Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sthool

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1930
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez sthool

  1. Podstawka jest oryginalna czy jest to "wyrób własny"? Pierwszy raz taką widzę, ale muszę przyznać, ze fajnie to wygląda
  2. W moim identycznym egzemplarzu (który poszedł na części, bo miał połamaną obudowę) był werk z żółtymi płytami i plastikowymi elementami, więc przypuszczalne lata produkcji to koniec 80-tych lub początek 90-tych
  3. Kupiłem dziś na targu za przysłowiowe grosze styraną Pobiedę z werkiem z Petrodvorca. W zasadzie nabyłem ją z ciekawości - ze względu na nietypową kopertę: niby przypomina te koperty z wczesnych Pobied, ale ma jakiś inny profil (przekładka? składak?). Oprócz tego wygląda jakby była srebrzona, co jak wiadomo nie było powszechne w radzieckich zegarkach. Inny nowy nabytek to Primek ze wściekle pomarańczowym sekundnikiem - niestety wymaga remontu oraz uzupełnienia brakujących części (ktoś urwał śrubę od małego koła naciągowego) - jeśli ktoś ma jakieś "resztki" z Prima, to chętnie odkupię
  4. A w której wersji kolorystycznej kupiłeś tę Czajeczkę, jeśli można spytać? Jasną czy ciemną? Tak czy owak wypada pogratulować, bo to rzeczywiście fajne zegarki. Nieco kapryśne są ich werki, ale przy odrobinie szczęścia można trafić na sprawny egzemplarz. BTW - jestem w trakcie opracowywania metody naprawy silników krokowych w tych Czajkach z wykorzystaniem dużo bardziej dostępnych części z werków 3056 - nie wiem czy mi się to uda, ale plan mam obiecujący
  5. Rzadka odmiana i do tego bardzo ładny stan. Lecz cena rzeczywiście duża. Gdybym szastał pieniędzmi, to bym się nie zastanawiał, a że nie szastam, to muszę zadowolić się chromowaną wersją takiego Wostoka Tymczasem taka ciekawostka: http://allegro.pl/rosyjski-zegarek-mechaniczny-raketa-i5174643071.html Rakieta przyzwoita, cena też, koszt wysyłki trochę naciągnięty, ale...: http://allegro.pl/rosyjski-zegarek-mechaniczny-raketa-i5172179395.html U tego samego sprzedawcy dwa identyczne zegarki (czy raczej ten sam zegarek na dwóch aukcjach) - ciekawe czy to efekt pomyłki, czy jakaś wyrafinowana strategia sprzedaży?
  6. To by wiele wyjaśniało w kwestii tych niższych cen u sprzedawców z byłych republik radzieckich i z samej Rosji. I faktycznie często się zdarza, że u takich sprzedających pośród zegarków, które nie wzbudzają podejrzeń trafiają się również egzemplarze "podrasowane". Niemniej jednak, jeśli ktoś potrafi ze zdjęć ocenić stan i oryginalność egzemplarza, to może wyrwać ciekawy zegarek w korzystnej cenie. No i przede wszystkim nie dajemy się ponosić emocjom przy licytowaniu
  7. Co do tej płynności ruchu, to w moim Metronie na werku UMB-2 (elektromechaniczny) sekundnik miał dosyć płynny ruch - owszem "skoki" było widać, ale nie były tak wyraźne jak w zegarach mechanicznych. Niestety awaria wychwytu unieruchomiła ten zegar na dobre Co do tematu elektromechanicznego - to raczej go nie ma, bo jak wpisywałem w wyszukiwarkę hasło "elektromechaniczny", to pojawiało się ono w rożnych tematach. Może warto założyć taki temat, który poświęcony byłby zegarom, które jednocześnie mają balans i baterię? Pod ten temat łapałyby się zarówno zegary mechaniczne o naciągu elektrycznym, jak i zegary z elektrycznym sterowanie balansu
  8. Paradoks jest taki, że jak się dłużej poobserwuje e-baya (zwłaszcza aukcje z Rosji i Ukrainy), to tego typu zegarki można trafić taniej - i to łącznie z przesyłką. Nie dalej jak 3 miesiące temu kupiłem bardzo podobnego Poljota z samiuśkiej Moskwy (różnił się kolorem tarczy) - łączny koszt nie przekroczył 160 PLN Tak w ogóle, to coraz częściej dochodzi do sytuacji gdy na e-bayu coś można wyrwać taniej niż na polskim Allegro po zaciętych licytacjach
  9. O istnieniu tego modelu nie wiedziałem. Ale może to wynika z małej ilości wyprodukowanych egzemplarzy, albo też z tego, że nie są one jakoś specjalnie popularne. A tarcza faktycznie ma atrakcyjny wygląd A jaki jest ruch sekundnika w tym zegarze? Tzn. czy sekundnik "płynie" bardziej niż w zegarach mechanicznych, czy da się tam zauważyć "skakanie"? Te budziczki to klasa sama w sobie - pozycja obowiązkowa u zbieraczy radzieckich budzików
  10. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się kompletne i oryginalne. Jedynie izolator od przy blaszce kontaktowej baterii (od strony płytki) jest nieoryginalny lub w ogóle go nie ma (powinien być widoczny plastikowy kołnierz pod śrubą). Ale to akurat nie jest problem Jakiś czas temu dałem taki tutorial odnośnie konserwacji tych werków - po jego lekturze każdy może spróbować samodzielnej naprawy. Nie oznacza to oczywiście, że nie posłużę pomocą
  11. Bardzo ładna - i to w dość rzadko spotykanej wersji. A to, że jest pierwsza nie oznacza, że będzie ostatnią
  12. Właśnie ja spytałem o to nie bez przyczyny, ponieważ sam spotykałem się z takimi kombinacjami a ostatnio JAN89R pokazywał ładnie zachowanego MIRa, w którym również był pojedynczy mostek i biały balans. Tylko, że balans jest akurat jedną z częściej podmienianych części w tych budzikach - stąd moje wątpliwości co do oryginalności takiej kombinacji. Najgorsze, że tego nawet w katalogach nie można sprawdzić
  13. Ciężko to stwierdzić nie zaglądając katalogów. Powszechne było bowiem dokonywanie podmian przez zegarmistrzów przy naprawach uszkodzonych budzików. Osobiście nie spotkałem się z kombinacją "czarna tarcza, biała podstawka" Moje pytanie w podobnym tonie dotyczy balansów a raczej ich koloru: czy zasadą jest, że budziki z podwójnym mostkiem przekładni chodu miały "biały" wieniec balansu, a te późniejsze (z pojedynczym mostkiem) miały "żółty" wieniec? Czy może też mogły zdarzać się fabryczne wersje typu "pojedynczy mostek + biały balans"?
  14. Bardzo ładny - połączenie zielonej barwy ze złotymi elementami oraz ładne wskazówki i tarcza dają doskonały efekt wizualny. A czerwony przycisk do wyłączania dzwonka jest jak wisienka na tym zielonym torcie
  15. Ze zdjęcia podobnej Pobiedki u M. Gordona wynika, że ta koperta to taka "wydmuszka", co częściowo tłumaczyłoby niską masę http://www.ussrtime.com/cgi-bin/details.pl?id=0293 Jednak to rzekome 11 gramów to i tak chyba za mało, jak na masę całego zegarka?
  16. W werkach 3055 nie spotkałem się z problemem tej blaszki od stop-sekundy, ale dobrze wiedzieć o takiej możliwości zatrzymania werku. Natomiast problem z zatrzymywaniem balansu może też oczywiście leżeć po stronie mechanicznej, czyli za dużym oporze na przekładni. Ten typ usterki jest łatwy do zdiagnozowania, ponieważ można zdemontować przekładnię i obserwować pracę balansu "na luzie" (oczywiście ta łatwość jest okupiona późniejszymi trudami przy składaniu przekładni). Ważne jest przy tym, że po zainstalowaniu baterii balans powinien zastartować sam - nie ma potrzeby "rozhuśtania". Gdyby balans ocierał o cewki, to ten fakt będzie słyszalny I jeszcze jedna rzecz, która mi się nasuwa po obejrzeniu zdjęcia tego mostka balansowego Twojego Łucza - tzw. klocek włosa jest chyba za bardzo wsunięty w mostek - wystaje do góry, a powinien być na równi z płaszczyzną mostka. Może tu jest przyczyna zatrzymań? Wszakże może dochodzić do ocierania zewnętrznego zwoju włosa o mostek, co mogłoby zakłócać pracę balansu.
  17. Ja pamiętam swoje rozmowy z pewnym starszym wrocławskim zegarmistrzem, który pracował w nieistniejącym już punkcie nieopodal pl. Bema. Jak tylko ów starszy Pan się zorientował, że ja sam "grzebię" amatorsko w zegarkach, to rozmowom na zegarmistrzowskie tematy nie było końca. Duża różnica wieku (Pan Zegarmistrz miał ok. 70 - 75 lat, a ja wówczas miałem ok. 25) nie była w tym żadną przeszkodą Kiedyś jak do zakładu w trakcie naszej rozmowy wszedł kolega "po fachu" zegarmistrza, to ja zostałem przedstawiony przez gospodarza jako "młody zegarmistrz", co oczywiście było stwierdzeniem bardzo wyolbrzymiającym, ale też mocno mi schlebiającym. Niekiedy (najczęściej jak mam jakieś kryzysy w swojej obecnej pracy) zastanawiam się nad wykorzystaniem swoich dotychczas nabytych umiejętności i wiedzy do pracy zarobkowej. Od pracowniczki jednej z hurtowni zegarmistrzowskich dowiedziałem się, że najprostsza droga to po prostu praktykowanie u zegarmistrzów, jednak dotychczas nie sprawdzałem, jaka jest potrzeba na takich "praktykantów". Może kiedyś się zdecyduję na jakieś odważniejsze kroki w tym kierunku
  18. Na początek wieeelkie gratulacje za to rzetelne opracowanie! I od razu mam pytanie odnośnie marki "Slava precision". Chyba może być ona traktowana jako osobna marka? Osoby przeglądające Allegro na pewno widziały, że w mijającym tygodniu taka Slava się pojawiła na aukcji: (zdjęcie z aukcji)
  19. To chyba nam się to zaczyna wszystko wyjaśniać W takim razie obie cewki w werkach 3055 należałoby nazywać "napędowymi" (w odróżnieniu od 3045, w którym jedna cewka jest napędowa, a druga sterująca). Bowiem sterowanie pochodzi jedynie od rezonatora kwarcowego. Tak - to ma sens Poczytałem sobie na różnych forach o tych tranzystorach w werkach 3055 i wynika, że to właśnie one są częstą przyczyną niesprawności tychże werków.
  20. To jest trochę bardziej skomplikowane, bo 3055 posiada oczywiście rezonator kwarcowy (umieszczony od spodu płytki drukowanej - z wyglądu taki sam, jak we wczesnych werkach 3056), ale posiada też dwa tranzystory - są one "nakryte" tą charakterystyczną białą masą
  21. A właśnie źle zrozumiałem Twój poprzedni post - faktycznie napisałeś, że masz mikroregulację W takim razie problem doregulowania załatwiony A jak wypada werk 3055 w porównaniu z przytoczonymi przez Ciebie mechanizmami? Co prawda nigdy nie miałem w rękach ani Timex'a ani też Łucza 3045, nie jestem tez fachowcem od samej elektroniki, ale czytałem, że w obu tych konstrukcjach jest tzw. stykowe sterowanie balansu, co samo w sobie stanowi pewne utrudnienie konstrukcyjne i eksploatacyjne. W 3055 balans ma sterowanie bezstykowe - magnetoelektryczne; są dwie cewki; jedna pełni role napędu dla balansu, druga steruje tranzystorem. "Duży" impuls napędowy dla balansu oznaczać będzie większe jego wychylenie, ale to zostanie skompensowane przez dłuższy impuls sterujący dla tranzystora - to działa na zasadzie takiej samoregulacji. Jeśli opór na balansie się zmieni (np. na skutek zmiany pozycji zegarka lub zmiany temperatury), to układ elektroniczny też to "wychwyci" i skompensuje długościami impulsów sterujących.
  22. Niestety dokładność tego werku nie będzie tak dobra jak to ma miejsce w przypadku klasycznych kwarców z silnikiem krokowym. Pisząc w dużym uproszczeniu: układ elektroniczny w werkach 3055 nie służy do bezpośredniego napędu przekładni, tylko do wysyłania impulsów do regulatora balansowego. A dopiero regulator balansowy napędza przekładnię ale też decyduje o dokładności chodu. Dlatego też te werki nazywane są elektromechanicznymi. Odchyłka 16 s na dzień powinna dać się spokojnie wyregulować przesuwką, przy czym najwięcej zabawy będziesz miał przy końcowym doregulowywaniu, bo nie masz tej mikroregulacji
  23. @Enkil - dobrze Ci się wydaje To coś w rodzaju mikroregulacji. Zgrubną regulację czynnej długości włosa można przeprowadzić zmieniając położenie przesuwki (bezpośrednio na niej), a precyzyjne doregulowanie chodu przeprowadza się wkrętem na półmostku. Górna część tego wkręta działa jak mimośród i jej obrót powoduje niewielkie odchylenia ramienia regulacyjnego. Aż dziwne, że w innych zegarkach radzieckich nie stosowano tego prostego rozwiązania aha - nie wszystkie elektromechaniczne Łucze (3055) miały to rozwiązanie - w niektórych był "zwykły" mostek
  24. Zasadniczym celem takiego rozwiązania jest kasowanie luzu na osi sekundowej. Chodzi o luz międzyzębny (między zębami koła napędzającego oś a zębami koła samej osi). Gdyby oś była dołączona "z boku" przekładni, to byłaby słabo obciążona i miała tendencje do kilkusekundowych wychyleń (właśnie w ramach tego luzu międzyzębnego). Jeśli natomiast oś sekundowa jest "włączona" w przekładnię, to bierze udział w przekazywaniu momentu obrotowego, co w naturalny sposób przeciwdziała powstawaniu luzu. Z identycznego powodu w Wostokach serii 24xxA stosuje się blaszkę wywierającą nacisk osiowy (jej zadaniem jest wytworzenie niewielkiego momentu hamującego). Rozwiązanie z werków 2209 wydaje się lepsze, ponieważ nie tam elementu hamującego, a więc straty energii będą mniejsze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.