Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3540
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. Myślę właśnie o takiej sytuacji - serial i karty z kodami oryginału. Poza tym jak będzie dobra cena to ludzie wezmą i bez papierów i pudełek, które przecież pies zjadł albo zagubiły się przy przeprowadzce. Nawet tutaj nie brakuje takich którzy się śmieją że ktoś nie wyrzuca pudełek, ale może nie każdy się schyla po kilka czy kilkanaście tysi.
  2. No nie sądzę, na pewno nie dla normalnego użytkownika który po prostu nosi zegarki a nie zgłębia ich konstrukcję. Te różnice w wykończeniu pod lupą niby widoczne ale bez lupy raczej nie, i mając do wglądu tylko jeden zegarek ciężko byłoby powiedzieć czy to ori czy fake chyba że ktoś nosi oryginał na co dzień. @vitriol, a jeżeli w komplecie z podróbą dostajesz full set włącznie z kartami i numerem oryginału? Przy tej jakości tego bym się spodziewał.
  3. Jak mają dobre ceny to znikają.... i wypływają gdzie indziej
  4. Chyba trochę za szybko Omega buduje prestiż cenami, za 60k można mieć sporo więcej niż pięćdziesiątą wersję historii. Z drugiej strony też się cieszę że moje Omegi zyskują, niestety perspektywa zakupu jakiejkolwiek kolejnej zaczyna się mocno oddalać.
  5. Półka może nie za wysoka ale dość istotna linia w rozwoju firmy, tutaj jest trochę ciekawych informacji, m.in. skąd pochodzi "5" https://museum.seiko.co.jp/en/seiko_history/milestone/milestone_05/ Zegarek ładnie zachowany i klasyczna seikowska bransoleta beads of rice, nie wiem czy ori i czy od tego modelu ale klimatycznie bardzo pasuje
  6. Obejrzałem Netflixowego Wiedźmina. Potem przypomniałem sobie książki. Teraz obejrzałem ponownie polskiego Wiedźmina. Muszę powiedzieć że poza nieporównywalnie mniejszym budżetem i czasem produkcji - co w olbrzymim stopniu wpłynęło na efekty i scenografie - polski serial wcale nie wydaje mi się taką chałą jakim go kiedyś zapamiętałem, nawet w paru miejscach jest dzięki mniej politycznie poprawnemu językowi ciekawszy chociaż polscy aktorzy często drętwi i pompatyczni ( Olbrychski ). Nie znając książek ciężko się trochę połapać w zachodniej produkcji bo dużo jest niechronologicznie ułożonych wątków a do tego bardzo rozszerzono rolę Yennefer, nawet może do pierwszoplanowej bo Geralt to głównie nieskomplikowane "hmmm", dialogowo mógłby spokojnie rywalizować z Arnim w Terminatorze.. Słyszałem gdzieś że nowy Wiedźmin mial budżet większy niż Gra o Tron, jeśli to prawda to jestem trochę rozczarowany. Może bardziej niż trochę. Na plus w nowym zdecydowanie reżyseria i filmowanie walk, tu po prostu przepaść w stosunku do Żebrowskiego ze słowiańską kataną.
  7. Tak, wstawiałem pare razy i trochę też leżał na bazarku więc go pewnie widziałeś. Był w całkiem niezłym stanie ale teraz przebija nawet nowe.
  8. Tak, zdecydowanie jest się czym pochwalić Warto też zobaczyć jego profil na Instagramie i poczytać komentarze
  9. Ciekawy artykuł o AT Skyfall, tej jedynie słusznej - 38.5mm z ramką daty https://www.ablogtowatch.com/no-longer-made-omega-seamaster-aqua-terra-8500-skyfall/
  10. Skoro nie ma w Polsce, Niemczech, Bangkoku ani Dubaju to gdzie ten milion zegarków który oni niby robią?
  11. Chyba nie ma, i nie nazwałbym tego polerowaniem bo zwykła polerka niszczy ostre krawędzie a tu jest brzytwa i Zaratsu jak trzeba.
  12. Nieźle zamordowany ale sprzedawca pisze "good condition" i "keeping excellent time" ( wytrzymały kwarc jak widać )
  13. Przywrócony do stanu fabrycznego w wyjątkowej pracowni
  14. Grand Seiko 6145-8000, 1969r Trochę stare, trochę nowe
  15. Apnea to chyba tak jak SMP chrono, kawał klocka Limitki japońskie były bardzo ciekawe i z kolei małe, zdaje się że tylko mid-size
  16. Dla mnie w tym zestawieniu zdecydowanie AT, ta wersja DJ jest zupełnie nijaka, już nie wspominając o różnicy w cenie Omega robiła ciekawe limitki SMP300 Apnea Jacques Mayol, niestety głównie na rynek japoński
  17. Dzięki chłopaki To rzadsza wersja 6145-8000 - tzw cross-dial, z dużymi 3d indeksami ( zrobię kiedyś makro ), świetnie zachowany, wrzesień 1968r
  18. Bugs

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Fakt, to jest ta sama moc ale zrywność diesla będzie inna. Wcześniejsze 318d może demonami prędkości nie były ale było to kompromis między ceną, ekonomiką i osiągami
  19. Bugs

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Może w trasie ledwo jedzie ale w mieście takie 318i jest zdumiewająco żwawe, jeździłem tym jakiś czas i byłem autentycznie zaskoczony jak fajnie się to zbiera i jak sprawnie rozpędza do prędkości, hm, lekko poza przepisowymi Wersja z automatem, może dlatego ale absolutnie nie czułem się opóźniaczem, w przeciwieństwie do krótkiej przygody z 520d ( muł o zwrotności transatlantyka )
  20. Na meshu mi się nie podoba, jak zobaczyłem na pasku to pomyślałem że Omega wypuściła Suba z pierwszych Bondów z Connerym, na pierwszy rzut oka bardzo podobne. Fajnie że tytan, będzie lekka, niestety wzrost rozmiaru względem poprzedniego modelu mi nie pasuje. Brak daty i cena raczej go wyeliminują z moich opcji zakupowych.
  21. Bugs

    Hi-Fi stereo

    egzo18, idąc inżynierskim tokiem rozumowania to w zasadzie każdy element powinien grać tak samo a już zwłaszcza każdy CDP - a tak nie jest. Sprawdź kiedyś sam, jeżeli poza budowaniem masz też radość ze słuchania to jestem pewien że zauważysz różnicę, subtelną ale jednak. I oczywiście im lepszy materiał źródłowy tym różnica jest większa, skompresowana mp3 nie nadaje się do niczego ale CD wytwórni które dbają o jakość realizacji ( np. ECM, Telarc, ACT czy inne, nie wspominając o specjalnych wydaniach nastawionych na jakość dźwięku ) pokaże o co chodzi. Porównania w sklepie to tak jakby chcieć porównać samochody na podstawie oglądania w salonie, w sklepie to można odróżnić głośniki ale nic poza tym. To nie są takie różnice że słychać z byle czego byle gdzie, to niuanse brzmienia ale są. Dla jednych istotne, dla innych nie. Dla mnie zauważalne ale też do pewnych granic.
  22. Bugs

    Hi-Fi stereo

    Ja mam duży dystans do takich wynalazków ale o różnicy w kablach jestem absolutnie przekonany, akurat głośnikowymi się za wiele nie bawiłem ale miałem i mam kilka różnych interkonektów i każdy z nich jest słyszalny nieco inaczej, jeżeli znasz swój system i nagranie którego słuchasz to różnica jest natychmiast zauważalna. Mam przeciętne klocki z dawnych czasów ( Audiolab/Meridian/Dali ) i np. kabel MIT jest ewidentnie inny niż Siltech - cieplejszy, bardziej rozlazły dołem, dający gorszą separację ale w całościowym odbiorze może nawet przyjemniejszy. To jest słyszalna różnica i jestem pewien że w ślepym teście odróżnię to 10/10. Nawet w obrębie jednego producenta może być inaczej, kiedyś grały u mnie Monstery i różnica między 200 a 400 też była dostrzegalna. Wtyczki, podkładki czy stoliki to już poza moją percepcją ale podejrzewam że w systemie z o wiele wyższej półki, dużo bardziej "przezroczystym" takie elementy też mogą mieć dostrzegalny wpływ na odsłuch chociaż już zgodnie z zasadą że wzrost ceny jest odwrotnie proporcjonalny do wzrostu jakości. Gdybym miał uszeregować co daje największe zmiany to na pierwszym miejscu zdecydowanie kolumny, potem długo nic, potem źródło, wzmacniacz, kable połączeniowe, głośnikowe, podobno sieciowe trochę też ale tego już u mnie nie słychać. Jak ktoś potrzebuje całkiem zmienić brzmienie to trzeba cały klocek ale jak minimalnie "dopieścić" dźwięk w jakimś pożądanym kierunku to zabawa z kablami może dać całkiem fajny efekt. Oczywiście pod warunkiem dobrego nagrania bo to podstawa. Dodam jeszcze że od dłuższego czasu z odtwarzaczem CD i jego kabelkami zdecydowanie wygrywa iPad z Tidalem i YT bo łatwość i niemal darmowość dostępu do muzyki daje więcej, nawet kosztem jakości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.