Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Parnis

    No, wyglada, że to rysa... bo myślałem, ze moze lakier pękł przy upadku, ale jak widac nie..
  2. Nieeee, z tymi podróbkami się już nie walczy - przedawniły się
  3. Ja dzisiaj testuję grześkową podróbkę Koledzy na Forum Głównym pewnie częściej lub rzadziej wpadają na forum amerykańskie - polecam jendak taki krótki opis tegoż zegarka tutaj: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/173148-nieameryka%C5%84ski-zegarek-ameryka%C5%84ski/?do=findComment&comment=2493571 Otóż mało kto w PL wie, ale były takie czasy, ze Szwajcarzy kopiowali i podrabiali Amerykanów, często w stylu (i z gracją) w jakim dzisiaj Chińczycy podrabiają Szwajcarów . Oczywiście w zakresie produkcji masowej, bo świetne zegarki też wtedy robili, rzecz jasna.
  4. A ja dzisiaj testuję grześkową podróbę : Polecam lekturę: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/173148-nieameryka%C5%84ski-zegarek-ameryka%C5%84ski/?do=findComment&comment=2493571
  5. pmwas

    Parnis

    Chińczycy kochają kopiować - tak mają. Limitowany (i bardziej markowy) Beijing BeiHai też ma patkową tarczę, przez przypadek. A wykończenia mechanizmu stylizowane na Lange&Sohne, choć o ile tarcza wyszła dobrze, mechanizm już nie Zgadza się - zdarza się, że kotwica, bez żadnej sensownej przyczyny, zablokuje się i zegarek wygląda dobrze, a stoi. Mnie tak się zrobiło w Amfibii (po 5 minutach użytkowania, gdy ustawiałem datę metodą 9-12-9). Odblokowany chodzi do dziś bez problemów... Pokaż te rysy na zdjęciu - faktycznie mało prawdopodobne, żeby zegarmistrz porysował tarczę, a już na pewno mocno... Nie są to jakieś pęknięcia lakieru na tarczy?
  6. pmwas

    A Eppner Silberberg

    9 lat to jeszcze nie tak źle (oczywiście do przeglądu daj ) - moze to kwestia swiatła, ale faktycznie na zdjęciach wygląda (choć to nieco absurdalne) strasznie "sucho" Nie wiem, co wywołuje taką sugestię, bo przecież w zasadzie na zdjeciach nie widać, ile oleju jest w łożyskach
  7. pmwas

    A.Eppner&Co., Wleń, No 15005

    Super, dzięki za te informacje Co ciekawe, zegarek przyleciał z USA...
  8. pmwas

    A.Eppner&Co., Wleń, No 15005

    O, dzięki Nie mogłem rozszyfrować nazwy miejscowości Stan fajny, to co nie łyknąć
  9. pmwas

    A.Eppner&Co., Wleń, No 15005

    Tu późniejszy Eppner ze Srebrnej Góry, z roku - jak widac po dedykacji - 1917. 6 kamieniowy cylinder w srebrze.
  10. Połączenie jest lutowane - musi miec ślady obróbki termicznej.
  11. Mocowanie jest naprawiane, ale cóż z tego? W najgorszym razie gong odpadnie i trzeba bedzie naprawiać jeszcze raz. Nie jest to element którego uszkodzenie spowoduje spustoszenie w mechanizmie, więc ja bym był spokojny.
  12. pmwas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Też mam nowego Longinesa Pod deklem... ...sygnatura Paweł Bure I 11 kamieniowy mechanizm. Koperta niklowa. Ogólnie ładna rzecz...
  13. pmwas

    A.Eppner&Co., Wleń, No 15005

    rozumiem, też bym się rozeźlił...
  14. pmwas

    A.Eppner&Co., Wleń, No 15005

    Rany, taki żarto to był, wiadomo, ze było dobrze
  15. pmwas

    A.Eppner&Co., Wleń, No 15005

    No widzisz - było źle to teraz jest jeszcze gorzej... Wysłałem prośbę o zmianę wpisu o zegarze. Dzięki!!!
  16. pmwas

    A.Eppner&Co., Wleń, No 15005

    Informacje pochodzą z wleninfo.pl - o jakie nieścisłości chodzi? [EDIT - przeczytałem jeszcze raz - faktycznie coś mi umknęło za pierwszym razem ]
  17. pmwas

    A.Eppner&Co., Wleń, No 15005

    Koperty miały osobne numery, a dodatkowo nabijano nr mechanizmu. Częsta praktyka w tym okresie.
  18. Potrzebny Ci będzie numer seryjny mechanizmu i najlepiej zdjęcia zegarka.
  19. pmwas

    Zakręcana koronka, a logo..

    Amfibia 1967 ma logo prosto
  20. Niedawno przybył do mnie z dalekiej Australii - niewielki (43mm) zegarek Eppnera wyprodukowany we Wleniu (czyli z grubsza w okolicach roku 1860-go). O zegarkach Eppnera napisałem nieco na stronie głownej... https://kmziz.pl/artykul/powrot-do-srebrnej-gory ...choć jest to bardzo ogólny, zdawkowy opis, bo chodziło mi raczej o podzielenie się wrażeniami z podróży niż o precyzyjny opis niemieckiego producenta. Dla władających - natomiast - językiem niemieckim polecam opracowanie szczegółowe o Eppnerach tutaj: http://hans-weil.faszination-uhrwerk.de/eppner-berlin.pdf Ale pora wrócić do tematu - mój kolejny Eppner: I kolejny zegarek-demolka, choć nie taka, jak poprzedni egzemplarz. Mamy tu pogięty włos i uszkodzoną tarczę, ale osie wszystkie całe - będzie żył... chyba Po rozmontowaniu mechanizmu czekała mnie niespodzianka - jedna z palet kotwicy była przekrzywiona, co oczywiście natychmiast poprawiłem, by zobaczyć, ze druga wcale nie jest prosta. Po prostu jej nie było! I tu pojawił się kłopocik, bo palety tej kotwicy są bardzo maleńkie i niemal trójkątne (jesli spojrzeć od góry), i weź tu teraz znajdź taką paletę. Trzeba by dobrego jubilera, zeby doszlifować rubinek do zadanego kształtu, ale można też po prostu rozgniesć pół pately na pył i wkleić resztę. Oczywiscie - to gorsze rozwiazanie, ale i moja jedyna deska ratunku. Włos prosty, paleta wklejona... ...zegarek prawie gotowy do montażu. Prawie, bo brakowało jeszcze centralnej osi. Przy braku precyzyjnych narzędzi do toczenia osi, mogłem jedynie z grubsza obrobić znalezioną w śmieciach oś, by mniej więcej pasowała. Przez to ćwiertnik jest nieco luźny, bo obtoczyłem ciut za bardzo - z dwojga złego lepiej, żeby się ślizgał, niż żeby coś pękło przy montażu. Montujemy: To dziwne uczucie montować zegarek ze swiadomością, ze on przecież ma sporą szansę wcale nie ruszyć - narobiłem się z osia centralną, a potem po złożeniu czekać mnie mogła przykra niespodzianka. Kolejny problem pojawił się po załozeniu koła wychwytowego, które okazało się być mocno skrzywione na osi. Koło musiałem wymontować i ponownie nabić (w zasadzie "dobić") na nabijarce, i byłem absolutnie pewny, ze to się spierniczy, ale nie - po ponownym zamontowaniu w mechanizmie koło było już proste. Eppnerowski wychwyt kotwicowy z podwójnym przerzutnikiem. W tych czasach nie był to taki częsty widok, bo dominował pojedynczy przerzutnik. Mechanizm ma numer 15005, pasujący do numeru z koperty. Koperta E.A.Hoeser, poddostawca dla Eppnera - wszystko prawidłowo. Tarczę zaciapałem, dobrałem nienajgorsze wskazówki. Tarcza ma Koperta posiada ładne zdobienia na deklu i monogram NI czy IN... I pora na wewnętrzny dekiel z oznaczeniami: Zegarek to 7 kamieniowy anker z fabryki w Laehn (Wleń). Mechanizm powstał na bazie ebauche'a z Beaucourt (Japy) i ma charakterystyczny dla tego producenta kształt płyt. Jakość wykończenia płyt nie chwyta za serce, ale to dobrej jakości mechanizm - jakość elementów mechanicznych nie zostawia wiele do życzenia. Zegarek chodzi, choć potrafi się zatrzymać, a ponadto troszkę mu się cwiertnik slizga. Ogólnie - wleńskie Eppnery nie są łatwe do zdobycia, bo powstało ich stosunkowo mało (patrząc po numerach seryjnych to jakieś 20.000), wiec jestem bardzo szczesliwy z zakupu
  21. Nowa Sława z ruskim orłem. Mechanizm Seiko. Sławy produkowane są podobno w dawnej fabryce Czajki w Uglicz. Stosowane są mechanizmy Sławy, Mioyty i Seiko, w zależności od modelu. I kwarce, oczywiście. Jakość... cóż, bedzie w recenzjach Zła nie jest, w każdym razie... --> Enkil, czaderski Wostok!!!
  22. Pamietać należy, ze ludzie tworzący nowoczesne zegarmistrzostwo w Szwajcarii często uczyli się systemu produkcji w USA (Zenith, IWC, Tavannes). Trzeba tez docenić wkład Vacherona w rozwój nowoczesnego systemu produkcji z wymiennymi, powtarzalnymi częściami.
  23. Ech... chodzi ładnie - boję się tykać, tarcze już ktoś uszkodził... Pomyślę, muszę mieć dobry dzień
  24. Moje oczy nie widziały jeszcze ośmiodniowego Burego Koperta taka zwykła, pewnie jakiś stop na bazie niklu: Orzełek: Czyli produkcja pewnie w okolicach 1910-1915. Mechanizm szwajcarski, ośmiodniowy: 9 kamieni, przeciętne wykończenia. Sam zegarek, natomiast, jest ogromny: Poniżej z innym Pawłem Bure... ...a to wcale nie jest mały zegarek, tylko tak przy ośmiodniowym olbrzymie wygląda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.