Cześć, Dwa podobne zegarki, o takim samym profilu/zastosowaniu. Na pierwszy rzut oka dość podobne. Dodatkowo wyposażone w ten sam werk (ETA 2892). Cenowo też zbliżone. Różnic też jest jednak sporo. Na korzyść Loginesa na pewno nakładane indeksy, chyba jednak, ciekawsze uszy (ucha?), jak dla mnie też ładniejsze wskazówki. Mido jest za to bardziej płaski, ma niebieską wskazówkę sekundnika (), zarąbistą fakturę tarczy (widać na jednym ze zdjęć). Longines, szczególnie na naszej długości geograficznej, znacznie bardziej rozpoznawalny, więc i bardziej powszechny. Mido w tym kontekście nietuzinkowy. O dziwo w sieci ciężko znaleźć dobre zdjęcia Longinesa, jest za to sporo fajnych fotek i recenzji Mido. Longinesa za to można pomacać w każdej galerii. Większość zdjęć pożyczona z sieci, poza jednym nadgarstkowym L. (moje). Jakie Wy widzicie plusy i minusy obydwu? PS. Piszę z telefonu, nie wiem, jak dodać ankietę .