też mi się tak wydaje. Moim zdaniem nie warto pakować się w tak archaiczne auto ze względów: - niedostateczny poziom bezpieczeństwa - komfort jazdy znacznie odbiegający od obecnych standardów Można za te pieniążki poszukać bardziej współczesnego auta.
ja tam wcale dobrych wieści nie widzę, bo każdemu turyście chcą założyć obrożę z ładunkiem wybuchowym ( biometria ) i monitorować czy już wyjechał czy nadal jest na terenie USA. Z resztą ktoś kto ma dobrych fach w ręku nie musi wcale jechać do USA, dobrze zarobi także w Europie a i w Azji przyjmą go z pocałowaniem ręki bez żadnej łaski urzędniczej. Ameryka dla Polaków eldorado była ale 20 lat temu.
mnie już tego typu dyskusje mdlą... gdyby nie było kopiowania na świecie do do dzisiaj za wynalazek koła musielibyście płacić. Co nie jest zabronione jest dozwolone. A klient sam decyduje co i za ile chce kupić. Kopiowanie designu nie jest niczym nowym w zasadzie to jest standardem, cięzko w dzisiejszych czasach odkryć coś na nowo i stworzyć coś oryginalnego, nie licznym się udaje ale i tak muszą czerpać z pewnych wzorców bo inaczej się czasem nie da a i nie warto z łomem do otwartych drzwi.
Jak zegarek jest warto eksponowania to czemu nie. Nie po to jest precyzyjnie wykonany aby go ukrywać przed światem nawet jeśli jest to z pobudek nieco snobistycznych, to jest to promocja zegarmistrzostwa i nie powinniśmy na tym forum tego potępiać.
No właśnie dziwi mnie tak duża różnica w cenie względem perfumerii stacjonarnych. Zwykle jest to 100-150zl ale prawie 300zl różnicy! Z Bentelyem Absolute nie miałem wyjścia, kupiłem najtaniej jak sie dało. Szkoda, że producent nie potrafi wykożystać faktu że perfumy te mają tak dobrą prasę i nie postawił na wielkoseryjną produkcję.
sprzedają za 105zl za 100ml! , wydawało mi się, że Lalique to lepiej ceniąca się marka. Wstyd się przyznac ale chyba ich nigdy nie wąchałem, ale mam nadzieję, że są gorsze od Bentelya bo ianczej bym się zdenerwował Nie każde kadzidło mi niestety odpowiada. To z Benteya/Gucci PH1 jest super ale już np Opium czy Zirh Ikon - kompletnie mi nie podeszły.
Dałem 250zl z przesylka za tester z allegro :/ , jest problem z dostepnoscia tej wody. Mają ją tylko 2 sklepy internetowe i ceny są zawyżone niestety... o jakie Lalique chodzi ?
Do mnie własnie przyjechał zamówiony tester tych: I powiem tak: Jest to to czego oczekiwałem, mistyczny samczy kadzidlano-drzewny ale nie duszący jak Opium itd. Kadzidło w najlepszym wydaniu. Od Gucci PH1 różni się tym że Gucci się bardziej szlachetnie rozwijał zmieniał delikatnie w czasie. Bentley jest cały czas taki sam - pokazuje od razu to co ma najlepsze. No ale skoro gł ówna nuta jest tak dobra to niech trwa cały czas :-) . Polecam każdemu miłośnikowi Gucci PH1 czy Terre d Hermes oraz generalnie cięższych eleganckich zapachów. Dla facetów uduchowionych, wrażliwych. Zapach ma w sobie tajemnicę. Psiknęłem na nadgarstek oszczędnie i cały czas siedzę przed kompem i wącham rękę jak narkoman klej , uzależniający.
Na czym polega "poważność" zegarków według Ciebie ? Tylko na cenie ? Im wyżej tym poważniej ? Co za róznica czy ktoś jedzie na Chińczykach czy Szwajcarach ? Gdyby jechał na Polakach...to co innego... Firma zatłukła się raczej wcześniej niż powstały krajowe micro-brands. Poza tym klienci na Polporę byli z kompletnie innego koszyka. Większość modeli była podobna do siebie i zwyczajnie nudna...niczym specjalnie się nie wyróżniająca i to była przyczyna zakonczenia a nie to że ktoś inny im przeszkadzał. Więc Mariusz nie opowiadaj banialuk bo to aż do Ciebie nie podobne. Mimo wszystko szkoda, że się zwinęli zamiast się zreformować. Na pewno nie dali ciała i się nie zbłaźnili, modele i stylistyka była konsekwentna co z jednej strony jest godne podziwu i szacunku z drugiej strony rynek jak widać był na to obojętny.
Włosi robią najlepiej brzmiące auta i to nie podlega dyskusji. Maserati QP przechodzi w tym elemencie samego siebie, aż ciarki po ciele przechodzą. Brzmi anwet lepiej niż Astony. Auto moje marzenie . Te wszystkie Mercedesy AMG z milionem koni pod maską brzmią jak gruźlik przed śmiercią. To chrapanie, a z włoskich wydechów płynie symfonia!!
Telefon Bonda, który działa tak samo jak rakiety w Astonie w Spectre . Dużo osób narzeka. Straszna wpadka producenta. To drogi i dosyć słaby telefon jest, i gruby!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.