Tak, 40mm. 42mm mógłbym nosić tylko na pasku, z bransoletą byłoby słabo. A 37mm jest dla mnie zwyczajnie za mały.
Zamówiłem wersję na pasku i dodatkowo bransoletę taką jak w Prestige Edition, czyli z mikroregulacją i szybkim montażem. Mogłem też od razu wziąć cały zestaw Prestige Edition, ale wyszłoby trochę drożej, a dodatkowy pasek NATO z tego zestawu nie bardzo jest mi potrzebny.
Wydaje mi się, że Spirit to już jeden z niewielu ciekawych Longinesów w umiarkowanej cenie. Ceny nowych wypustów coraz bardziej odjeżdżają. Uznałem, że trzeba kupić póki jeszcze jest dostępny.
Poza tym zawsze pociągały mnie zegarki lotnicze, a po iluś tam krótkotrwałych podejściach do klasycznych fliegerów (Stowa, Laco), mam nadzieję, że Spirit to wreszcie będzie kocur. Klasyczne fliegery są surowe, a Spirit, mimo że ma prosty styl, jest jednak mega "wysmakowany" (szlify, indeksy, koronka).