Odurzenie Rolexami działa podobnie jak upojenie alkoholowe
Mariusz, niepotrzebnie idziesz w takie tony. Po pierwsze, niejednego z pewnością stać, ale zwykły zdrowy rozsądek powstrzymuje go przed wydaniem tak dużej kasy na zegarek. Po drugie, jeśli kogoś nie stać, to normalne jest, że kupuje zegarek 2, 3, czy 4x tańszy i w tej niższej cenie również dostaje coś bardzo porządnego. Zenith jest tu dobrym przykładem. Po trzecie, podśmiechujki, że kogoś nie stać... no trochę słabe.
Cieszmy się naszymi Rolexami, ale nie budujmy tu aury wyższości posiadaczy Rolexa nad posiadaczami innych marek, bo naprawdę można kogoś urazić, nawet jeśli nie masz takich intencji.