Jest mit. Bateria programowo/sprzętowo jest zabezpieczona przed rozładowaniem i przed przeładowaniem. 0% to nie jest 0% naladowania, a 100% to nie jest pełne naładowanie. Dodatkowe zmniejszanie tego przedziału kompletnie nic nie daje. To marketingowy wymysł i nic więcej. Częstsze doładowywanie baterii to co najwyżej może zmniejszyć jej żywotność, co zresztą jest na rękę producentom - kasa, bo baterę sam nie każdy wymieni :-)
Poza tym, samo ładowanie, jakie by nie było, to tylko jedna z bardzo wielu składowych wpływających na degradację zastosowanego ogniwa. Co nie zmienia tego, że ładowanie np w przedziale 20-80%, kompletnie nie ma sensu :-)