Jak zwykle dyskusja z Tobą jest bez sensu - jak już się nie masz do czego dowalić to szukasz takich bezsensownych zaczepek.
Ja zakładam, że piszę z ludźmi inteligentnym... Ale chyba zbyt pewnie to założyłem 😞
Tak się odnosi do czegoś w naszym języku w mowie potocznej - piszę audiofil jako grupa. A człowiek inteligentny wie, że w każdej grupie część jest debilami i wierzy we wszystko co się im podsunie, ale są tam też ludzie ogarniający trochę ten świat, ale pasjonują się sprzętem audio i oni też często prostują te durne rewelacje, chyba ze już się poddali bo nie widzą nadziei w tej drugiej części grupy audiofili. Każdy myślący człowiek to wie. Nadążasz, czy za szybko?
Wypowiadając się w powyższy sposób, zakładam, że inteligentny człowiek wie do jakiej podgrupy się zwracamy? Prawda, Czy dalej nie ogarniasz?
To może inaczej 😉
Jak ktoś napisze ogólnie, że lekarze to idioci - to co rozumiesz?
jak ktoś napisze, że ludzie to debile, to co przez to rozumiesz?
Jak ktoś napisze, ze francuskie samochody się psują, to co przez to rozumiesz?
Albo że księża to pedofile - to co to oznacza?
Jak ktoś powie, że Lidl ma niższe ceny niż Biedronka, to co przez to rozumiesz - że dosłownie każdy przedmiot/rzecz sprzedawana w Lidlu jest tańsza od odpowiednika w Biedronce?
Przepraszam, prościej nie potrafię 😞