zakładać się nie chcę, bo nie lubię przegrywać, a to co piszesz, nie jest mało prawdopodobne, niestety:-/ Co do fragmentu o świadomości ludzi o możliwych ryzykach (tu: zmiana krusu/stop procentowych) to moja opinia o społeczeństwie, jako całości, nie jest najlepsza więc pozwolę sobie to przemilczeć Z tym "zmuszaniem" to też nie jest czarno-biała sytuacja - przy takim przedstawianiu produktu jaki miał wówczas miejsce (weź CHF, będziesz miał niższe raty), to przy posiadaniu zdolności kredytowej w PLN i CHF na kredyt o wartości X, na prawdę trzeba było mieć dobrą pensję lub wysoką ostrożność/wiedzę finansową, aby decydować się na PLN. Natomiast fakt, że ta zdolność była magicznie większa w CHF, niż w PLN, to było czyste ku...two ze strony banku. Przez to cała masa ludzi, wzięła na siebie większe obciążenie niż w praktyce mogła. A wzięła, bo skoro bank ocenia, że mnie stać, to znaczy że mogę. Zgadzam się natomiast, że jest cała masa ludzi, którzy w pełni świadomie wzięli kredyt w CHF, a teraz udają "gupa". Nie zmienia to jednak faktu, że to banki, z pełną świadomością stworzyły taki a nie inny produkt, że to banki tak, a nie inaczej go promowały, i finalnie doprowadziły do takiej sytuacji jaką mamy teraz. I jeszcze jedno - nie chce mi się wierzyć, że bankowi analitycy, nie wzięli pod uwagę tego, że w przyszłości temat może "się skomplikować" i nie wkalkulowali tego ryzyka w swoje zyski. A jeśli jednak nie wzięli, to tylko utwierdza mnie w tym, że mam rację w swojej ocenie społeczeństwa.