Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rafi

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4749
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez rafi

  1. Ja go kupowałem za znacznie mniej. No ale czasy są, jakie są. Masz 6R w środku, bardzo fajna, wielopłaszczyznowa koperta, do tego wygodny rozmiar.
  2. Napisz do Jansenowej. Dalej mają status AD, warunki zakupu mogą się niektórym wydać dziwne, ale być może będą w stanie zaproponować nieco lepszą cenę niż Nomos Store. [mention]eye_lip [/mention] nawet na sarkazm bym się nie obraził. Sam się do tej pory nie mogę nadziwić własnej głupocie. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  3. Szczerze, to inaczej to sobie wyobrażałem. Zawsze to jakieś nowe doświadczenie. Przy czym byli stroną w tym sensie, że to im wpłacałem pieniądze. Więc jeszcze ich trochę pomęczę.
  4. Mnie ten zegarek kusi, między innymi ze względu na bransoletę. Mało tego, nawet zastanawiam się nad kupnem samej bransolety, żeby ją wypróbować z Hamem Khaki Field. Ale ja jestem dziwny i lubię bransoletę z SKX009, tą z SBP 143 mniej, a super spasowane w Tudorach czy Omegach (innych niż 300m) wręcz mnie wkurzają [emoji846]
  5. Oczywiście. Przeważnie ci, co je później na Chrono puszczają. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  6. [mention]Gregory_70 [/mention] może i bym zostawił, gdyby przynajmniej ten sprzedawca oprócz oczywistości, czyli naprawy uszkodzonego zegarka, zaproponował jakiś upust. Bo - odpowiadając na Twoje pytanie - zapłaciłem praktycznie jak za nowy zegarek, w przeświadczeniu, że taki właśnie kupuję. Konkretnie, z kosztami przesyłki i po przeliczeniu kursu przez bank, ponad 6400 pln. [mention]evilym [/mention] oczywiście, że gwarancja była bezwartościowa (poza wartością papieru i druku, czyli jakieś z górką 20 euro). Jednak gdyby zegarek faktycznie był nowy, czyli miał mniej niż 2 lata, to zgodnie z tym, co mi napisali z Nomosa, niezależnie od kanału zakupu miałby dwuletnią gwarancję producenta (od daty produkcji). Ale nie jest. Swoją drogą sprawdzałem w opisie oferty i bylo tam napisane, że gwarancja jest podpisana. Kolejna ściema. Oczywiście naprawa ma obejmować tylko uszkodzenie mechanizmu (koronki), o tarczy nie ma mowy. Byłem nawet gotowy na to, że będę musiał zapłacić te 50-100 eur. Byłby ból, ale jakoś bym to ścierpiał. Ale nie prawie dwa tysiące złotych. Nic. Próbuję jeszcze jednej ścieżki reklamacyjnej. Swoją drogą, jeśli Chrono uznało, że zaproponowane przez sprzedawcę rozwiązania są adekwatne, to na ten portal też raczej nie wrócę.
  7. Oczywiście, że nie chcę. Zegarek już jest u sprzedawcy.
  8. [mam trochę wyrzuty, że zaśmiecam wątek, więc jak któryś z Kolegów uzna, że tak jest, to prośba o sygnał, nie będę więcej na ten temat pisał] Sagi ciąg dalszy: Żeby przejść dalej winien jestem jeden szczegół, który pominąłem, bo walnąłem taką manianę, że się po prostu wstydzę. Otóż po tym, jak Nomos napisał mi, że zegarek jest z 2020 i jest na gwarancji chciałem go im odesłać. Niestety karta gwarancyjna była pusta, więc wpisałem w niej datę zakupu (tożsamą z tą na rachunku od sprzedawcy). Jak na drugi czy trzeci dzień Nomos ponownie napisał, że się pomylili, to juz wiedziałem, że za swoją głupotę będę musiał zapłacić, choć jeszcze nie wiedziałem ile. Oczywiście poinformowałem o swojej niefrasobliwości zarówno Chrono jak i sprzedawcę. No i dzisiaj, po otrzymaniu zegarka (w środę) i jego sprawdzeniu, sprzedawca przysłał mi dwie propozycje rozwiązania sprawy: 1. Naprawią mi tego leżaka i nawet nic nie będę musiał płacić. Łaskawcy. 2. Przyjmą zwrot, ale wypełniłem kartę, więc muszę za to zapłacić. Ile? 370 Euro… Kurtyna. Koniec aktu drugiego.
  9. To oczywiście kwestia gustu i każdy nosi takie zegarki jakie chce, ale skoro już pytasz, to IMHO ten Tissot ogólnie jest duży, a na Twój nadgarstek za duży. Dodatkowo nowa VC bardzo fajna. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  10. Bo Twój to kostka, a tu się patrzy inaczej. Koledzy to już kilkukrotnie wyjaśnili. Kostka (prostokąt) o szerokości 23-25 mm to w dużym uproszczeniu odpowiednik okrągłej tarczy o średnicy w okolicy 33-35mm.
  11. [mention]zegarkowo_rowerowo [/mention] fajne, wszystkie cztery mógłbym nosić. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  12. Niewątpliwie więc jest to projekt zasadniczo oparty na p7001 i równie niewątpliwie nie jest to ebauche, jak sugerują czasem niektórzy. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  13. Moim zdaniem jeśli twórcy będą chcieli dopasować się do preferencji potencjalnych odbiorców Bond pozostanie białym (raczej) heteroseksualnym mężczyzną (niekoniecznie szowinistycznym macho, ale nim już Craig za bardzo nie był). Natomiast jak twórcy zechcą - wzorem Netflixa czy Amerykańskiej Akademii - owe preferencje kształtować, to spodziewajmy się poliseksualnej/-go hermafrodyty - weganki. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  14. Jawna ściema też była, bo zdjęcie było „grzebnięte”. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  15. [mention]cordi7 [/mention] „Mój” sprzedawca miał równe 4.8 i 96% polecających. Także zdawało się, że ostrożność zachowuję. Masz oczywiście słuszność, że wszystko jest kwestią preferencji kupującego. Dla mnie 5 czy 10 procentowa oszczędność jest w tej sytuacji mało atrakcyjna. 20% to już trochę inna bajka. Mało tego, jakbym miał okazję kupić z pewnego źródła kilkumiesięczną używkę w odpowiedniej cenie, to też bardzo chętnie. W tym konkretnym przypadku nie chodziło natomiast o różnicę w cenie (jakieś 13%), ale o to, że w Nomos Store miałem jakiś techniczny problem z płatnością. Pa paru dniach pojawił się z kolei problem z dostępnością (było 4 tygodnie, zrobiło się 6 miesięcy). Miałem po prostu pecha i tyle.
  16. [mention]Osy123 [/mention] [mention]cordi7 [/mention] [mention]sanik [/mention] [mention]evilym [/mention] Dzięki Panowie. No masakra, masakra. Nie ukrywam, że ta pomyłka Nomosa trochę pogorszyła moją sytuację, bo gdyby od razu napisali, który to rok produkcji, to zegarek dziś byłby już pewnie u sprzedawcy i nie zastanawiałbym się, czy nie będzie mi robił problemów. A tak mnie uspokoili i zegarek powędrował na chwilę na nadgarstek… Ten 2009 słabo wygląda. Jeszcze gdyby cena była wyraźnie niższa, to mogłoby jakoś wzbudzić moją dodatkową czujność już w momencie zakupu. A był w cenie podobnej jak nówki sztuki tej referencji na chrono. Do samej marki się nie zraziłem. Do zakupów na chrono to jeszcze zobaczymy, jak się sprawa zakończy. Narazie działają sprawnie. Aczkolwiek wyraźnie napisali, że koszty przesyłki zwrotnej są po mojej stronie. BTW: skąd się biorą te kosmiczne niekiedy koszty wysyłki z UE do PL (a nawet z PL do PL) w ofertach na Chrono24? Natomiast na pewno nie kupię już nowego zegarka poza AD. Wolę dopłacić i mieć pewność pochodzenia, daty produkcji, czy pełnowartościowej gwarancji. Nie mówię oczywiście o budżetowcach.
  17. To make a (very) long story short: zegar wraca do nie do końca uczciwego sprzedawcy. Aczkolwiek zwrot rozpocząłem dzisiaj, więc cała procedura jeszcze potrwa. A trochę dłużej i być może ku przestrodze: Początek opisywałem wcześniej. Przestroga polega na tym, że tu temat powinien się skończyć (zwrotem). Ale… długo szukałem, trochę czekałem, próba zakupu w Nomosie jakoś mi się nie powiodła, dostępność modelu słaba… Jednak po kolei - czynniki niepowodzenia: 1. Moja gorąca głowa + moja nieostrożność + brak doświadczenia w zakupach na Chrono24. Okazało się, że nie kupiłem zegarka nowego, tylko „unworn” - choć już w samym opisie był charakteryzowany jako „Neu”. 3. Zaniepokojony (tym, ale też rdzawymi przebarwieniami przy niciach na spodniej stronie paska) napisałem do Nomosa z pytaniem o rok produkcji. Odpisali, że nie pochwalają zakupu na grey market, ale zegarek z 2020 roku i w tym przypadku niezależnie od źródła zakupu podlega dwuletniej gwarancji producenta. Myślę spoko, ponoszę, pocieszę się chwile, za miesiąc odeślę na serwis. No i zegarek na łapkę. Na chwilę. No ale już nie jest „unworn”. Po dwóch dniach mejl z Nomosa: „sprawdziliśmy jeszcze raz, jednak nie 2020, tylko 2009. Kupiłeś od nieautoryzowanego sprzedawcy, więc sorry, nie masz gwarancji”. Załamka. Wkurw. No ale już go nosiłem. 3. Piszę do sprzedawcy (poziom uczciwości już z grubsza ustaliliśmy). Odpisuje, że no może i z 2009, ale przecież napisaliśmy, że „unworn”, a nie „new”. Na moją odpowiedz, że juz w opisie piszą o „Neu” brak odzewu. No ale już noszony… Dzisiaj ciśnienie mi już trochę opadło, myślę sobie trudno. Zostaje. Nakręcam, zaczynam ustawiać i… koronka z trzpieniem została w ręce. Wkurw oczywiście niemiłosierny. Post do sprzedawcy (bez odzewu) + mejl do chrono (właśnie odpisali). Dla pewności złożyłem jeszcze w banku reklamację na transakcję kartą kredytową. Narazie tyle.
  18. Nawet bardzo dobrej jakości pasek skórzany noszony codziennie zużyje się dość szybko. My tutaj, pisząc o paskach, często zapominamy, że mamy po kilka - kilkanaście zegarków, w związku z czym kalendarzowy czas zużycia paska jest bardzo długi. Ale jak ktoś jest jednozegarkowcem sytuacja wyglada inaczej. [mention]bos_kg [/mention] na tym pasku jest lepiej, ale żeby było dobrze, to pasek musi mieć właściwą szerokość.
  19. Sposób Smarzowskiego na robienie filmów jest podobny do tego, który stosuje Vega - zebrać anegdoty o wszystkich patologiach danej grupy i osadzić je w jednym miejscu i czasie. Oczywiście nie porównuje Panów 1:1, bo jest między nimi przepaść. Jednak tak to widzę.
  20. Bardzo fajny. Jaką on ma w ogóle konkurencję w tym budżecie? Może BB58. Pomijam dostępność Tudora.
  21. Ogólnie Autobahn to nie moja bajka (choć rozumiem, że może się podobać), ale z tą bransoletą to przegięcie. Jakoś mnie odrzuca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.