U mnie trochę skromniejszy nabytek niż u Kolegów: To niby zwykła Zwezda w średnim stanie wizualnym, ale...: Stosunkowo niedawno zauroczyłem się Zwiezdami - wszystko zaczęło się przypadkowo - od Zwiezdy dodanej "w pakiecie" z innymi zegarkami. Jako, że wcześniej Zwiezdy nie wzbudzały mojego zainteresowania, to musiałem pogłębić swoją wiedzę na temat poszczególnych modeli. W trakcie przeglądania kolekcji m.in Marka Gordona dowiedziałem się, że te zegarki występowały w srebrnych kopertach wykonywanych w zakładach jubilerskich. Zapragnąłem zdobyć taki egzemplarz. Myślałem, że zadanie będzie trudne, ale udało się - i to nawet w dość korzystnej cenie Upolowana srebrna Zwiezda wymaga oczywiście remontu - werk, co prawda, chodzi ochoczo i głośno, ale wskazówki stoją w miejscu (najpewniej ćwiertnik wymaga regeneracji). Oprócz niewątpliwych zalet, zegarek ma też pewne wady - srebrna koperta jest "podatna" - srebro jest samo w sobie na tyle miękkie, że przy ściśnięciu zegarka za uszy werk wraz z deklem potrafi lekko wyjść z koperty - myślę, że delikatne dogięcie ścianek koperty rozwiąże ten problem.