Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pmwas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6729
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez pmwas

  1. pmwas

    Zegar marki wuba, co to za model?

    Podczepię się tu, bo tez nabyłem Wubę Ogolnie niby nic szczególnego, ale ładny zegar z fazami księżyca. Fajnie mi wypełnił lukę na ścianie w pokoju (kurde, muszę wywalić tą drukarkę gdzieś - strasznie szpeci).. Lubię tykający na ścianie zegar Podoba mi się
  2. Skoro oglądamy taśmowo produkowane zegarki z USA, mam dzisiaj co ssssspecjalnego. Illinois grade 104, jeden z lepszych mechanizmów produkowanych w USA w latach 80-tych XIX wieku i drugi od góry w ówczesnej ofercie Illinois'a. Mechanizm rozebrałem i umyłem, bo - chociaż chodził - jego historia serwisowa jest nieznana, a na pewno ostatnie lata przeleżał bez koperty... Ech... muszę umyć tą tackę;) Niedużo części, całość tych puzli łącznie z robieniem zdjęc zajęła mi jakieś 1,5 godziny Bęben sprężyny ładnie wykończono tylko od góry (czyli gdzie widać), reszta raczej średnio. Cóż - niewielu producentów decydowało się na stosowanie cudownych wykończeń niewidocznych elementów... a jeśli, to i tak tylko w naprawdę topowych, najdroższych wersjach. Wykończenie górnej płyty od spodu też nie powala, ale z drugiej strony ktoś był uprzejmy mocno ją podrapać... Na głównej płycie mechanizmu - akurat pięknie wykończonej z obu stron - montuję zębatkę naciągu. Warto o niej pamiętać, zeby potem nie rozkładać złożonego mechanizmu z powrotem... Wczesny projekt tego elementu jest do kitu - okrągłe elementy mają tylko po jednej śrubce mocującej. Cieżko to zmontować, łatwo uszkodzić gwint, a orientacja zewnętrznej obręczy nie jest wcale oczywista i aż się prosi, zeby ją zamontować odwrotnie i krzywo... Projekt zmieniono w późniejszych wersjach, ale zastanawia mnie jakim cudem ktokolwiek takie coś w ogóle zaakceptował i puścił do produkcji? Na górnej płycie zamontowałem dolny mostek balansu... Jak już widzieliście, te mechanizmy składa się na plecach, stroną tarczy do góry. Przy pewnej wprawie jest to proste, natomiast z początku wcale nie... Tera trzeba jeszcze wsunać koło zapadkowe pod koło centralne. Nie jest to proste, b jak dokręcimy śrubki mocujące górną płytę - koło nie ma wystarczajaxego luzu pionowego, a jeśli ich nie wkręcimy - mogą nam czopy powypadać z łożysk. Ja wkręcam śrubki tylko tak, żeby uniemożliwić rozłączenie się płyt, ale żeby dało się koło zapadkowe jakoś tam wepchnąć... Ten defekt został zresztą również poprawiony w kolejnych wersjach, gdzie koło montuje się pod dodatkowym mostkiem od strony tarczy. Zwłaszcza, ze jak już mamy je na miejscu, to trafienie wałkiem bębna sprężyny w kwadracik też nie jest proste (bo bęben jest zazębiony z kołem centralnym i się nie obraca). Tu akurat mamy jeszcze starego typu bęben z kwadratem dla kluczyka, który pozwala łatwo obracać sam wałek, ale bez niego jest to po prostu upierdliwe. Bęben ne miejscu, wiec przykrywamy go mostkiem i... ..odwracamy mechaznim z powrotem na plecy. Jak pisałem, płyta główna mechanizmu jest wykończona ładnie. Składamy po kolei chybotkowy mechanizm naciągowo-nastawczy... Elementy są łądnie wykończone, bo to dobra wersja. Ale znów zaoszczędzono $$$ na wykończeniu kół, których nie widać. troszkę kłopotów sprawia podwójna spreżyna zapadki i chybotki. Ja znów wkrecam śrubkę tylko do połowy, a dopiero potem zahaczam sprężynkę o chybotkę i dokręcam. Z jednej strony ułatwia to wkręcenie śrubki, bo sprężynka nie jest naprężona, a z drugej nie muszę szarpać przykręconej do oporu sprzeżynki. Teraz można przetestować mechanzim w obu pozycjach. Do testów używam po prostu wałka z kotonką pozyskanego z zepsutej amerykańskiej koperty. W Illinois'u model 2-3 zastosowano prosty mechaizm bez żadnych - modnych wówczas - udziwnień. Łatwo się to skłąda i wsztsrko jest oczywiste, nie trzeba rozmyślać, co autor miał na myśli... Można teraz załozyć tarczę. Tarcza jest trzyczęściowa, klejona kitem (później tarcze lutowano), wiec trzeba uważać, bo lubi się to po 140 latach rozsypać. Co ciekawe - spodziewałem się śrubek, a tu tarcza mocowana jest kołkami. Mechanizm z tarczą czeka na balans. Niestety przesuwka regulatora jest nieoryginalna, bolce są za blisko centrum balansu i trzeba było dopasować włos żeby jakoś działał... Nie jest to zgodne ze sztuką,a el nawiercić prosto skośnej powierzchni regulatora (żeby dodać bolec w innym miejscu) nie umiem, a innego regulatora na zamianę nie mam. Zresztą, żeby pasował bez przeróbek, trzeba by go pozyskać z dobrego mechanizmu z regulatorem Wheelera - czyli co najmniej grade 103, a znaleźć 103-kę w tak złym stanie, zeby nie było jej szkoda wcale nie jest tak łatwo. Więc na razie musi tak być... Tarcza w pięknym stanie, wskazówki oryginalne. Patyny z płyt nie udało się "odmoczyć", a czyszczenie mechanizczne niklowanych płyt nie wchodzi w grę, bo uszkodzi się zdobienia. Zatem mechanizm w stanie co najwyżej dobrym, za to mechanicznie sprawny. Dobry zakup, ale... 104-ka nie może być złym zakupem ;D
  3. Z balkonu w Sosnowcu widać… Tatry 🤯 przez lunetę : Z początku myślałem, ze to chmury, ale na lewo od chłodni kominowej nowego (i słynnego) bloku 900MW w Jaworznie… …widać charakterystyczny kształt Tatr Bielskich. Czad 😍 zaraz bym jechał
  4. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    🤦‍♂️ że zostanę zawodowym klaunem to się nie spodziewałem 😂
  5. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Mnie nie przekonuj, mnie nie trzeba przekonywać. Niestety nawet propozycja, że sprzedam trochę zegarków żeby to sfinansować zderzyła się z murem. Nie i koniec. Wiesz - to tylko fanaberia, przecież nie zafunduję sobie wojny rodzinnej w imię wyremontowania UAZa
  6. pmwas

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    Z żalem muszę ostatecznie zakończyć moją przygodę z UAZem, choć wierzę, ze to nie koniec samego UAZa. Niestety nie dostałem zielonego światła na tak duży wydatek. O ile wiem UAZ będzie odrestaurowany, ale do mnie niestety już nie wroci. Żal mi bardzo, ale niestety nie żyję sam na tym świecie i muszę się liczyć ze zdaniem rodziny. Fajna przygoda, mam nadzieję, że maszyna jeszcze wroci w nowej odsłonie z nowym właścicielem…
  7. pmwas

    oszalałem...

    Zabawne - koperta napatoczyła się siama… Srebrna, ale ładna… Była przeznaczona dla 104-ki, ale ta nie pasowała, więc jest już w niej Paillard Model 5 pasuje jak ulał Fajnie wyszło
  8. Od dawna szukam pierwszych topowych Illinois’ów - grade 104 i 105. 105 raz licytowalem, ale przegrałem, zresztą jest tak rzadki i drogi, że trudny do złapania dla zwykłego śmiertelnika… 104 był w katalogu jedną pozycję niżej i tez ciężko go upolować, a mnie się właśnie udało. Aktualnie z braku adekwatnego opakowania jest w takiej kopercie do prezentacji… Produkcja - lata 80-te XIX wieku… Przesuwka regulatora chyba nieoryginalna… I trochę patyny na mostkach. Poza tym ładnie zachowany egzemplarz
  9. pmwas

    Hi-Fi stereo

    IMG_9784.MOV CD-84 Rocznik bodaj 1987? Może nie ideał, bo trochę przechodzony, ale żyje.
  10. pmwas

    Burgmeister BM156-122

    Chciałem go wyregulować, ale… …koperta jest trzyczęściowa… Trzeba zdjąć lunetę ze szkłem, a bez prasy pewnie go nie wcisnę z powrotem… Dekiel tez był zakręcony tak mocno, ze nie szło go ruszyć
  11. Mnie poczta zgubiła pocztówkę za 250zł. Wysłana z Niemiec nigdy nie dotarła.
  12. pmwas

    Burgmeister BM156-122

    Wciąż nie wiem czy w tym zegarku te balanse jakos na siebie wpływają. Chyba nie. Ale naprawdę trudno powiedzieć. Prostym eksperymentem byłoby pomierzyć go kilka dni na pleckach, nakręcając ręcznie, następnie nieco przyspieszyć tylko ten „niepotrzebny” balans i zobaczyć, czy drugi tez przyspieszy…
  13. pmwas

    Burgmeister BM156-122

    Dokładność godna chińskiego chronometru. Cały czas robił konsekwentnie -10sekund na dobę tylko po to, by nagle dostać napędu i tylko przez noc przyspieszyć o 15 🤦‍♂️ Najlepsze, ze od raza znów spóźnił się o sekundę przez 2,5 godziny. Ciekawe co mu w nocy odbiło ?
  14. Trzeba by dużo czasu spędzić nad tym, bo strasznie to wszystko skomplikowane tak na pierwszy rzut oka i ciężko w parę chwil ogarnąć
  15. Chyba jednak Durga… https://en.m.wikipedia.org/wiki/Durga Choc to dwie postaci tego samego bóstwa, jeśli dobrze rozumiem
  16. Kupiłem na targu staroci… Durga… piękny, ciężki brąz. Nie mogłem się oprzeć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.