Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Kierownik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    953
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Kierownik

  1. Taka ciekawostka odnośnie smarkfonów (na bazie mojej lumii 630): Jak mieszkałem w centrum miasta, blisko nadajnika, to telefon potrafił wytrzymać 3 dni. Po przeprowadzce w miejsce, gdzie zasięg był ździebko gorszy byłem skazany raczej na 2 dni działania. Powłączane wszystkie funkcje oprócz bluetooth. Tydzień temu odkopałem go z szuflady i dałem narzeczonej. Priorytetem była dla niej bateria, więc powyłączałem wszystko co tylko się dało. Lokalizacja, wi-fi, 3g=>2g, itp. Dodatkowo ustawiłem ciągła oszczędność baterii. Efektem jest 6 dni bez ładowarki. Nie wiedziałem, że ze zwykłego "kafelka" idzie tyle wyciągnąć (1830mAh).
  2. Panowie, macie jakiś pomysł na g*wniany telefon na androidzie z długo trzymającą baterią? Moja luba co rusz psuje telefony, obecny też zaczął się właśnie sypać. Nie daje sobie wcisnąć mojego poprzedniego smartfona, bo "co to za telefon co trzyma 2 dni"? Warunki brzegowe: - dobra jakość rozmów, - bateria trzymająca tydzień, - poniżej 300zł, - raczej android, - tylko nówka, na fakturę - nie klocek w stylu cat'ów czy innych xcover Budżet z kategorii "lekko pół śmiesznej", ale uwierzcie, że będzie to znaczny awans z Nokii 113. Jeżeli nie znajdzie się nic wartego zainteresowania, to pewnie skończy się na na jakiejś Nokii 222, 225 czy też 230. Choć wolałbym tego uniknąć, bo nie mają fifirifi (a chciałbym ją nauczyć częstszego pilnowania e-mail'a).
  3. No to takie warunki jestem w stanie zaakceptować.
  4. tutaj => http://dlafirm.play.pl/oferta/dla-przedluzajacych-umowe/play-abonament/
  5. Wszystko bez limitu, nawet internet. Dzwonię wystarczająco dużo, żeby w nju płacić co miesiąc max. Z internetu też coraz więcej, raz mi nawet nie starczyło mojego 2gb/mies. Co prawda nie przesiaduję na fejsbuczkach, ale zdarza mi się wysyłać maile ze zdjęciami. Analizowałem oferty wszystkich operatorów i najbardziej podszedł mi mój dotychczasowy Play. Brałbym bez telefonu, ale za takie grosze kusi.
  6. Oferta, którą i tak wezmę (wszystko bez limitu), bez telefonu kostet 37zł. Z telefonem o 12zł więcej. Moto G jest za złotówkę. Czyli sumując: 1 + 12 x 24 = 289zł. Pokaż, gdzie dostanę nówkę Moto G 3gen za niecałe 300zł ?
  7. Ktoś mi mówił, że 640 to prawie to samo co 735. Miałem, lubiłem, niby mógłbym posiadać wciąż, ale... ...ale nie mogę sterować z niej moim amplitunerem (który jest schowany za mleczną szybą i nie widzę co majstruję klikając pilotem). Marantz/Denon olał Win'a i oferuje swoje apki tylko do Andka i Os'a. Moje 5-letnie radio z bluetoothem ma również problemy z właściwą współpracą z Windowsem. Po pierwszej rozmowie zrywa połączenie, do następnego uruchomienia silnika. Dlatego nieśmiało spoglądam z powrotem w stronę Andka, po 2 latach rozstania. Play rozdaje Moto G 3gen z 1GB RAM.
  8. To ja zapytam o telefony z bardziej budżetowej półki. Ile razy wmawiam sobie, że nowy telefon mi nie potrzebny, tyle razy pojawia się na horyzoncie przesiadka na coś nowego, niewielkim kosztem. Kończy mi się umowa za miesiąc i przedłużając ją będę mógł za grosze dobrać telefon. Z cennika wytypowałem kilka ciekawy modeli, ale sam nie wiem w którą stronę pójść. W przypadku powrotu do Andka w grę wchodzą: - Moto G 3rd gen. - Huawei P8 Lite - HTC Desire 626 Po pierwszych oh-ach i ah-ach widzę coraz częściej pojawiające się nieprzychylne opinie o P8 lite. HTC dobrze wspominam - miałem One V. A Motorola jakoś słabo się rozwija od 1gen, ale i tak w tym momencie jest moim faworytem. Co sądzicie? Jeszcze jest opcja pozostania przy windowsie za sprawą Lumii 640 lub nowszej 650. Aczkolwiek ciągły brak progresu w zagarnianiu coraz większego części rynku tel. trochę irytuje. Dobrych apek wciąż jak na lekarstwo... :/
  9. Czekałem, aż ktoś będzie chciał mnie w tek kwestii poprawić. Pisałem pół żartem, pół serio - znam budowę bov'a. W codziennym samochodzie lag mi jakoś nie pasuje i cieszę się, że u mnie maleńkie turbo wstaje poniżej 1500. Aczkolwiek, kiedyś miałem znacznie większe pier***nięcie na punkcie motoryzacji i marzył mi się weekendowy samochód, nazwijmy go "500+" ( ), w którym turbo wstawałoby powyżej 2500. Tak, żeby podczas powolnego przejazdu przez korek, nie musiała się nawet zabierać do roboty.
  10. Dokładnie, doładowanie podawane jest jako ciśnienie względne (nadciśnienie ponad atmosferyczne), a nie bezwzględne (czyli w odniesieniu do próżni). W przeciwnym wypadku, dla niższych obrotów, blow off by zasysał powietrze, a nie wypuszczał.
  11. Kierownik

    Nóż

    Nigdy nie rozumiałem na czym polegała ta podnieta ludzi w temacie SRM 710. Ale kupiłem, bo za grosze... I się okazało, że do niedawna był to mój "najulubieńszy" nożyk kieszonkowy. Po zdemontowaniu klipsa zajmuje tyle miejsca, w kieszeni jeansów, co zapalniczka. Poręczny, solidny, zamkniętym nożykiem bardzo wygodnie otwiera się piwo... Teraz to i ja polecam.
  12. Kierownik

    Nóż

    Takie cuś u mnie zagościło. Zdziwiło mnie, że kompletnie nierozbieralny. Ale może to i dobrze
  13. Kierownik

    Twój ogród

    Muszą szybko rosnąć, bo chciałbym zdążyć się nimi nacieszyć zanim się stąd wyprowadzę. Kiedyś babcia dała moim rodzicom samosiejkę orzecha włoskiego. Sadziłem drzewko sięgające mi powyżej pasa, 3 lata później było z metr wyższe. Taki interes to nie interes (tak, wiem, że orzech rośnie wyjątkowo wolno). Chciałbym za 2-3 lata mieć możliwość położenia się pod drzewem, a nie obok krzaka. :/ Są drzewka liściaste (już nawet niekoniecznie owocowe) przy których mógłbym liczyć na roczny przyrost nawet 1,5m?
  14. Kierownik

    Twój ogród

    Polecicie jakieś 3-4 drzewka (najlepiej owocowe) o jak największym rocznym przyroście? Robię porządek wokół domu, po budowie. Mam nadzieję, że za jakiś miesiąc uda się zasiać trawę. No i w ten sposób stanę się właścicielem, płaskiego jak blat kuchenny, zielonego poletka do koszenia. Chciałbym to urozmaicić czymś "szybkopiennym" i maksymalnie "bezobsługowym". Tylko czym?
  15. To czego najbardziej się boję, to nierównej walki z elektryką. Zawsze wrzucałem wszystkie francuzy do jednego worka pod tym względem. Ale z tego co czytam po wszystkich forach, to Renault mocno odbiega (na minus) od bliźniaków PSA. Z mechanicznej strony wolałem się ograniczyć do prostszych i tańszych w naprawach benzyniaków. Ale w Partnerze/Berlingo kusi wolnossący diesel 1.9. Może nie tyle w kwestii oszczędności, co ujednolicenia "floty" domowej.
  16. Zna się ktoś tutaj (ma, miał, chciał mieć) na Renault Kangoo I gen. ? Potrzebowałbym taniego i bezproblemowego "ćwierćdostawczaka" do okazjonalnego przewiezienia, np. kilku worków cementu. Z racji tego, że samochód będzie robił góra 3-5tyś.km pomyślałem nad Kangoo: - w benzynie (1.2, 1.4), - wersja osobowa (zapewne mniej zajeżdżona), - rocznik 2000-2003 Ciekawi mnie głównie kwestia stabilności elektryki i ogólnej awaryjności modelu. Jest czego się bać? Częściej będzie stać w warsztacie niż dowozić mnie na budowę?
  17. Raczej nie noszę kwarców, gdyż boję się, że krótko po zakupie padnie bateria i trzeba będzie odkręcać fabrycznie zakręcony dekiel. A tego bym nie zniósł. Teraz mam na oku kwarcowego Hamiltona i wieeelki dylemat...
  18. Kierownik

    Policzmy SKX007

    Wygląda na skx171 + nieoryginalny bezel
  19. Tania elektroniczna waga kuchenna: Seiko skx007, Jubilee z pełną ilością ogniw - 143g Seiko srp309, jakiś pasek typu canvas - 101g Casio dw5600 - 54g Epos 3413, pasek Hirsch Liberty - 90g Orient el05004w, cienki pasek typu nato - 61g
  20. Ze 2 lata pasek czekał na powrót OM'a.
  21. Nigdy nie byłem fanem "zadrapań" wszelakich na lunecie. Ale muszę powiedzieć, że w tym Orisie wygląda to nadzwyczaj dobrze. I przyznam, że podstawową wersję 41mm z przyjemnością bym poużytkował.
  22. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem... Byłem w posiadaniu razora do skx'a. Więcej nie chcę. Do zapięcia też miałem jakieś uwagi, ale nie pamiętam jakie. Kilka lat już minęło.
  23. Nie polecam bransolet od strapcode. Jakość wykonania godna pożałowania, jakby w garażu były klepane. Pozrywane gwinty trzymające ogniwa. Powykrzywiane nacięcia na łebkach śrubek - zapewne od siłowego wkręcania w ogniwa. Punktowe przyleganie maskownic do koperty. Łapki maskownic, przylegające do tylnej strony uszu, jakby pilnikiem ręcznym formowane. Wzór szczotkowania i odcień stali daleki od koloru koperty - tak przynajmniej było w przypadku 007. Wszystkie elementy, nie będące typowym ogniwem, z absolutnym brakiem powtarzalności w kształcie i szlifie. Naprawdę szkoda kasy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.