Mam nadzieję, że macie świadomość, iż to rynek określa wartość przedmiotu. Przecież Tycjan nie malował dzieła za milion dolarów, tylko rynek je później wycenił. Tak samo jest z Patkiem, producent tworzy według swojego zamysłu, a rynek potwierdza słuszność założeń. Szczegóły konstrukcyjne, jakość wykonania, legenda są tyle warte co na metce. Stąd dyskusje o cenie są bezprzedmiotowa. Pewnie z tego powodu pewna grupa społeczna zrezygnowała z dyskusji o pieniądzach.