-
Liczba zawartości
1930 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez sthool
-
Owszem, tego typu szkiełka osadza się trudniej w porównaniu z "klasycznymi" wypukłymi szkiełkami z wysokim rantem Podobna sytuacja występuje przy osadzaniu szkiełek w Mołniach - zarówno kieszonkowych, jak i niektórych gabinetowych. Mój sprawdzony sposób na osadzenie takiego szkiełka jest następujący: 1. Znajdź plastikowy pierścień, którego wewnętrzna średnica będzie stanowiła ok. 0,75 - 0,80 średnicy szkiełka. Do tego celu dobre są plastikowe pierścienie mocujące werki w kopertach. 2. Połóż ów pierścień na płaskiej powierzchni, nałóż na niego szkiełko (wypukłością na dół). 3. Połóż luźno ramkę szkiełka na przygotowanej "konstrukcji". 4. Dowolnym palcem wywrzyj pionowy nacisk na wewnętrzną centralną część szkiełka (jak najbliżej środka). Palec musi być "przewleczony" przez wnętrze ramki. Po wywarciu nacisku brzegi szkiełka powinny się lekko zejść ku środkowi. 5. Nie zwalniając nacisku, "celuj" ramką szkiełka tak, aby wskoczyła na brzeg szkiełka na całym obwodzie. Oczywiście ramka szkiełka musi być trzymana w drugiej ręce, bo palcem jednej ręki wywierasz nacisk na szkiełko Metoda wymaga pewnej ostrożności, aby nie wywrzeć za dużego nacisku na szkiełko, bo może to spowodować spękania, a nawet połamanie szkiełka.
-
Mam Łuczyka w takiej właśnie kopercie - w środku ma 2356 w wersji "buskiak - zero kamieni". Leży sobie od jakichś dwóch lat i ciągle nie ma ochoty przestać chodzić Jakoś wcześniej nie interesowałem się mocno tym modelem - dopiero na tym zdjęciu zobaczyłem, że te Rakiety mają wskazówki podobne do tych jakie były stosowane w kwarcach na 3056 (chodzi o sposób osadzania na osi - podłużne otwory w pobliżu otworów centralnych).
-
Wizualnie bardzo fajny Czy to nie jest czasem ten model, w którym cała koperta jest monolitem? Tzn. dekielek jest zintegrowany z korpusem koperty, a werk wyjmuje się od strony szkiełka?
-
Była sprzedawana jako niesprawna - po wyjęciu baterii widać po prostu zaśniedziałe styki i przypuszczam, że to jest przyczyną niesprawności. W najgorszym wypadku trzeba będzie wymienić blok elektroniczny.
-
Farba we wskazówkach Slavy jest przeźroczysta z minimalnie żółtym odcieniem. W moim Pionierze, jak widać, luma też częściowo wypadła, lecz chyba nie będę dawał nowej, tylko wykruszę lumę z wewnętrznych wypełnień (tych bliżej osi), a zostawię oryginalną lumę na zewnętrznych wypełnieniach.
-
Za małą kwotę udało mi się na targu kupić kompletną Slavę "pioniero-podobną": Tak, wiem, zegar ma obtłuczone szkło Ale tak na prawdę posłuży on do reperacji tegoż Pioniera, któremu brakuje m.in. podstawki: Obie tarcze są podobne, lecz różnią się pewnymi szczegółami: w Pionierze kółko z indeksami ma nieco większą średnice niż w Slavie. Ponadto w Slavie tarcza ma jakby jaśniejszy odcień, ale to może być wynikiem różnic w starzeniu się obu tarcz. No i Pionier ma lumę na wskazówkach i indeksach, a Slava ma tylko "zwykłą" farbę jako wypełnienie wskazówek.
-
U mnie ostatnio trochę skromnych nowości. Od południowych sąsiadów przyjechał Primek z małą sekundą - kompletny, ale wymagający czyszczenia i poprawy od strony wizualnej: Rakietka kwarc kupiona stosunkowo tanio na Alle - zegarek jest bardzo zgrabny i piękny, słabe zdjęcia nie oddają nawet 50% jego urody Na koniec zakup sentymentalny od jednego z forumowych kolegów: Dlaczego "sentymentalny"? Ponieważ identyczny budzik był u mnie w domu w latach 80-tych. Tak na prawdę na takim właśnie budziku jako dziecko nauczyłem się rozpoznawać która jest godzina. W latach 90-tych budzik się popsuł i prawdopodobnie został wyrzucony - teraz jego kopia stanie na honorowym miejscu
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Te zegareczki nie pochodzą z pojazdu tylko z małego przenośnego radyjka Działało to jak taki Radio-budzik starszej generacji - na zegarku ustawiało się godzinę włączenia radia - po to właśnie są te styki elektryczne. -
Te budziczki podrożały ostro w ostatnim czasie - jeszcze 2 - 3 lata temu można było taką Zarię nabyć za mniej niż 50 PLN - sam w ten sposób kupiłem 2 sztuki. Zaś jesienią ubiegłego roku, to już było istne szaleństwo - ceny dochodziły do 150 PLN.
-
Bardzo ładny! Widzę, że budzik ma plastikowe pokrętła, więc przypuszczam, że został wyprodukowany w latach 80-tych. W środku powinien być werk typowy dla tych Jantarów, 4-kamieniowy. Z uwagi na przypuszczalny okres wyprodukowania werk ten może już mieć elementy wykonane z plastiku (koło wychwytowe wraz z osią oraz jedno z kół pośrednich przekładni chodu; w starszych werkach wszystkie elementy były metalowe). "Napęd" dzięcioła pochodzi od osi kotwicy, której jeden czop jest do tego celu specjalnie przedłużony.
-
Zarówno wskazówki, jak i koperta są typowe dla tych Slav. Nawet koronka jest oryginalna - a ma to niemałe znaczenie, ponieważ w tym modelu koronki były inne niż w podobnych Slavach-kwarcach w wersji ze zintegrowaną bransoletą. Ze zdjęć widać ponadto, ze ktoś wcześniej podjął się już trudu wyczyszczenia resztek uszczelki, która się rozpłynęła A co do niesprawności - może to być kwestia wymiany/czyszczenia silnika krokowego, wymiany całego bloku elektronicznego, ale równie dobrze może być "przebicie" na którymś z plastikowych izolatorów.
-
Fajna tarcza - i chyba nie jest ona tak często spotykana. No i jak zwykle fajnie dobrany kolor - ta barwa kojarzy mi się z oplowską zielenią butelkową stosowaną w Astrach i Corsach z końca lat 90-tych, fabrycznie się to nazywało chyba "Rioverde-grun"
-
Pierwszy raz widzę taką "nakrywkę" balansu W sensie, że część metalowa jest "złota", a nie chromowana jak w większości egzemplarzy. Taka większa "okolicznościówka" Przypuszczam jednak, że wskazówka minutowa powinna mieć krój zbliżony do godzinowej.
-
Zespół Alphaville w Polsce znany jest głównie z utworów "Big in Japan" i "Forever young". Ale z debiutanckiej płyty pochodzi też taka perełka: https://www.youtube.com/watch?v=38lZcHKgIW8 A jeśli już jesteśmy przy "Big in Japan", to tu mamy ciekawy remix tego utworu (opisywany jako "demo-remix, czyli chyba w jakimś stopniu oparty na wczesnych nagraniach demo): https://www.youtube.com/watch?v=1xj8bo15plk
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
No właśnie - w tej z lewej strony jest najczęściej spotykany komplet. A w tej z prawej strony częściej spotyka się kombinację z sekundnikiem w postaci grota. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jako, że trochę zostałem" wywołany do tablicy", to wypowiem sie jeszcze raz W tej Rakiecie wszystko jest OK poza sekundnikiem, który powinien być chromowany. Nie mam 100% pewności, ale we wszystkich egzemplarzach tychże Rakiet widziałem dwie opcje wskazówek: 1. Godzinowa/minutowa takie jak w Rakiecie z aukcji, sekundnik chromowany prosty. 2. Godzinowa/minutowa szersze i krótsze, sekundnik w postaci grota (z lumą, chromowany). Natomiast ten biały sekundnik kojarzy mi się z werkami 3056 występującymi w Poljotach. -
Nie tylko mostek - tam cała główna płyta jest "goła" - bez powłoki galwanicznej
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Mosiądzu nie będzie widać, bo koperta wykonana jest z tzw. ZnAl-u czyli stopu cynku z aluminium. Ten stop ma właśnie charakterystyczny szary kolor. Swego czasu tenże stop był szeroko stosowany w przemyśle samochodowym do produkcji korpusów gaźników Jeśli koperta byłaby stalowa, to nie byłoby widać żadnych przetarć, ponieważ na powierzchni jest ten sam materiał, co wewnątrz. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Koperta jest już dosyć mocno zjechana od spodu (na uszach), tarcza raczej nie do odratowania, wskazówki przyrdzewiałe. Atrakcyjnym elementem, tego zegarka jest jedynie... koronka! Jak wiadomo w Sportiwnych stosowano specyficzny rozmiar koronek - dość ciężko je zastąpić koronką z innego zegarka. Ponadto przy odrobinie szczęścia kupując takiego trupka można trafić na rzadszą odmianę werku ze złotymi napisami na mostkach - dla pewności możesz poprosić o zdjęcie werku -
Z tą "stalową kopertą" to trochę przesadził Stalówki były w mechanicznej wersji, które jak wiadomo są ciężkie do zdobycia i osiągają niebotyczne ceny. A w tej Rakiecie z aukcji coś mi nie gra sekundnik - zdaje się, że nie powinien być biały, lecz chromowany. Poprawna byłaby też wersja z grotem, ale ten z kolei występował z innymi wskazówkami głównymi.
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Bardzo często można spotkać takie Wostoki z odbarwionymi tarczami - jest to o tyle dziwne, że nie wygląda to na efekt działania wilgoci, tylko na coś w rodzaju blaknięcia - w egzemplarzu z OLX proces ten zaczyna się od środka tarczy, ale na brzegach też już coś się zaczyna dziać. Podobne zjawisko dotyczyło lakieru na ringu z indeksami - mam nawet gdzie taka kopertę, w której tej ring przybrał bardzo jasny odcień. Z kolei jasne tarcze w tych modelach miały tendencję do "łapania" ciemnych przebarwień. Co do słabej jakości powłok galwanicznych, to w pełni się zgadzam z kol. Cofer - przed kilkoma laty nosiłem takiego chromowanego Wostoka jako codzienny zegarek i spód koperty w dość szybkim tempie zaczął "świecić" gołym mosiądzem EDIT: obejrzałem sobie dokładnie zdjęcia tego Wostoka z OLX - i chyba mamy tu potwierdzenie tego, że te odbarwienia tarczy to nie był efekt działania wilgoci. Koperta nie nosi dużych śladów zużycia, koronka wygląda na oryginalną i też nie jest wytarta, zatem zegarek nie był raczej mocno eksploatowany. A tarcza się odbarwia i to od środka -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
sthool odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ten Wostok własnie był już omawiany w innym temacie - zegarek może wzbudzać dyskusje, bo jest rzadki, ale cena jest wysoka. A co do samego zegarka (bez uwzględniania ceny) - jest to jeden z modeli największej chyba wówczas linii "cywilnych" Wostoków. Ta wersja kolorystyczna (złocona koperta+bordowy ring+bordowa tarcza) jest chyba najrzadziej spotykana na aukcjach. Zdecydowanie częściej można trafić kombinację "chromowana koperta, srebrzysta tarcza, granatowy ring" (też bardzo efektownie wyglądająca). Nieco ciężej jest dostać wersję w złoconej kopercie ze złocistym ringiem i złocistą tarczą oraz kombinację "złocona koperta, bordowy ring, złocista tarcza". Okres produkcji tych zegarków to przełom lat 70 i 80-tych, oprócz "zwykłych" wersji były też tego typu Wostoki olimpijskie (z okazji Olimpiady w Moskwie). A mechanizm? W oryginale powinna tam być starsza odmiana werku 2409A (wykończenie było ładniejsze niż w młodszych odmianach). Prawidłowo serwisowany werk nadaje się do codziennej eksploatacji - wszakże w nowszej wersji stosowany był w Amfibiach, które mogły być używane w bardziej ekstremalnych warunkach -
Nasze większe Mołnie (i nie tylko)
sthool odpowiedział sthool → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Przypuszczam, że to właśnie jest rok i kwartał - tyle, że pisane odwrotnie niż we wcześniejszych oznaczeniach werków radzieckich. Czwarty kwartał 1990 roku to bardzo prawdopodobny okres produkcji tego zegara. Inna moja Mołnia z takim samym werkiem ma oznaczenie "91 2", a werk, o którym pisałem w poprzednim poście - "90 2".- 520 odpowiedzi
-
- Mołnia
- Czelabińsk
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
