Sygnując posta swoim nickiem, nie muszę dodawać że jest to tylko i wyłącznie moje zdanie.
Myślę jednak że jest to troszkę pójście na łatwiznę, na którą nawet Poltiki nie zasłużyły (mam Cię🤪🤣)
Wyretuszowanie zajmuje około 1 dnia pracy wliczając czas schnięcia poszczególnych warstw. Lakierowanie, 1h w tym szlifowanie i schnięcie (np. Motip). Zyskujemy ogrom czasu, ale w kolekcjonerstwie on chyba nie jest reglamentowany.
Poświęcając więcej czasu i pracy, możemy nabyć doświadczenia które przyda się , gdy nasze zbiory zasili budzik o wyższym statusie historycznym.
Beckery , Lenze, itp. Też kiedyś były pospolite, a te które ocalały w niezmienionej formie, są dla nas wzorem do odbudowy tych które takiego szczęści nie miały .
Osobiście nie chciał bym za 20 lat, przeczytać komentarza do mojej pracy, w dziale ,, Naprawcy oprawcy". Wartość historyczna Poltików też z czasem będzie rosła.
Piszę ten przydługi wywód nie jako nakaz lub instrukcja, ale jako własne przemyślenia z którymi zgadzać się nie trzeba.
Ps. Uwaga żart! Można wstrzyknąć jeszcze temu budziku, botox w okolice dzwonka, będzie bardziej męski😁
Serdecznie pozdrawiam.