Moja opinia jest taka, że te wszystkie "zjawiskowe" dizajny nudzą się szybciej niż stare sprawdzone wzory. Dizajn Montblanca jest jak to mówią "oczojebny". Jest to jego atut gdy się go pierwszy raz zobaczy, ale gdy się już opatrzy, może być przekleństwem. Pomijając nawet kwestie dizajnu, rozsądnym wyborem będzie wg mnie Omega z następujących powodów: normalny wygodny rozmiar (Montblanc to przy niej kloc), serwis w Polsce (inhouse Montblanca może być problematyczny pod tym względem), WR150 (Montblanc WR30), w razie czego łatwiejsza możliwość odsprzedaży (na Montblancu licz się ze sporą stratą).
P.s.
Z właścicielem jak najbardziej warto pogadać.