To jest prawie oczywiste ("prawie", bo jest zawsze jakaś szansa, ze te żółte" nakrywki to dzieło rzemieślnicze). Tylko nam chodzi o przybliżenie od kiedy wprowadzono takie rozwiązanie, o ile jest ono fabryczne. Wszakże przy poprzedniej dyskusji o tych nakrywkach Kolega Zasadas stwierdził, że na 50 jego budzików z werkiem 5671 tylko jeden (no teraz to już dwa) ma nakrywkę żółtą. A przypomnę, że w tym wątku chcemy stworzyć coś w rodzaju kalendarium zmian w werkach budzików Slava. Każdy detal się liczy A co do włosa i jego odmian, to ta starsza czarna odmiana była podatna nie tylko na odkształcenia, ale też na powierzchniowe rdzewienie - w tych właśnie odmianach zdarzało mi się spotkać podrdzewiały włos, w nowszych natomiast tego nie spotkałem.