używałem Michelin'ów - zrobiłem na nich ca. 55kkm ( jesień 2017 do jesień 2020). O ile pierwszej zimy, na śniegu nadspodziewanie dobrze, to drugiej momentami robiło się niepewnie i trzeba było zwalniać. Ze względu na to zmieniłem świadomie przed 3 zimą, mimo tego, że bieżnika by jeszcze wystarczyło (zostało ca.3,8 mm/opona jeśli dobrze pamiętam). Wiosna/lato/jesień zero zastrzeżeń bez względu na temperaturę/aurę i sposób jazdy. Zmieniłem na Goodyear 4seasons gen-3 w jesieni 2020. Pierwsza zima bez zastrzeżeń, miałem wrażenie, że nawet lepiej niż na Michelin'ach; druga zima nie obiektywna, bo z wiadomych przyczyn było dużo mniej jeżdżenia, więc i bieżnik po lecie mniej zużyty. Wiosna/lato/jesień - również bez zastrzeżeń. W tym roku auto sprzedane razem z oponami po przebiegu ca. 20kkm; bieżnika zostało ca. 5,5mm. Auto jeździło głównie po nizinnej części Małopolski;-) Do nowego auta raczej zamówię Goodyear'a.