-
Liczba zawartości
1930 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez sthool
-
W Wostokach "gajowych", z którymi miałem do czynienia, nigdy nie było tej blaszki. Podobnie było w przypadku Wostoków z białą tarczą i małą sekundą - sytuację tę obserwowałem zarówno w egzemplarzach NOS, jak i w "używkach". Oryginalny werk 2403 (czyli 2409A z małym sekundnikiem) nie powinien mieć blaszki sekundnika, a oś minutowa powinna być pełna - nie wiercona (nie można wówczas zamontować osi centralnego sekundnika). Pozostawiono natomiast miejsce na blaszkę i jej śrubkę - widocznie nie opłacała się produkcja nowych mostków naciągu. Tak "na oko", to widać, że wymiany będzie wymagał zespół balansu - i to raczej nie będzie duży koszt, ponieważ balans jest taki sam, jak w innych werkach serii 26xxHA. Wymiany wymaga też koronka, bo jest po prostu wytarta. Uzupełnić należy brak sekundnika, co raczej nie będzie dużym problemem. Wątpliwości moje dotyczą natomiast tarczy - w zasadzie należałoby ją wymienić, bo jest uszkodzona, ale z drugiej strony jest to tarcza dość rzadko występująca (częściej spotyka się te tarcze z sygnaturą "zdiełano w CCCP").
-
Nasze większe Mołnie (i nie tylko)
sthool odpowiedział sthool → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Szkło razem z ramką jest mocowane do mechanizmu za pomocą pierścienia rozprężnego (coś a'la pierścień Segera). W celu zdemontowania tegoż połączenia trzeba wyjąć werk z obudowy. Może trzeba spróbować kręcić w drugą stronę? Nie jest to z mojej strony żart ani jakaś krytyka - po prostu te Mołnie nakręca się w lewo, o czym nie każdy musi wiedzieć- 526 odpowiedzi
-
- Mołnia
- Czelabińsk
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Obie wersje są poprawne - ja też mam takie Slavy zarówno na 3056A, jak i 2356. Z tym modelem mogło być tak, że skończyły się zapasy werków 3056A i zaczęli ładować 2356 z odpowiednim plastikowym ringiem. Skoro Twoja ma 3056A i jest z 1989 a moja z 1990 (2356), to może znaczyć, że w 1990 skończyły się zapasy werków 3056A Typowa usterka - nie tylko tego modelu, ale większości Slav na werku 3056/3056A. Ta maź strasznie brudzi palce - ciężko to potem zmyć.
-
Jedno pokrętło nakręca jednocześnie oba mechanizmy (chodu i budzika)
-
Nasze większe Mołnie (i nie tylko)
sthool odpowiedział sthool → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Tak, dokładnie o taką wersję mi chodziło. Kiedyś coś takiego udało mi się kupić, ale obudowa była uszkodzona w stopniu dyskwalifikującym ją z dalszego użytku - został mi sam werk z tarczą... i pies- 526 odpowiedzi
-
- Mołnia
- Czelabińsk
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Otwierałeś już ten zegarek? Pytam, bo ja kiedyś trafiłem na identyczną Slavę NOS z papierami z 1990 roku. W jej paszporcie stało, że ma werk 3056A, a w rzeczywistości był tam 2356 Wszystko poza tym się zgadzało; numer na deklu był zgodny z tym w papierach, a werk miał zainstalowaną radziecką "pastylkę". No ale myślę, że u Ciebie powinien być właściwy werk - w końcu w dobie pieriestrojki i ocieplenia gospodarczego sowieci nie ryzykowaliby międzynarodowej wpadki Cudowna! To ta z e-baya? Dość długo sprzedawała się tam taka sama - chyba z Rosji.
-
Ta wersja z centralną sekundą jest o tyle ciekawa, że zastosowano w niej bardzo długą tulejkę wskazówki sekundowej (werk ma "zwykłą" oś sekundową - taką, jak w werku 2609HA, a odległość tarczy od werku jest dużo większa niż w wersji bazowej). Jakiś czas temu miałem okazję naprawiać identyczną Slavę jak ta z dwóch pierwszych zdjęć - i właśnie od tego zaczęło się moje zainteresowanie tymi budzikami. Wcześniej jakoś nie zwracałem na nie uwagi, pomimo tego, że w "gratach" posiadałem już jedną Slavę tranzystorową
-
Albo po prostu jest tak, że te Mołnie, które miały antywstrząs dostawały "biały" balans. Faktem jest, że ten z Zarii wygląda bardzo podobnie Piękny To NOS?
-
Takiego to pierwszy raz widzę Fajny - i chyba lepszy od Slavy - werk wygląda solidniej. No i ma centralną sekundę
-
Obie bardzo ładne Przy okazji pytanie do znawców: czy w tej nowszej balans nie jest czasem przełożony z budzika Zaria? W nich właśnie były "białe" wieńce balansów.
-
Wszyscy wrzucają budziki mechaniczne, a ja wrzucę tu budzik elektryczny Nowy nabytek - Slava tranzystorowa: Kupiony na Alle za jednocyfrową (!) kwotę - kompletny; jedyny feler to niewielkie pęknięcie plexi w rogu. Z tyłu jest wykonane specjalne okienko do obserwowania pracy balansu
-
Coś ostatnio często się trafiają te "Misie" U mnie też trochę nowości. Zauroczony pierwszym moim Primem postanowiłem kupić następne - tym razem z małą sekundą: Pierwszy Prim jest mocno styrany, ale ma kompletny sprawny werk: Drugi Primek jest w dużo lepszym stanie wizualnym. W zasadzie to wygląda na bardzo mało używany, jednak ma jedną wadę. Jest bardzo mały - koperta 30 mm, 14 mm w uszach - to chyba była czeska damka Jeśli już jesteśmy przy czeskich nabytkach, to jeszcze taka ciekawostka z motywem zegarowym - wyłowiona z obiegu Z tego, co wyczytałem, to ta 10-koronówka jest wersją okolicznościową emitowaną tylko w 2000 roku. Znacznie ciężej jest ją utrafić w obiegu niż "zwykłe" 10-koronówki z wizerunkiem brneńskiej katedry.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
sthool odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Nawet nie przymierzałem do niej innego paska - tylko jasny kolor wchodził w grę Właśnie dla tej tarczy podjąłem się trudu odratowania tej Rakiety - to był na prawdę złomek; werk był kompletnie zardzewiały i został zastąpiony innym. Natomiast tarcza i wskazówki wyglądały jakby były nowe Złoconą też mam Ale aktualnie jest niesprawna - czeka na czyszczenie i oliwienie. Jak już ją przywrócę do życia, to wrzucę zdjęcie obu, aby zrobić porównanie. Z tego, co wiem, to w tej samej stylistyce tarczy były jeszcze wersje ciemnoniebieskie (w chromowanej kopercie) i bordowe (w kopercie złoconej). -
To moja będzie chyba 341 Tarcza ma fajny kolor - na obwodzie brąz, a w centralnej części ciemny pomarańcz. I oczywiście obowiązkowe spękania powierzchniowe
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
sthool odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
U mnie bardzo często na nadgarstku gości taka jasna Rakietka: Niby nic nadzwyczajnego, ale ta jasna tarcza i "nożycowe" wskazówki tworzą razem bardzo ładne połączenie. -
Nasze większe Mołnie (i nie tylko)
sthool odpowiedział sthool → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
O właśnie, właśnie - prawie o taką, bo moja ma tarczę taką jak ta u Karolusa. Ale zarówno na Twojej, jak i na mojej nie ma żadnego śladu po misiu I teraz raczej musisz przyznać ojcu rację - dobrze, że się nie zakładałeś Edit: a ten typ tarczy jak w Twojej Mołni był jeszcze na pewno stosowany w Mołnii w kształcie plastikowego domku, przy którym był pies na łańcuchu (a raczej na łańcuszku)- 526 odpowiedzi
-
- Mołnia
- Czelabińsk
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nasze większe Mołnie (i nie tylko)
sthool odpowiedział sthool → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Mołnie z misiem są fajne, ale spróbujcie znaleźć Mołnię bez misia One występowały dużo rzadziej - oczywiście mówimy tu o oryginalnych egzemplarzach, a nie takich w których ktoś usunął misia i zostawił samą beczkę Obie wersje mają wspaniałą fakturę tarczy, co jest dosyć ciężkie od ukazania na zdjęciach.- 526 odpowiedzi
-
- Mołnia
- Czelabińsk
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A jeszcze nieco ponad tydzień temu wrzucałem go jako "okazję ze znakiem zapytania" Tyle, że wtedy cena wynosiła 40 PLN, a ja byłem przekonany, że nikt się tym nie zainteresuje
-
Jeżeli gwint w koronce się "wyrobił", to raczej tylko wymiana wałka razem z koronką ratuje sprawę. Nieco trudniej będzie, jeśli gwint uszkodził się w tubusie - ten element jest, co prawda, wymienny (nie tak dawno na Allegro były gotowe zestawy "tubus + wałek"), ale jest on wciskany w korpus koperty z użyciem dużej siły.
-
Taki mniej znany utworek od Siostrzyczek Miłosierdzia: Oraz całkiem inna bajka - trochę zapomniany zespół i ich ociekający syntezatorami utwór (1981 rok! A wydaje się jakby było dużo nowsze):
-
Najczęściej w kwarcowych Mołniach widziałem werk 2460 (taki jak w Poljotach). W tych werkach jest funkcja szybkiej zmiany daty: po odciągnięciu koronki do pierwszego położenia trzeba nią pokręcić - data przeskoczy. Dalsze odciąganie koronki powoduje natomiast możliwość przestawiania wskazówek.
