Ja też dziś popadłem w nostalgiczny nastrój.
PO 2 gen, wiadomo, że ciężka i gruba, jednak znów chętnie bym nosił.
Chyba najbardziej fotogeniczny zegarek, jaki miałem.
@leoric gratulacje! Świerny model, do tego przepiękny kolor oryginalnego paska. Jakiś rok temu oglądalem tego monopushera na źywo i potem trochę plułem sobie w brodę, że się nie zdecydowałem (był wystawiony nowy na fb).
Oglądałem ostatnio suba 36mm tiffany, którego kupił znajomy. Jeśli ktoś miał obawy, że po przejęciu przez Invictę obniży się jakość, to uspokajam, nic z tych rzeczy.
Zegarek zrobił bardzo dobre wrażenie - jak dla mnie poziom wykonania spokojnie porównywalny do np Hydroconquesta, patrząc zaś na śmieszną wręcz cenę tych subów to stosunek cena/jakość jest nie do pobicia.
Na Twoim miejscu wolałbym dłużej poczekać i oddać do Kruka. Pieśkiewicza odradzam, oddałem kiedyś na gwarancji, co prawda nie Rolexa, a Taga na którego miał autoryzację i jedyne co, to porysował dekiel, usterki nie usunął.
Jak u Was Panowie wspólna kawka kończy się takimi zakupami, to ekipa z Kruka powinna Was witać już przed wejściem do galerii kwiatami, transparentem i góralską kapelą
Dokładnie, taki sam z niego "Paul Njuman" jak te od Alphy czy Steinharta.
Natomiast pomijając kwestię ceny, to chyba łatwiej wygrać w eurojackpot, niż znaleźć prawdziwego "PN" a nie frankena.
Wow! Na pierwszy rzut oka wygląda kozacko.
Jeśli na żywo się potwierdzi, to będę mógł domknąć nim kolekcję, bo brakuje mi właśnie jeszcze tylko czegoś z jasną tarczą.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.