Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sthool

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1930
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez sthool

  1. W Wostokach "gajowych", z którymi miałem do czynienia, nigdy nie było tej blaszki. Podobnie było w przypadku Wostoków z białą tarczą i małą sekundą - sytuację tę obserwowałem zarówno w egzemplarzach NOS, jak i w "używkach". Oryginalny werk 2403 (czyli 2409A z małym sekundnikiem) nie powinien mieć blaszki sekundnika, a oś minutowa powinna być pełna - nie wiercona (nie można wówczas zamontować osi centralnego sekundnika). Pozostawiono natomiast miejsce na blaszkę i jej śrubkę - widocznie nie opłacała się produkcja nowych mostków naciągu. Tak "na oko", to widać, że wymiany będzie wymagał zespół balansu - i to raczej nie będzie duży koszt, ponieważ balans jest taki sam, jak w innych werkach serii 26xxHA. Wymiany wymaga też koronka, bo jest po prostu wytarta. Uzupełnić należy brak sekundnika, co raczej nie będzie dużym problemem. Wątpliwości moje dotyczą natomiast tarczy - w zasadzie należałoby ją wymienić, bo jest uszkodzona, ale z drugiej strony jest to tarcza dość rzadko występująca (częściej spotyka się te tarcze z sygnaturą "zdiełano w CCCP").
  2. Szkło razem z ramką jest mocowane do mechanizmu za pomocą pierścienia rozprężnego (coś a'la pierścień Segera). W celu zdemontowania tegoż połączenia trzeba wyjąć werk z obudowy. Może trzeba spróbować kręcić w drugą stronę? Nie jest to z mojej strony żart ani jakaś krytyka - po prostu te Mołnie nakręca się w lewo, o czym nie każdy musi wiedzieć
  3. Obie wersje są poprawne - ja też mam takie Slavy zarówno na 3056A, jak i 2356. Z tym modelem mogło być tak, że skończyły się zapasy werków 3056A i zaczęli ładować 2356 z odpowiednim plastikowym ringiem. Skoro Twoja ma 3056A i jest z 1989 a moja z 1990 (2356), to może znaczyć, że w 1990 skończyły się zapasy werków 3056A Typowa usterka - nie tylko tego modelu, ale większości Slav na werku 3056/3056A. Ta maź strasznie brudzi palce - ciężko to potem zmyć.
  4. Jedno pokrętło nakręca jednocześnie oba mechanizmy (chodu i budzika)
  5. Tak, dokładnie o taką wersję mi chodziło. Kiedyś coś takiego udało mi się kupić, ale obudowa była uszkodzona w stopniu dyskwalifikującym ją z dalszego użytku - został mi sam werk z tarczą... i pies
  6. Otwierałeś już ten zegarek? Pytam, bo ja kiedyś trafiłem na identyczną Slavę NOS z papierami z 1990 roku. W jej paszporcie stało, że ma werk 3056A, a w rzeczywistości był tam 2356 Wszystko poza tym się zgadzało; numer na deklu był zgodny z tym w papierach, a werk miał zainstalowaną radziecką "pastylkę". No ale myślę, że u Ciebie powinien być właściwy werk - w końcu w dobie pieriestrojki i ocieplenia gospodarczego sowieci nie ryzykowaliby międzynarodowej wpadki Cudowna! To ta z e-baya? Dość długo sprzedawała się tam taka sama - chyba z Rosji.
  7. Ta wersja z centralną sekundą jest o tyle ciekawa, że zastosowano w niej bardzo długą tulejkę wskazówki sekundowej (werk ma "zwykłą" oś sekundową - taką, jak w werku 2609HA, a odległość tarczy od werku jest dużo większa niż w wersji bazowej). Jakiś czas temu miałem okazję naprawiać identyczną Slavę jak ta z dwóch pierwszych zdjęć - i właśnie od tego zaczęło się moje zainteresowanie tymi budzikami. Wcześniej jakoś nie zwracałem na nie uwagi, pomimo tego, że w "gratach" posiadałem już jedną Slavę tranzystorową
  8. Albo po prostu jest tak, że te Mołnie, które miały antywstrząs dostawały "biały" balans. Faktem jest, że ten z Zarii wygląda bardzo podobnie Piękny To NOS?
  9. Takiego to pierwszy raz widzę Fajny - i chyba lepszy od Slavy - werk wygląda solidniej. No i ma centralną sekundę
  10. Obie bardzo ładne Przy okazji pytanie do znawców: czy w tej nowszej balans nie jest czasem przełożony z budzika Zaria? W nich właśnie były "białe" wieńce balansów.
  11. Wszyscy wrzucają budziki mechaniczne, a ja wrzucę tu budzik elektryczny Nowy nabytek - Slava tranzystorowa: Kupiony na Alle za jednocyfrową (!) kwotę - kompletny; jedyny feler to niewielkie pęknięcie plexi w rogu. Z tyłu jest wykonane specjalne okienko do obserwowania pracy balansu
  12. Coś ostatnio często się trafiają te "Misie" U mnie też trochę nowości. Zauroczony pierwszym moim Primem postanowiłem kupić następne - tym razem z małą sekundą: Pierwszy Prim jest mocno styrany, ale ma kompletny sprawny werk: Drugi Primek jest w dużo lepszym stanie wizualnym. W zasadzie to wygląda na bardzo mało używany, jednak ma jedną wadę. Jest bardzo mały - koperta 30 mm, 14 mm w uszach - to chyba była czeska damka Jeśli już jesteśmy przy czeskich nabytkach, to jeszcze taka ciekawostka z motywem zegarowym - wyłowiona z obiegu Z tego, co wyczytałem, to ta 10-koronówka jest wersją okolicznościową emitowaną tylko w 2000 roku. Znacznie ciężej jest ją utrafić w obiegu niż "zwykłe" 10-koronówki z wizerunkiem brneńskiej katedry.
  13. No właśnie przymierzałem się do takiej prośby w dziale "kupię, sprzedam...", ale podlinkowałeś okazję na Alle Swoją drogą została już tylko jedna z tych Mołnii - cena zrobiła swoje
  14. Dzięki za podlinkowanie - od dłuższego czasu polowałem na "krytą" Mołnię w przyzwoitej cenie
  15. Nawet nie przymierzałem do niej innego paska - tylko jasny kolor wchodził w grę Właśnie dla tej tarczy podjąłem się trudu odratowania tej Rakiety - to był na prawdę złomek; werk był kompletnie zardzewiały i został zastąpiony innym. Natomiast tarcza i wskazówki wyglądały jakby były nowe Złoconą też mam Ale aktualnie jest niesprawna - czeka na czyszczenie i oliwienie. Jak już ją przywrócę do życia, to wrzucę zdjęcie obu, aby zrobić porównanie. Z tego, co wiem, to w tej samej stylistyce tarczy były jeszcze wersje ciemnoniebieskie (w chromowanej kopercie) i bordowe (w kopercie złoconej).
  16. To moja będzie chyba 341 Tarcza ma fajny kolor - na obwodzie brąz, a w centralnej części ciemny pomarańcz. I oczywiście obowiązkowe spękania powierzchniowe
  17. U mnie bardzo często na nadgarstku gości taka jasna Rakietka: Niby nic nadzwyczajnego, ale ta jasna tarcza i "nożycowe" wskazówki tworzą razem bardzo ładne połączenie.
  18. O właśnie, właśnie - prawie o taką, bo moja ma tarczę taką jak ta u Karolusa. Ale zarówno na Twojej, jak i na mojej nie ma żadnego śladu po misiu I teraz raczej musisz przyznać ojcu rację - dobrze, że się nie zakładałeś Edit: a ten typ tarczy jak w Twojej Mołni był jeszcze na pewno stosowany w Mołnii w kształcie plastikowego domku, przy którym był pies na łańcuchu (a raczej na łańcuszku)
  19. Mołnie z misiem są fajne, ale spróbujcie znaleźć Mołnię bez misia One występowały dużo rzadziej - oczywiście mówimy tu o oryginalnych egzemplarzach, a nie takich w których ktoś usunął misia i zostawił samą beczkę Obie wersje mają wspaniałą fakturę tarczy, co jest dosyć ciężkie od ukazania na zdjęciach.
  20. Też jestem tego zdania - ten Mir ma typową kopertę Mirów/Wostoków 2209. To jest ten ciężko otwieralny typ koperty Tarcza oczywiście warszawska - oryginalne miały bardziej złoty odcień indeksów.
  21. Niestety jest to składak - Wostoki stalowe miały inne tarcze, ponadto koronka nie jest stalowa. Dodatkowy mankament to rysy na tarczy. Chociaż trzeba przyznać, że całość wygląda dość schludnie jak na składaka - gdyby tarcza była w lepszym stanie, a koronka oryginalna, to byłby całkiem fajny zegarek
  22. A jeszcze nieco ponad tydzień temu wrzucałem go jako "okazję ze znakiem zapytania" Tyle, że wtedy cena wynosiła 40 PLN, a ja byłem przekonany, że nikt się tym nie zainteresuje
  23. Jeżeli gwint w koronce się "wyrobił", to raczej tylko wymiana wałka razem z koronką ratuje sprawę. Nieco trudniej będzie, jeśli gwint uszkodził się w tubusie - ten element jest, co prawda, wymienny (nie tak dawno na Allegro były gotowe zestawy "tubus + wałek"), ale jest on wciskany w korpus koperty z użyciem dużej siły.
  24. Taki mniej znany utworek od Siostrzyczek Miłosierdzia: Oraz całkiem inna bajka - trochę zapomniany zespół i ich ociekający syntezatorami utwór (1981 rok! A wydaje się jakby było dużo nowsze):
  25. Najczęściej w kwarcowych Mołniach widziałem werk 2460 (taki jak w Poljotach). W tych werkach jest funkcja szybkiej zmiany daty: po odciągnięciu koronki do pierwszego położenia trzeba nią pokręcić - data przeskoczy. Dalsze odciąganie koronki powoduje natomiast możliwość przestawiania wskazówek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.