Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6689
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Ciekawostka, ale kto bogatemu zabroni 😡 Wymieniałem opony w Giulii na zimowe. Wiedziałem, że te letnie już do utylizacji, natomiast pan mi powiedział, że geometria do kitu, bo nierówno starte. I faktycznie, bieżnik jest nieco bardziej wytarty z jednej strony (tylko głowy nie dam, czy od wewnątrz czy od zewnątrz) , natomiast uderzające jest to, że wszystkie cztery opony są wytarte dokładnie idealnie tak samo. I teraz sobie czytam, że Alfy tak mają... Ale czy mają tak mieć ? Te przejechały gdzieś między 35 a 40 tysięcy, więc w sumie bez dramatu...
  2. pmwas

    Wychwyt kotwicowy... inaczej

    Po poskładaniu mechanizmu - do kopuły i na wystawkę. Nie wiedziałem, co z nim zrobić i dlatego w zasadzie nie kupuję gołych mechanizmów, ale tu brak tarczy nieco ułatwił znalezienie zastosowania dla tego egzemplarza... I taki detal na koniec... Nawet ładnie i można wychwyt pooglądać podczas pracy 😃
  3. pmwas

    Wychwyt kotwicowy... inaczej

    Kolejne znalezisko, tym razem (bo trochę namieszałem wrzuceniem zwykłej kotwicy) również z zębatką na osi balansu... Mechanizm osierocony, ktoś go na chama wyrwał z koperty zostawiając mocowanie w kopercie. Tarczy też brak.. Mechanizm o tyle dziwny, że nawet na NAWCC piszą, że wygląda na zbyt nowy na taki wychwyt. Mechanizm chodzi i pewnie go naoliwie i zrobię z niego wystawkę. Chyba najlepsze zastosowanie...
  4. Ponieważ mechanizm nieoryginalny, a coś mu musiałem dać... Powiem Wam, że rośnie pasjonat. Zegarki uwielbia... Tu wiele szkód nie narobi, najwyżej os będzie do wymiany, ale ona i tak jest absurdalnie długa, z mostkiem wygiętym w górę, że nie wiem jak się pod deklem mieści Tylko nimi czasem rzuca 🤦
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zresztą ja myślę, że to już nie moje auto... Tu największy fan pomarańczy. Dziś pojechaliśmy Alfą i afera 🤣 Chciał ten pokrowiec ściągać.
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Poki jest kasa na wakacje to nie ma problemu 🤣 Sęk w tym, że teraz to i tak w tropiki czy do Japonii nie polecimy, a za 1,5 roku wykupię Alfę i będzie moja. I z 5 lat względnego spokoju z wydatkami. Bo moje 13 (wówczas) letnie Subaru nauczyło mnie, że nawet jesli 2x w roku płacę coś za naprawę, to nie płacę mięsac w mięsiąc za leasing. Alfę chciałbym mieć z 10 lat, a najlepiej z 15. Ale ona 450000km raczej nie przejeździ, te silniki robią 200-250. Owszem. Gdybym mógł cofnąć czas, to tego czarnego bym nie kupił, bo on nawet jak na UAZa jest beznadziejny. Zresztą już się przecież nawet poddałem i chciałem go sprzedać z konkretną stratą i wtedy los postanowił się w końcu uśmiechnąć. Pojeżdżę nim jeszcze trochę, bo skoro jeździ, to niech jeździ. Drogo i tak go nie sprzedam, a tanio - po co? A Alfą w 3,5 roku i tak zrobiłem 63000, więc nie można powiedzieć, że ona nie jeździ. Tylko staram się ograniczyć do 10000 rocznie, tak ani duzo ani mało i interwał olejowy fajny. A że w góry tym nie warto jeździć, to najbardziej widać, jak sobie zamkiem górskich spodni skórę przerysowałem. Nie, to nie auto w góry...
  7. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Acha. O pomarańczowym to już nawet w tych rozważaniach nie wspominam, bo to nie auto a rodzaj zabawki. Na zimę i tak idzie do garażu, bo szkoda go na gnicie w zimowej soli. Wiesz, jedni mają na lato motocykl, a ja Huntera Expedition. Cena w sumie nawet podobna 🤣 A swoją drogą - jak to się stało, że najgorszy gruz, najbardziej awaryjne auto, jakie kiedykolwiek mialem nagle stało się moim absolutnie podstawowym daily? Nie wiem 🤣 Ale - jak pisałem - on po prostu postanowił jeździć i jeździ. Logiki nie warto się doszukiwać w aucie z Mordoru...
  8. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A gdzie Genialne auto, ale minimum z 10 lat bym chciał pojeździć. A przy tych przebiegach małe szanse. Zresztą do pracy to jeszcze chociaż trasę robię, ale Alfą na zakupy czy do urzędu? Szkoda nawet odpalać Zresztą w góry Venezianico czy Prima nie biorę. Ja Alfy nie traktuję użytkowo, bo mi szkoda, a czarnego UAZa odkąd postanowił jeździć - i owszem. A, no i.. Piszę, że jest za droga, bo jednak to kupa kasy miesięcznie plus srogie ubezpieczenie co roku plus drogie opony plus drogi serwis (choć nie tak drogo, jak ASO Subaru) i jednak to była decyzja podjęta sercem a nie rozumem Także jak już to spłacę, to parę lat przerwy od leasingów bym sobie zrobił, bo strach się bać ile bym musiał dać, za coś jeszcze lepszego (no bo przeca na gorsze nie zmienię ;))
  9. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Po co się wkurzać? I tak sumarycznie wychodzi mi mniej niż leasing Alfy Ja po czasie uważam, że Alfa to jednak za drogie auto i 💩UAZ ma jeszcze jedną zaletę, oprócz "funu" z jazdy oczywiście. Szkoda by było auto za ćwierć "bańki" zajeździć w 5 lat w drodze do pracy. A UAZa się zajeździ to się zezlomuje i już. Wiem, powtarzam się, ale alfa ma 3 lata i gdyby nie UAZy, już by miała że 110000km
  10. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    BTW czas pokazał, że miałeś rację 👍 Tak dzisiaj myślałem, że to już 40000km od spektakularnej fontanny olejowej i silnik chodzi ładnie.
  11. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Tymczasem 💩UAZ ma już 52500km. Oczywiście nie kcem tu uprawiać myślenia życzeniowego, on się w końcu zepsuje, ale trzeba powiedzieć tak. Na początku w trasy jeździłem Alfą, a UAZem raczej "dookoła komina", ile razy jechałem w góry - UAZ był zepsuty, a jak już w końcu pojechał, to na Zakopiance pod górę nie umiał z miejsca ruszyć że świateł i zepsuty wracał. Tymczasem od pewnego czasu Alfa jest "do kościoła", albo w dalekie trasy (Szczecin, Berlin ostatnio), a UAZ robi regularne kursy na Podhale i z powrotem i jeździ ładnie. Tzn szarpie, wibruje, ale rusza, jedzie i hamuje. Naprawdę to jest ironia losu, że gdy w końcu się poddałem, auto wyzdrowiało. W sumie dobrze, że wtedy po niego nie przyjechali. Juz prawie 13000km od tego czasu zrobiłem...
  12. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Myślę, że gniazdko zapalniczki jest w tym samym obwodzie co woltomierz na desce, więc pewnie pokaże to samo, chyba że to styk samego woltomierza... Ogolnie nie będę się bil o 0,5V na desce
  13. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Na akumulatorze 13,8V na pracującym silniku, oczywiście. Czyli wskazanie na desce jest po prostu zaniżone.
  14. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Nie, jeszcze zmierzę na aku. Myślę, że po prostu deska ma problem. Pamiętam, jak mi kiedyś spadało do 9V, to wyszło, że deska nie ma masy, bo przy okazji montażu i demontażu klimy stracił się przewód i karoseria miała masę na lince ręcznego. Pan Grzesiek dał wtedy taki chałupniczy kabel i od tego czasu było git. Do teraz. Ale jak na alternatorze jest 14 i nic nie przygasa, to sądzę, że to problem ze wskaźnikami. Bo sam akumulator ładowany owszem był, ale jemu masakrycznie już spadało napięcie przy rozruchu, a kiedyś jak się rozładował całkiem (jak miałem go sprzedawać) to jeden z dwóch prostowników w ogóle nie chciał go ładować. Także że akumulator był już do wymiany to pewne. Ale racja, zmierzę jeszcze na samym akumulatorze
  15. Takie. Ładne. Bardzo dobre. Brakuje jednego łożyska, ale poza tym dobry, a Sangamo Special to gratka. Tarcza oryginalna, one nie zawsze miały trzyczęściową.
  16. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Wymieniłem w końcu ten akumulator, bo po paru dniach stania już ledwo kręcił. Na desce mam dalej gdzieś cos między 12,5 a 13V, więc polazłem po miernik. Na alternatorze jest 14,1V, czyli to pewnie po prostu styk gdzies w okolicach wskaźników. I dobrze, bo 50000km to trochę mało na nowy alternator 🤦 Co tylko udowadnia, że akumulator był do wymiany, bo ładowanie jest...
  17. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Kolega dobrze zna historię tej maszyny
  18. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Zrobiliśmy dzisiaj z kolegą 320km na pół czarnym i kolega mówi, że jest "za***isty" . Widać nie tylko ja lubię archaiczną motoryzację 🤣
  19. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Obadaliśmy z kolegą te swisty w czarnym i to świszczy coś na dole. Tzn od góry i w okolicy osprzętu nie słychać, dobiega spod auta. Ponieważ świszczy niezależnie od sprzęgła, nie może być to ani sprzęgło, ani skrzynia. Zatem silnik? Ale na dole w silniku nic tak nie będzie świszczeć, zatem to musi być jakaś mała dziurka na łączeniu wydechu. Nic innego nie pasuje.
  20. Wyświetliło mi się na Ali za pół ceny... ...automat za taką kasę, żal było nie brać, bo ładne. Oczywiście ładne dlatego, że to Reine de Naples. Jakkolwiek ordynarność tej zrzynki trochę mnie odpychała, to... za taką kasę... No żal było nie brać 🤣 Jakość super. Stal i cyrkonie, ale zrobione super. Wygląda dobrze, żona zadowolona.
  21. Amfibia na meshu. Mesh oryginalny Wostokowy, kupiłem razem z Classicą. Oryginalny pasek Amfibii już pękł, a Classica i tak jednak lepiej wygląda na pasku. Bardziej elegancko. Amfibia wczoraj pojechała do Popradu odebrać UAZa z naprawy. Taka wycieczka. I widoki ładne...
  22. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    A no i... Muszę w czarnym akumulator chyba wymienić, bo mam ładowanie 12V podczas jazdy. I raczej nie jest to usterka alternatora, bo po odpaleniu jakiś czas jest 13,5-14, potem spada do 12 i czytałem, że tak się dzieje, jak akumulator jest już do wymiany. Oby tylko to... Choć alternator też żadna robota, tylko znów kasa.
  23. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Dojechałem dobrze. Nie hałasuje, nie grzeje się. Spoko. Muszę to sprzęgło ogarnąć, ale to może w przyszłym roku. Bo na zimę i tak idzie do garażu. Ceny mają konkret, ale widać, że się przykładają. I dostałem komplet umytych części. Wrzucę zdjęcia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.