Ech, ech, ech... Ja muszę jakis przypięty temat o tym wrzucić, bo właściciele Amfibii i Citizenów co jakiś czas pytają o to samo. Centralna sekunda może być "prawdziwa" lub "fałszywa". W Citizenach i Wostokach (między innymi, oczywiście, bo np we wspomnianym Uralu też) jest centralna sekunda tzw. fałszywa. Zacznę od prawdziwej centralnej sekundy. W większości obecnie produkowanych mechanizmów koło wraz z osią centralnej sekundy znajdują się w obrębie przekładni chodu. Modyfikacja w porównaniu z "pierwotnym" rozwiązaniem z dolną sekundą polega na przeniesieniu koła sekundowego nad koło centralne - koła sekuundowe i centralne są wówczas wspólosiowe. Takie rozwiązanie jest proste i oczywiste, ale można tez inaczej... I tu przechodzimy do tzw. fałszywej centralnej sekundy. W zasadzie rozwiązanie chyba starsze niż "prawdziwa", stosowane już na pewno w XIX wieku. Polega ono na przekształceniu produkowanego juz mechanizmu z dolnym sekundnikiem na mechanizm z cenralną sekundą przez zastosowanie dodatkowej osi sekundowej poza przekładnią chodu (z lub bez dodatkowe zebatki napędowej). Wadą takiej dodatkowej osi jest luz, bo zazębienie nigdy nie jest ciasne (nie działałoby). Żeby zaradzic problemowi luzu można zastosować - skomplikowane i drogie w produkcji rozwiazanie wspólosiowych zębatek 3-go koła przekładni (np Wostok 2209, 2809, Poljot 2209) lub - co proste i oczywiste - sprężynkę, która ciśnie oś i przez tarcie niweluje mimowolne ruchy wskazówki sekundowej w zakresie luzów między zębami. Wada sprezynki też jest oczywista - jeśli nie dociska dość mocno - wskazówka lata, jak piszecie. Jeśli dociska za mocno - upośledza pracę mechanizmu. I wreszcie - minimalny luz na wskazówce w takim mechanizmie jest w zasadzie dopuszczalny. Moim zdaniem, jeśli zegarmistrz mówi ze OK, to moze i jest OK. Ewidentnei nieprawidowe jest, gdy wskazówka wyraźnie skacze. Jeśli ma minimalny luz przy wstrząsach - potraktowałbym to jako normę. Sprężynki nie można też dociskać "na chama", bo zablokuje mechanizm. Jeśli ci to bardzo przeszkadza, mozna dogiąć sprężynkę (raczej nie zrobisz sam, trzeba zdemontować automat nakrecający). Ale na pewno nic mechanizmowi się nie stanie, jeśli tak zostawisz. Zależy jak duż jest luz wskazówki...