Mariusz, a czy ten bezel nie ma ogólnie takiego półmilimetrowego luzu między kliknięciami? Pytam, nie wiem tego, bo tych nowych trzysetek nie miałem w ręku. A pytam dlatego, że faktycznie widać lekkie przesunięcie bezela w prawo, tylko że - jeśli zdjęcia nie przekłamują - dotyczy one całego bezela vs indeksy na tarczy, a nie tylko godziny 12 i trojkąta. A ogólnie: taki problem to nie problem. O jakość tego typu, to się muszą martwić marki typu Oris, które dopiero moszczą sobie miejsce wśród marek, które sprzedają się „prestiżem”, „uznaniem”, rozpoznawalnoscią, czy hypem i jeszcze w dodatku chcą wskoczyć na wyższy poziom cenowy. W markach, które już w swoich segmentach mają odpowiedni status (Rolex, Omega, Seiko), i w dodatku tłuczonych w setkach tysięcy egzemplarzy rocznie, prawie nikt nie przywiązuje wagi to idealnej precyzji.