Miał mieć u mnie dożywocie [emoji4] A jednak. Pomimo, że to naprawdę piękny i świetnie wykonany zegarek, ostatnio noszony jest bardzo rzadko, właściwie prawie wcale, więc lepiej niech cieszy kogoś innego. Kupiony już trochę lat temu, luty 2010, bezpośrednio od producenta. W międzyczasie przeszedł pełny przegląd okresowy, również w Stowie, na razie nie potrzebuje kolejnego. Wszystko w jak najlepszym porządku, stan wizualny doskonały, aż trudno uwierzyć, że zegarek ma 12 lat. Nigdy nie był polerowany, jedynie ściereczka Cape Cod dla lekkiego odświeżenia. Ze śladów użytkowania jedynie drobne ryski między uszami przy godz. 12 i mikroskopijna wgniotka na bezelu przy godz. 10 (jest tak mała, że nie widać tego na zdjęciach, trzeba się dobrze przyjrzeć żeby znaleźć ją na żywo). Poza tym zegarek żyleta, u większości osób zegarki wyglądają gorzej po 2-3 miesiącach, niż ten po 12 latach. Zegarek miał nr fabryczny 1139, jak widać na karcie. W trakcie przeglądu wymieniono mu cały dekiel z powodu zapewnienia szczelności i aktualnie nr na deklu to 3920 (na wszystko są papiery, można to dokładnie przeczytać na jednym ze zdjęć). Technikalia chyba dobrze znane osobom zainteresowanym, ale dla porządku przypomnę: - średnica 41mm, - grubość 12mm, - lug to lug 50mm, - pasek 22mm, - WR 50, - szafir z obu stron z wewn. AR, - mechanizm to pancerny, niezawodny i prosty w serwisie, a przy tym piękny Unitas 6498, z łabędzią szyją i niebieskimi śrubkami, - wskazówki też niebieskie, tylko nie uchwyciłem tego koloru na zdjęciach, barwione termicznie, - stare klasyczne logo Stowy. Pasek nie jest jeszcze zniszczony, ale i tak dokładam drugi, zupełnie nieużywany (jest na zdjęciach) od Mateusza Butkiewicza (forumowy gienek_mkb). Dwie firmowe klamerki: 18mm na pasku i druga 20mm, zawsze któraś będzie pasować, w zależności od tego czy używamy paska 22/18, czy 22/20. W zestawie jest też firmowy srebrny kuferek Stowy, w środku trochę zaczyna odłazić sztuczna skórka, ale samo pudełko jest ok. Zegarek jest w doskonałym stanie i z tym rodzajem mechanizmu posłuży jeszcze bardzo długie lata. W forumowej skali daję mu mocne 8,5/10. Polecam, bo to wspaniały klasyk. W razie potrzeby chętnie odpowiem na wszystkie pytania. Cena: obniżka z 4100 na 3900 zł na 3800 zł na 3500 zł (w cenie przesyłka paczkomatem). Ewentualny odbiór osobisty Lublin. Wymiany nie wchodzą w grę. Negocjacje najwyżej symboliczne, nowy aktualnie kosztuje 1480 EUR.