Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6691
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Kieszonkowa staroć(?)

    Jedno wygląda na Japy Freres (J uszakodzone, ale powinno byc J) -znany francuski producent z Beaucourt. Co do narzędzi - jak się ładnie usmiechniesz do kiniola, to może cię poratuje - on umie praktycznie wszystko Ja bym się tego misiał od kogoś nauczyć - jakpisałem- czasami dośc łatwo udaje się wypchnąć górny tampon zwykłym, cienkim "szpikulcem", natomiast jak prawidłowo wymieniac tampony w cylindrach - nie wiem Po prostu z założenia nie kupuje cylindrów z uszkodzona osią
  2. pmwas

    Kieszonkowa staroć(?)

    Tarcza mogła być mocowana na wcisk (metalowy pierścień na brzegu tarczy) - widuje się tu i tam takie rozwiązanie. Co do wymiany tampona w cylindrze... cholernie trudne i łatwo złamac. Są do tego specjalne narzędzia. Jeszcze górny, jeśli nie jest bardzo ciasno pasowany, da się delikatnie wypchnąć od spodu i wyciągnąć, ale dolny - katastrofa...
  3. pmwas

    A czy są tutaj gramofony?

    Ja mam bambino zainstalowane w Minsku R7 (stara naprawa - taki juz przyszedł). Dramat wszechświata, ale w zabytkowym Minsku ma swój czar
  4. Napraw ciąg dalszy Podczas oględzin zauważyłem zgnieciony ząbek w beczce, prawdopodobnie odpowiadający za niewłaściwe zazębienie. Beczkę wziąłem stąd... Mam nadzieję, że tym razem już będzie działał Może jak przestanie przeskakiwać, to i koło nie będzie się odkręcac... Pierwsze nakręcenie - bez problemów
  5. To nieźle zaprojektowany mechanizm. Tu mamy dwa problemy jakościowe - pierwszy, to od nowości skaczący naciąg. Po prostu skacze i rozłącza się. Drugi - za niski kwadracik na osi bębna - koło naciągowe powolutku, kroczek po kroczku, luzuje śrubkę, którą jest przykręcone. Zegarek otworzyłem palcami (łatwo nie było). Tym imponującym zestawem narzędzi (nie jestem w domu) dokopałem się do bębna - sprężyna jednak jest cała, tylko z powodu awarii jej koniec się odgiął. Zmontowałem z powrotem i znów chodzi. Ale z tym naciągiem nie pochodzi długo
  6. Ja myślę, ze trzeba mu wymienić cały naciąg, co najwyżej tylko wałek zostawić. Beczkę, polbeczke (skaczą), oba koła naciągowe i bęben sprężyny, a przynajmniej jego oś. Powinno pasować z innego „zuana”, ale niestety wszystkich części nie mam.
  7. I d*p - naciąg się rozleciał i sprężyna pękła. Pochodził... trochę ponad dobę. za***isty jest Nie wiem, co było pierwsze - czy sprężyna poszła i śrubka się poluzowała, czy śrubka się poluzowała i przez to sprężyna pękła... Koszmarny zegarek, koszmarny...
  8. Nawrót dziwnej choroby. Jak widać na filmie: Zapadka naciągu się blokuje i uniemożliwia nakręcenie... Wymieniłem zapadkę i zobaczymy Na szczęście miałem zapadkę - z tego samego mechanizmu co koło centrale poprzednio...
  9. A tu rzeczony pomnik Puszkina w Moskwie - stara pocztówka wysłana z Moskwy do Sosnowca około 1905. roku (nie pamiętam co tam dokładnie jest na stemplach)...
  10. A ja kupiłem piękny, duży mechanizm Columbus z okresu gdy montowali mechanizmy szwajcarskie piękny, adjustowany, pokaże jak szczęśliwie dojdzie
  11. Shanghai - współczesna replika A581. Dodam, ze straszny badziew. Luzy na polbeczce powodują przeskakiwanie naciągu, luzy na kołach naciągowych spowodowały raz nagła dezintegrację mechanizmu naciagowego ( przez co cieniutkie koło centralne pogubiło zęby (sic!), zapadka potrafi bez powodu się zaciąć a regulowanie zegarka to istny koszmar. Zegarek przepracował może kilkaset godzin, może nieco ponad tysiąc, a był już otwierany lekko licząc ze 20-30 razy. Do tego te chińskie dekle, do których pasuje tylko duży klucz szwedzki... nie muszę mówić jak ten dekiel teraz wygląda. Fajna, nawet ładna zabaweczka, ale jakość - makabra. Po prostu makabra.
  12. Mechanik na 26669. Zmodyfikowany Poljot 2614N z dodatkowym wskazaniem 24h i dnia tygodnia. Głupi podwójny datownik bez szybkiej zmiany. Kręcenie 8-12-8 zmienia dzień miesiąca, a 12-4-12 dzień tygodnia. Ciężko to ogarnąć, a instrukcja tez nie pomaga. Ładny zegarek i dość tani - kosztował chyba 550 czy 600zł w salonie, ale to było 12 lat temu...
  13. pmwas

    Vostok Classica

    Czy głośno... czasem słychać. Nie bardzo, ale czasem słychać
  14. Od kilku dni - Buran. Kupiłem go jakieś 12 lat temu - wciąż go lubię, choć noszę dość rzadko. Może za rzadko
  15. pmwas

    Kieszonkowa staroć(?)

    Taaa... sprężynę trzeba wymienić, bo - w skrajnych sytuacjach - pękająca sprężyna może uszkodzić no ząb któregoś z kół mechanizmu. Nie aż tak często, ale zdarzało się (stad tez rozliczne zabezpieczenia na osi centralnej montowane na tą okoliczność)...
  16. pmwas

    Vostok Classica

    Zamontowałem sobie dostarczonego z zegarkiem, fabrycznego mesha Tez świetny
  17. pmwas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Klasa Zenith ! Cyma tez spoko!
  18. pmwas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Dzisiaj moj świeżo naoliwiony Bure. Śliczności
  19. Hmmm... może chodzi konkretnie o tego dwugłowego orła, bo posiadam Burego z mechanizmem Longinesa, zdecydowanie sprzed 1900 roku, również sygnowanego w ten sposób (fakt ze bez orła, ale za to z pięknym orłem na deklu).
  20. Jest taka orientacyjna tabelka w necie - numer sugeruje rok 1915. Na pewno pozna produkcja, w każdym razie, zdecydowanie. Wtedy było to normalne. „Maker to the Queen”, „Horologer du Roy” , takie tam Jak ktoś dostarczał zegarki na dwór, to lubił się pochwalić...
  21. Paweł Bure... stal oksydowana ze złoceniami. Dobrej klasy 15 kamieniowy mechanizm z balansem kompensacyjnym. Cudo po prostu. Cudo. Oj, nie żałuję tego zakupu, oj nie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.