Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. Rosja to okolice 1960 roku, o ile wiem. Nowy mechanizm z trójkątnym mostkiem przekładni chodu zastapił „wysoki” mechanizm 2608 stosowany w Leningradach. Cudo
  2. I angielski stempelek na kołach naciagowych - też spoko Tylko nie pamiętam, czy to w tym modelu, czy "wysokim" 2609... Czy moze w obu ?
  3. Teoretycznie granatowa, ale potrafi nawet wpaść w zieleń. Nie wnikam skąd pochodzą poszczególne elementy zegarka, ale w sumie nie jest to tak wielka różnica. Sugerujesz że Wostok sam by czegoś takiego nie wyprodukował? Czy chodzi ci o design? Jak wyprodukowali Amfibię 1967 to takie też mogą, czemu nie? A jeśli importowane, to już znak czasów - teraz to dość częste zjawisko...
  4. Szklany, szklany, ale... będzie recenzja
  5. Kupiłem ostatni egzemplarz dostępny na Meranom. Gdzieniegdzie na aukcjach pojawiają się "prawie nowe", ale pewnie go wznowią, bo bodaj 6000sztuk poszło w dość szybkim tempie. Co ciekawe, mój sprzedawał się najwolniej, bo na zdjeciach sklepu miał najmniej atrakcyjną tarczę, ale ta tarcza w "realu" jest o wiele lepsza Zdziwiłbym się, jakby go nie wznowili.
  6. Vostok Classica Recenzja dopiero będzie, ale to piękny zegarek...
  7. Recenzja dopiero za jakiś czas, ale... To jest piękne
  8. Pozłota. Jakby była złota to bym pękł z dumy i... nie napisał tego posta Zwykły Waltham, ale... ...na Anglię. Czeka na kopertę. Niestety zwykła, amerykańską...
  9. Co znaczy że mniejszy robił dla większych? Ze LC dla PP? To akurat normalne, wielu producentów z najwyższej polki wykańczało mechanizmy produkowane przez duże zakłady specjalizujące się w produkcji takich gołych mechanizmów.
  10. Duży, to fakt. Ale nawet na moim chudzienkim nadgarstku nie wyglada groteskowo, wiec bez dramatu
  11. „Wąsata" kotwica to nic niesamowitego - spotyka się ją czasem w zupełnie średniej klasy zegarkach. Oczywiście - to zawsze miły szczegół mechanizmu. I świadczy, że maszyna raczej lepsza niż gorsza
  12. Xicorr!!! Przecudnej urody
  13. Ta Certinka troszkę zmęczona zyciem
  14. Mój będzie tu naj... największy, najbardziej przestarzały i zapewne najbardziej spektakularny Z widokiem na Katowice dobrze że mi telefon przez okno nie wyleciał
  15. Kurcze, a może by spróbować jeszcze raz? Szkoda, że rozebrałem go "do rosołu" - szatony, kamienie nakrywkowe, wszystko...
  16. Nie, mam nawet w aparacie fotkę, to wrzucę jak będę w domu...
  17. Ech - cholera, rozłożyłem go na częsci i porozkładałem do pudełeczek - zmontowanie tego z powrotem do kupy będzie teraz trudne. Ale mogę Ci go wysłać w częściach, może brakować śrubek, bo resztę (chyba) spokojnie znajdę... Głupie to trochę, ale się wściekłem i go rozmontowałem. Ot tak... Śrubki będzie cieżko zidentyfikować, bo wsadziłem je do pudełeczka ze śrubkami - mam bardzo duze braki w śrubkach i w sumie potraktowałem je jako nagrodę pocieszenia...
  18. Ogólnie wiem, ze można by (teoretycznie) ten chronometr wciąz uruchomić. jednak - koszt dorobienia tych części jest potencjalnie ogromny, a nikt nie da gwarancji, ze po naprawie (dorobieniu) przerzutnika i osi wychwytu, z tym pogiętym kołem zegarek ruszy. Więc można by zainwestować sporą kasę w dorabianie części (bo sam tak drobnej obręczy z cieniutkim nacięciem na mikro-kamyczek, który może się znajdzie, a może nie - nie dorobię), tylko po to, by stwierdzić, że jednak się nie da... Cóż - czasem spotyka się ten model niesprawny, a ja mam teraz trochę części - może kiedyś uda się uruchomić dzięki temu jakiś inny egzemplarz.
  19. -> gienek_mkb - stylowy zegar!
  20. Ech... a byłem tak blisko posiadania mechanizmu z wychwytem chronometrowym - niestety podczas milionowej próby uruchomienia połamałem go do reszty i... poszedł na części. A szkoda, całkiem ładny mechanizm był, tylko niestety wychwyt i balans były już naprawiane wcześniej, koło wychwytowe nyło pogięte, rubinowy przerzutnik zamontowany odwrotnie na osi, oś koła wychwytowego nieoryginalna i się zacinała... Chciałem nawet dobrać nową oś (tzn wychwytu), ale przy próbie prawidłowego załozenia odwrotnie zamontowanego przerzutnika na dorobioną oś balansu obręcz pękła, przerzutnik diabli wizęli i... tyle po moim mechanizmie. A sprzedawca ostrzegał mnie, że zegarmistrz już próbował i poległ, cóż, zawsze muszę być parę stów w plecy żeby uwierzyć Za to jak mi się kiedyś trafi podobny, może z dwóch zrobi się jeden cały, więc... czekam cierpliwie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.