spora szansa, że już więcej nie będziesz szukał zegarka.
  5. tbn

    Jeden jedyny do 45k

    DJ to ładna biżuteria, ale emocji to specjalnie nie wzbudza. Dla mnie Rolex to tylko profesjonale, ewentualnie OP, ta prostota ma coś w sobie. Santos fajny jak ktoś lubi rzymianki, dla mnie zawsze jakoś elegancki się wydawał. Spory rozstrzał stylów masz na tej liście. Moona nowego próbowałeś ? Jakiś pilot od IWC?
  6. To prawda, niestosowne jest stroić sobie żarty z Roleksów! Widać, że te kilka odbiorów wzmogło optymizm i nadzieję kolejkowiczów. Każdy już się widzi jak krojąc cebulę odbiera TEN telefon.
  7. O tym już nie chciałem wspominać, bo mogę wywołać zgorszenie. Ale jak zmieni zdanie to przecież pozbyć sie nie problem, a po tej operacji zostanie na pare fajnych zegarków.
  8. Niby dlaczego. Przecież chodzi o sam moment zakupu, potem może spieniężyć inne zegarki i nosić Pepsi. Z drugiej strony każdy chyba powinien mieć jakieś łatwe do zlikwidowania inwestycje, przecież nie tylko telefony z Kruka się zdążają. Przeciez jesteśmy w gronie miłośników, każdy tutaj wydaje za dużo na zegarki. Nie trzeba być milionerem, żeby spełnić zegarkowe marzenia.
  9. Miałem zaproponować, że „pomogę” koledze biorąc szybko tego Vulcaina za pu ceny!
  10. No i szansa dobrze się ubrać, żeby nie odbierać telefonu w brudnym dresie.
  11. Ja się specjalnie nie frustruje, to nie rzeczy pierwszej potrzeby. Czasem zaglądam na portale, za jakimiś modelami i jak pisałem, nie widzę, żeby z Polski było dużo ofert. Jakieś Rolexy i nie tylko zdażyło mi się w Kruku kupić, ale nie widzę nic złego w tym, że sprzedają też nowym klientom. Przecież to jedna z najbardziej rozpoznawalnym marek świata. Nie trzeba być słupem czy miłośnikiem, większość osób pewnie chce kupić na tej samej zasadzie co fajne auto czy drogą torebkę.
  12. Jeśli Kruk rzeczywscie dystrybuuje między stałych klientów z historią i nowych to całkiem sensowne podejscie. Jakoś wysypu nowych zegarków na portalach nie widziałem , trafiają się pojedyczne przypadki.
  13. Wydrapie się na odwrocie „buzz Moon” i będzie ok. Ale to po jego śmierci.
  14. Zanaleziony, jakoś dwa lata temu był na aukcji.
  15. Przynajmniej cześć mogą sprawdzić poprzez kartę kruka.
  16. Kruk nie wydaje zgodnie z kolejnością, słyszałem to w butiku kilkukrotnie. Twój przypadek to potwierdza, bo skoro byłeś piąty a dostałeś po paru miesiącach. Równie dobrze szósty może dostać za rok.
  17. Zdjęcie bez obróbki , ale zgadzam się trochę bilingu jest.
  18. Ja tam lubię te starą bransę, super wygodna i zapięcie nieinwazyjne.
  19. To ogólnie ciekawy projekt, jak poprawią może być kolejny fajny Rolex spoza subopodobnych.
  20. Chyba jedyne stalowe profesjonale obok Exa, które jeszcze można w Polsce zamówić. Pewnie w następnym roku oba dostaną jakieś zmiany.
  21. Ale z tymi bransoletami to niezły cyrk, żeby oddawać w depozyt. Ociera się to o groteskę.
  22. Pierwsze słyszę o takiej interpretacji. Za zawsze miałem w głowie Pepsi na Oyster. Jubilee do profesjonali pasuje jak to mówią jak świni siodło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.