Witam Wszystkich w Nowym Roku Przeglądając 9 tom "Zegarmistrzostwa" (autorstwa br. B.Bartnik, br. W. Podwapiński, WSiP 1992) znalazłem ciekawe informacje na temat "prądożerności" radzieckich werków kwarcowych. Podane wartości są określane jako "wartości maksymalne prądu pobieranego przez układ elektroniczny z silnikiem/bez silnika": Zaria 1956: 3,5/1,5 µA, Łucz 2356: 2,0/0,8 µA, Poljot 2456: 2,0/1,0 µA, werki 3050: 14,0/4,0 µA, werki 3056: 12,0/2,0 µA, werki 3056A: 4,0/1,8 µA. Wartości podane przy werkach 3050 i 3056 to nie jest pomyłka - nawet w tekście przy tym zestawieniu jest napisane, że "w niektórych zegarkach radzieckich pobór prądu dochodzi do czternastu mikroamperów" Wiadomo zatem dlaczego kwarce starszej generacji tak szybko "zjadają" baterie. Widać ponadto jakie korzyści przyniosła modernizacja werku 3056