Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

shreq

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    490
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez shreq

  1. Czy aby na pewno? Kierunek wycierania się łożysk jest do przewidzenia, bo właśnie o zmianę pozycji osi tu chodzi. Osie mają różną energię i różnym czasie poszerzają swoje łożyska. W ustawionych pionowo szybciej dojdzie do kolizji i skutki będą większe bo koła przybliżają się od siebie i w skrajnych przypadkach dochodzi do wyłamania zęba. W tych ustawionych nieosiowo, energia jest skierowana nieco w bok i to pozwala na dłuższe zachowanie prawidłowego zazębiania a osie oddalają się od siebie. Tutaj górą są łożyska kulkowe, one nie zmieniają pozycji osi.
  2. shreq

    odezwa...

    Znalazłem i przeczytałem!🤣 Ależ Wam musiało się nudzić🙃. Tego tematu jednak bym bronił, bo nie ma innego, który by nie koncentrował się na jednym typie zegarów. Przecież ciekawa nie musi być konstrukcja zegara, ale jego historia. Kto z nas pomyślał kiedykolwiek że caplerek pokazany przez kol. ondra1955, to początek kariery zawodowej większości zegarmistrzów z przełomu VIII i XIX w. Dla czego przybierały tak różne formy, czasami odległe od przyjętych kanonów?. Ilu rzemieślników wyciągnęły z biedy i jaki wpływ miały tradycje na ówczesny stan rzeczy? Uwielbiam historię, a tą ,,niespisaną" w szczególności . Może ona mija się czasami z prawdą czy faktami, ale każdy kto ją opowiada i przekazuje dalej dodaje coś od siebie. Mam to szczęście że Kraków jest bogaty w muzea i biblioteki w których można znaleźć dokumenty cechowe, wręcz całe lady cechowe z dokumentacją i rocznikami opisującymi wydarzenia z życia rzemieślników, i zasady według których funkcjonowali. Czuję się patronem tego tematu, bo mimo że go nie założyłem, to jako jedyny brałem czynny udział, bez żadnych podtekstów i nieświadom całej akcji. Fakt że narodził się w bólach, tylko dobrze wróży😉 Ps. Zbierałem też ,,POSPOLTIKI" (czytam, czytam Pani Yodek🤣) i miałem ich tyle że nawet Pan Szajerka był by zdziwiony😁
  3. shreq

    odezwa...

    No masz!🤣 Ja naprawdę odebrałem to osobiście, przecież nawet emotki miały złe miny😁 A jak zobaczyłem babcię z karabinem, to włączył mi się system obronny. To i tak dobrze że miałem wczoraj dobry dzień i nie włączył się ,,agresor" O całej, byłej historii nic nie wiedziałem, to i skojarzeń żadnych mieć nie mogłem. (Chętnie bym poczytał tylko gdzie?) Ale przynajmniej się dowiedziałem że potraficie być mili😁🤣. Myślałem że historia nieotwartego Zenita żyje swoim życiem poza forum, a ja poruszyłem drażliwy temat. Sam mam dwie, a miałem trzy kieszonki których nie dałem rady otworzyć. Cieszę się że rozruszałem trochę ten dział, i to nie moim kosztem a dzięki mnie😁 Zegary super, o roczniakach wiem niewiele ale cieszy oko. Natomiast szpindlak, bajka! Koła koronowe w zegarach są dla mnie afrodyzjakiem😄 Teraz obowiązki, ale potem napiszę co nieco o tych chodzikach, bo kiedyś zgromadziłem trochę informacji na ich temat. Miłego dnia.
  4. shreq

    odezwa...

    Naprawdę nie wiem czemu ten post wywołał taką reakcję. Kończyłem pracowity dzień i planowałem spędzić wieczór czytając forum. Wymyśliłem odgrzebanie tego tematu aby było ciekawiej. Chcę wierzyć że to ja dobrałem źle słowa a nie niechęć innych osób do mnie. Jestem człowiekiem życzliwym i zawsze dopatruję się pozytywnych działań ze strony innych ludzi. Nie rozumiem słów o grząskim gruncie, nie rozumiem babci z karabinem, gówna zarośniętego też nie rozumiem. Dziwi mnie że osoby niewątpliwie inteligentne, o ogromnej wiedzy, z góry zakładają że ja mam złe intencje. Przecież wystarczyło napisać, zmień słowo w tekście bo brzmi nie ciekawie i ja bym to zrobił. Mało tego, wyjaśniłem wszystko a zabawa trwa nadal. Czy naprawdę tak koledzy chcecie budować swoje pozycje? Prawie nikt z Was mnie nie zna, a jednak ocenia, skutkiem tego sam podjąłem się oceny innych (liczę na to że błędnie) i jest mi z tym źle. Mnie słowa krzywdy nie zrobią, zbyt dużo w życiu przeszedłem. Ale jest mi po prostu przykro i zastanawiam się czy nadal łączy nas wspólna pasja, czy tylko jesteśmy tu po to aby się wspólnie dowartościować. ( Co w sumie złe nie jest, ale nie czyimś kosztem) Zastanawiam się czasami dlaczego tak niewielu miłośników zegarów przybywa na forum a ci co są nie zabierają głosu. No kto publicznie podda się krytyce i odda swoje ego pod pręgierz Waszych ostrych języków. Mam nadzieję że ten post nikogo nie uraził, jeśli tak to dajcie znać to go usunę. Nawet nie wiecie jak bardzo bym chciał się mylić w swoich przemyśleniach. Życzę wam wszystkim miłego wieczoru.
  5. shreq

    odezwa...

    Ale ciekawy nie znaczy drogi! Jeśli ktoś poczuł się urażony to serdecznie przepraszam, nie taka była intencja! Ja do tych wielkich też się nie zaliczam, a jeśli już coś mam to kosztem nieposiadania niczego więcej. Po prostu oczy chciałem nacieszyć. Ps. Czym różni się w intencjach post rozpoczynający ten temat od mojego? Pytam, bo chcę zrozumieć a nie zaczepiać kogokolwiek.
  6. shreq

    odezwa...

    Odkopię ten temat i dołączę się do odezwy kol. Kiniola. Pokażcie Panie i Panowie jakiś ciekawy zegar albo chociaż jego część. Jest już tak pospolicie że zaczynam żyć historią nieotwartego Zenita Pozdrawiam
  7. Już kilka razy miałem takie problemy. Pomogła zamrażarka w lodówce. Tyle że to lepiej robić tuż przed serwisem, bo może wytrącić się wilgoć. Normalnie napisał bym ,, zostaw to fachowcowi" ale sam jestem ciekaw co w środku ma mój imiennik😁
  8. Stan śrubek to wizytówka zegarmistrza. Czytając to co piszesz można pomyśleć że tak ma być. Nie! Tak być nie powinno, i to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa mechanizmu. Jak Taką śrubkę odkręcić lub dokręcić z czuciem? Jeśli jest mocno sfatygowana to się wymienia. Może komuś się nie chcieć, można nie mieć czym, można też nie umieć lub nie wiedzieć jak, ale nie należy się tym chwalić i twierdzić że tak ma być. Za zwrócenie uwagi ja zawsze dziękuję, bo to kolejna wiedza. Ps. Też tak robiłem i mówiłem😁 aż w końcu ktoś mi zwrócił uwagę na szczegóły. Pozdrawiam.
  9. Quo vadis!. Ale temat fajny, czytam już chyba trzecie opracowanie (artykuły) na temat mikro łożysk. Moja Pani przyszła z pracy, opowiadam jej jakie to ciekawe rzeczy się dowiedziałem, a w odpowiedzi usłyszałem: - No i po co ci to? Weź się w końcu za normalną robotę ...i ma rację.
  10. Ja absolutnie nie jestem przeciwnikiem nowości! Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę o istnieniu takich łożysk. Dla tego gdy wizualizuję sobie taki zegar to wychodzi mi kierat. Ale to wynika z braku wiedzy, a nie niechęci do któregoś z rozwiązań. Wczoraj poczytałem o łożyskach w internecie, i mimo że części opisu nie rozumiałem to jestem pełny podziwu dla rozwoju techniki. Takie łożysko można by było oprawić jak szaton i przykręcać do płyty. Ale w takim szatonie lepiej wygląda rubin.
  11. Prawdopodobnie moje zamiłowanie do tradycyjnego zegarmistrzostwa, nie pozwala mi docenić łożysk kulkowych. Ale też zastanawiając się i próbując sobie wyobrazić ich pracę w zegarze, to nie do końca wiem co mechanizm może zyskać na takim rozwiązaniu. O ile oś bębna czy szpuli, może zyskać na łożyskach, oś koła przybębnowego też ma odpowiednią masę i przekazuje dużą energię. To kolejne kółka już chyba nie. Powierzchnia tarcia w czopach poniżej milimetra, jest tak niewielka że może się równoważyć z oporami toczenia kilku kulek w łożysku. W łożyskach smar Jest pożądany bo zapewnia bezkolizyjne toczenie, ale również jego lepkość zapewnia wędrówkę kulek wokół łożyska.Smar potrafi jednak stawiać opór, i to różny, w zależności od temperatury. Jeżeli wymyjemy smar i zastąpimy go olejem to praca łożyska będzie czasowa. Ograniczone na kulkach zjawisko kapilarne spowoduje opadnięcie oleju na dolną część łożyska i jego nierównomierne smarowanie, dalej już można sobie wyobrazić. I tak sobie wyobrażałem jak buduję zegar z łożyskami kulkowymi. Zbudowałem! Tyle że na początku przekładni chodu nie było sprężyny ani wagi tylko silnik 1,9 tdi i zegar szedł. Nigdy nie widziałem na oczy zegara z łożyskami kulkowymi, ale wiem że są i działają. Może moja małomiasteczkowość mnie ogranicza😊 i dla tego jestem zwolennikiem starych rozwiązań. Ale próbować, przecież to ma być zabawa😁 Kibicuję i czekam na efekty.👍
  12. shreq

    Nasze Budziki

    Pomyślałem, że nikłe zainteresowanie to i nie ma co obarczać kogoś akcją.
  13. shreq

    Nasze Budziki

    OK! Rozumiem😁
  14. shreq

    Nasze Budziki

    Dobry wieczór! Zwracam się głównie do miłośników budzików. Podczas porządków znalazłem pudło z częściami do budzików. A raczej złom budzikopodobny. Pudło leżało na regale ponad 20 lat. Budziki były dawcami części, do moich pierwszych napraw i z tego powodu rewelacji bym się nie spodziewał. Ale zawsze to części. Do rzeczy, miejsca mam coraz mniej a części coraz więcej, do budzików raczej nie wrócę bo życia mi braknie na zrobienie wszystkiego. Klienci i tak nie przynoszą już takich do naprawy. Pomyślałem że może był by Ktoś zainteresowany, to przekazał bym to na licytację ,,Dla Krzysia". Wyrzucić nie mam sumienia a znaleźć dla nich miejsce będzie trudno. Drugie tyle przybędzie gdy przesegreguję resztę pudeł. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
  15. shreq

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Zawiera tabele naręcznych kieszonkowych, chronografów, stoperów i budzików. Ale na okładce jest napisane C1, może to część pierwsza?
  16. shreq

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Ja, grzeczny bywałem a nie byłem, ale też prezent pod choinkę dostałem. Dzięki koledze Kieszonkowe, mimo że sam wyraziłem jedynie chęć posiadania takiego katalogu, dołożył wszelkich starań żeby prezent dotarł i wylądował pod drzewkiem. Dziękuję. Dzisiaj jestem umówiony introligatorką😊
  17. shreq

    Proszę o pomoc w identyfikacji

    Podstawą mojej wiedzy są książki. Te naprawdę rzetelne mają swoją cenę. Trochę mina mu zrzedła gdy wysłałem linka do aukcji z katalogami Tardy. Na szczęście mam jego zegar w naprawie. Szkoda tylko że zmusza mnie do takiego zachowania🙁
  18. shreq

    Proszę o pomoc w identyfikacji

    Ogromnie dziękuję, sam już się poddałem. Pożyczyłem kilka książek znajomemu, który teraz mówi że gdzieś mu się zapodziały. Z tego powodu mam pod górkę z wieloma pytaniami. Miłego dnia.
  19. shreq

    Proszę o pomoc w identyfikacji

    Może ktoś z koleżanek , kolegów znajdzie w swoich archiwach, notkę biograficzną brązownika, emaliera z przełomu VIII i XIX w. Już ją kiedyś znalazłem i nie zaznaczyłem, a teraz cała niedziela poszła w... pole ( tłumaczenie dla W-wy - na dwór 🤣) Z góry dziękuję za poświęcony czas.
  20. Dziękuję. Wraca w takim razie do pudełka i poczeka na swój czas.
  21. A dla czego tak? Przyznam się że jeśli chodzi o ,,młodzież" to słabo identyfikuję mechanizmy. U kolegi Mark1949, to nie jest autorski mechanizm zegarmistrza?
  22. Trochę to trwało, ale wiedziałem że go gdzieś mam. Teraz mogę go zakatalogować jako Henry. Swoją drogą, to całkiem przyzwoity mechanizm.
  23. shreq

    Kryształowy Majak

    Teraz już wiem co to znaczy majaczyć Pozdrawiam.
  24. No tak. Przeczytałem posta jeszcze raz, i faktycznie, przy odrobinie dobrej woli trzeba ten post zrozumieć jako rozładowujący złą atmosferę. Mi, tej odrobiny dobrej woli dzisiaj zabrakło. Przepraszam. Szlak mnie jednak trafia jak taki zegarmistrz jak pan Novotny, o którym słyszałem tylko dobre opinie, robi taki gniot i nie informuje o tym na aukcji. Zdjęcia też dawały nadzieję. Przecież na takim klientach jak Szpindlakfan i jemu podobnych, nie da się stracić. Jeden zegarek może zepsuć reputację na którą pewnie pracował wiele lat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.