Zegarek jest spory, to fakt. 42mm średnicy i 52mm lug to lug (PAM 372 ma 57mm).
Ale po pierwsze primo, na zdjęciu wygląda na dużo większy niż w realu. Sorry, takie robię zdjęcia. Gdyby zrobić zdjęcie z większej odległości, wyglądałoby to zupełnie inaczej i w pełni akceptowalnie.
Po drugie primo, gdy przymierzam małe zegarki ciągle słyszę od małżonki, że wyglądają na mnie słabo i muszę obiektywnie przyznać jej rację. Coś w tym jest, mimo że nie mam dużego nadgarstka.
I po trzecie primo, zegarek nosi się bardzo wygodnie już od nowości, a do tego jest bardzo ładny.
P.s.
Jeszcze mi się przypomniało, że pierwszego Tissota miałem jak jeszcze nie istniał KMZiZ. To był kwarcowy PR50, gdy go nabyłem czułem się jakbym Pana Boga za nogi złapał
Potem był jeszcze Le Locle.
Tak więc wchodzę do klubu odważnie i bez tremy