Ja pamiętam, że parę lat temu niebieski OP, o którego pytał Kolega chwilę wcześniej, wisiał na bazarku za jakieś 18k pln. To nie ten wątek, ale pamiętam też oczywiście ceny innych marek i modeli. Na przykład Seamaster 2554.50 chodził po ok 5,5k. Za 50k lub mniej można było kupić APRO. Że o Seiko SKXach za 300 pln nie wspomnę (wiem, wspomniałem). Ceny wszystkiego poszybowały. Przy czym w większości przypadków jest na to racjonalne (jak na ceny dóbr zbytecznych) wyjaśnienie/wyjaśnienia: spadek kursu PLN, znaczący wzrost cen bieżących kolekcji (Omega), dyskontynuacja lub jej zapowiedź połączona z ograniczeniem produkcji (AP, Nautilius), etc. Wzrost MSRP Rolexów też nie jest niczym gorszącym. Jednak już ceny praktycznie wszystkich Rolków na wtórnym nie bardzo jestem w stanie wytłumaczyć inaczej niż lawinowym przyrostem nowych-bogatych, dla których Rolex=drogi zegarek. Ja pamiętam, że parę lat temu niebieski OP, o którego pytał Kolega chwilę wcześniej, wisiał na bazarku za jakieś 18k pln. To nie ten wątek, ale pamiętam też oczywiście ceny innych marek i modeli. Na przykład Seamaster 2554.50 chodził po ok 5,5k. Za 50k lub mniej można było kupić APRO. Że o Seiko SKXach za 300 pln nie wspomnę (wiem, wspomniałem). Ceny wszystkiego poszybowały. Przy czym w większości przypadków jest na to racjonalne (jak na ceny dóbr zbytecznych) wyjaśnienie/wyjaśnienia: spadek kursu PLN, znaczący wzrost cen bieżących kolekcji (Omega), dyskontynuacja lub jej zapowiedź połączona z ograniczeniem produkcji (AP, Nautilius), etc. Wzrost MSRP Rolexów też nie jest niczym gorszącym. Jednak już ceny praktycznie wszystkich Rolków na wtórnym nie bardzo jestem w stanie wytłumaczyć inaczej niż lawinowym przyrostem nowych-bogatych, dla których Rolex=drogi zegarek.