-
Liczba zawartości
7598 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Daito
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
Daito odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
Ale mi pojechałeś... Zwykle się nie tłumaczę - ale widzę że Ci chyba, niechcący, na ambicję wszedłem bo nieco opacznie mnie zrozumiałeś więc: Trafiłem na Twoją ofertę na bazarku, napisałem PV o którym wspominasz, i które faktycznie "odbyło się" w miłej atmosferze, a następnie trafiłem na ten temat - taka była kolejność o MV coś tam wcześniej słyszałem ale nie było tego zbyt wiele, jakieś zdjęcie gdzieś widziałem i tyle... pomyślałem że jak zadam pytanie na forum to "rzecz raz napisana wyjaśni zagadnienie większej ilości osób i drugi raz nikt pytał nie będzie"... Żadnego spisku nie było... Moje podejście do "swiss made" jest takie że, moim zdaniem, zegarki szwajcarskie kończą się na latach 80-tych, czyli chwili kiedy mechanizmy kwarcowe zyskały popularność i zaczynają się od pułapu cenowego pozwalającego na zakup Zegarka Szwajcarskiego w 100% wymyślonego i zrobionego przez firmę szwajcarską, której mechanizm jest sygnowany tą samą sygnaturą co tarcza - czyli lekko mówiąc od kilkudziesięciu tysięcy PLN. Strasznie drażni mnie robienie na siłę "swiss made" - które z reguły podbija cenę i sieroci jakość, bazując na wbitych w świadomość sloganach że "dokładnie jak w szwajcarskim zegarku" albo "dobre bo szwajcarskie" - innymi słowy wprowadzanie "szwajcarskości" jedynie w celu zwiększenia zysku w myśl idei która już dawno przeminęła. W dobie globalizacji większość tych "szwajcarskich zegarków" nigdy nawet nie przelatywało nad Szwajcarią, sam mi rację przyznasz i faktycznie można powiedzieć że TAKIE "swiss made" lekceważę. Zastanawiam się po co MV wchodzi w taką właśnie "szwajcarskość", moim zdaniem zamiast wrzucać w kopertę coś na kształt "klona" 6R15 (bo tak naprawdę poza tym co jest napisane na stronie MV nic na temat tego mechanizmu nie znalazłem w necie), ozdobionego w genewskie pasy, lepiej było zastosować np Miyota 9015, albo jeśli już koniecznie miałby być "swiss made", poczciwą ETA 2824-2, które to mechanizmy maja większą częstotliwość, dzięki czemu sekundnik "ładniej płynie", a i serwis jest łatwiejszy co jest niewątpliwie rzeczą ważną z punktu widzenia klienta. Ja (to moje prywatne podejście) podchodzę do tego tak że MV to młoda firma, wywalę 600 euro za zegarek firma padnie i... jak się zegarek zepsuję to zostanę z... zepsutym zegarkiem i będę kombinacje uprawiał co tam do środka włożyć, albo wywalę go do szuflady i będzie leżakował... więc... Pytałem o specyfikę mechanizmu z czystej ciekawości, bo jak wielokrotnie podkreślałem i w temacie i na PV model Nereide bardzo mi się podoba ot co - a że jak ja wystawiam zegarek na bazarek, z reguły wiem o nim wszystko o co potencjalny kupujący może zapytać - Ty masz status sprzedawcy profesjonalnego wiec nie widziałem niczego złego w poruszeniu interesujących mnie zagadnień. Co do moich wzmianek o braku chęci urazy - wiem jak nieraz są odbierane teksty na forach, wiem tez że intencje mogą zostać opacznie zrozumiane, co zresztą i ten wątek pokazał - dlatego jeśli wchodzę w jakiś "ton" który może zostać uznany za kontrowersyjny to zamieszczam taki wpis "dla spokojnosci". Mam nadzieję że rozwiałem Twoje wątpliwości i wszelkie teorie spiskowe "przeminęły z wiatrem"...- 3133 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
Daito odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
Tak podejrzewałem że właśnie do tego fragmentu się odniesiesz Czyli rozumiem że nic poza tym co jest napisane na stronie, o mechanizmach sprzedawanych przez Ciebie na forum, jakby nie było zegarkowym, zegarków nam tutaj, czyli w temacie poświęconym reprezentowanej przez Ciebie marki (tak to bynajmniej rozumiem) nie napiszesz? należy przyjąć że to "swiss made" na tarczy jest oparte o "szwajcarski" mechanizm który Szwajcarzy "wynaleźli u Japończyków na strychu"? Bo jak na razie - bazując na informacjach które przekazałeś, podsyłając linka tak to wygląda Bez urazy... nie twierdzę że to złe zegarki- 3133 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Jakoś tak mniej mi się teraz podoba... :D
-
Z tą osłoną koronki to się zgodzę - jest wybitnie nie lotnicza
-
Do tego modelu to bym raczej bransolety nie zakładał - pasek dodaje temu zegarkowi uroku, a dokładniej "złota" klamerka i szlufka - ogólnie moim zdaniem ten "projekt" jest kompletny i nic bym nie zmieniał. Świetnie się będzie prezentował... w gablocie albo gdzie tam właściciel swoje dobra upycha Elixir pokazałbyś kiedyś wszystkie "G" jakie posiadasz w jednej sesji... niech nas skręci z zazdrości :D
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
Daito odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
Dzięki wielkie - jest zamienny z 6R15 czy tylko wzorowany? Częstotliwość widzę że ta sama co u Japończyków ale mniejsza ilość kamieni 6R15 23, MV135 21, dokładność chodu na korzyść MV... Steinhart miał serię zegarków w których zastosował kaliber ST-5 który na pierwszy rzut oka wyglądał jak 2824, jednak części nie były zamienne przez to serwis mocno utrudniony, co z punktu widzenia przeciętnego użytkownika jest na minus... Edit: A tak sobie jeszcze pozwolę humorystycznie nawiązać do "swiss made" - jest sporo miokro brand'ów które stosują "szwajcarskie" mechanizmy i robią świetne zegarki, a nikomu nawet nie przychodzi do głowy żeby nazywać je "szwajcarskimi" zegarkami i dobrze bo to żaden splendor... z takich bardziej znanych na forum można przywołać Chińską Armidę, Nowo Zelandzką Magrette czy popularne na forum Deep Blue każda z wymienionych marek ma bądź miała modele zegarków z "Milkowym" mechanizmem - tak że "szwajcarski" mechanizm nie obliguje do "awansu działowego"- 3133 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Powiem Ci że nosić to pewnie bym nie nosił, ale niezaprzeczalnie ładny jest... Gratuluję
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
Daito odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
Nieee no... ogólnie Parnis'a absolutnie nie - ale mojego i owszem :D No to dla jasności dodam że mnie nie przeszkadza jak ktoś temat przeniesie... Poza tym nie zaprzeczę że bardzo ładne zegarki pod tą marką wychodzą na rynek, jednak może przydałoby się aby na forum coś więcej o calibrze CAL.MV135 napisać... Jak on się ma do ETA 2824-2? Jak z awaryjnością i ewentualna naprawą bo o ile z poczciwą 2824 poradzi sobie każdy profesjonalny zegarmistrz, a w razie tragedii jakiejś można wymienić "po taniości" na ST 2130 i działać będzie o tyle CAL.MV135 brzmi dla mnie tajemniczo...- 3133 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
Daito odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
Znam definicję "swiss made", wiem kto i kiedy może używać tego napisu na tarczy, wiem jakie to ma konsekwencję, mam tutaj na myśli gównie temat komercyjny- niemniej uważam że Parnis z ETA w środku jest tak samo "szwajcarskim zegarkiem" jak Meccaniche Veneziane, spore szanse są że niektóre części są produkowane w tych samych "fabrykach" oczywiście wszystko w kontekście przenoszenia tematu do działu "Zegarki szwajcarskie i niemieckie", bo tego dotyczył wcześniejszy mój post - nie było tam nic o wspomnianym przez Ciebie "swiss made" na tarczy Nie chodzi mi o to jak zegarek wygląda - to kwestia czysto subiektywnego gustu "nosiciela" - możesz ubierać mokasyny do dresu i adidasy do garnituru, nikt Ci tego nie zabroni, to Twoja sprawa - co najwyżej Cię do Wierzynka nie wpuszczą, ale trochę dalej na Grockiej jest świetna buda z kebabem i też się najeść można mało tego, każdy diver na skórze może wyglądać dobrze pod warunkiem dobrze dobranego paska - ale sporo traci na walorach użytkowych. Nie wiem jak Ty ale ja lubię diver'y za to że nie muszę uważać na zegarek jak myję łapska, jak wchodzę na kajak czy do wody, że nie muszę zostawiać go w szafce, czy na plaży, nie noszę ich na skórze bo to bez sensu, pasek raz dwa się zniszczy, to po pierwsze, po wtóre diver to zegarek sportowy, skóra łapie pot i po jakimś czasie wali jakby się chory słoń zrąbał... Co innego "garnitura" którą się zakłada klimatyzowanego biura a po powrocie ściąga a co innego EDC Mam nadzieję że nikogo nie obraziłem - nie taki był mój cel- 3133 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
To jak ja się przekonałem do mniejszych zegarków i nawet 40mm na łapę wkładam często teraz, to Ty mi tu z takim czymś wyskakujesz??? :D
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
Daito odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
Czyli jak mam Parnisa do którego wrzuciłem szwajcarskiego Unitas'a 6497 - a takiego posiadam - to znaczy że to szwajcarski zegarek stał się? Taki z tradycją i ogromnym wkładem w rozwój zegarmistrzostwa, pomimo że ryżem trąci okrutnie??? :D Diver na skórze zawsze wygląda słabo - może za wyjątkiem Pam'a.- 3133 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Chyba GWG raczej się tylko obronił
-
To co moja Szanowna powiedziała jak zobaczyła zdjęcia tego fuksjowego czegoś nie nadaje się do przytoczenia na forum Ze słowotoku wyłapałem jednak że tez by nie założyła :lol:
-
No bynajmniej... Sądząc po tym co na wyświetlaczu pokazane to jakiś zupełnie nowy moduł w środku powinien być - chyba że to ściema...
-
Stalowego chętnie bym przygarnął...
-
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
Daito odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
G-shock'ów nie przyrównujemy do klasycznych zegarków - mają inną budowę, np najmniejszy GW-M5610 ma 44mm "średnicy" jak jest nowy, a jak masz go jakiś czas potrafi mieć bezel "rozklepany" do 47mm (wiem bo taki mam) i świetnie na ręce mojej Szanownej wygląda a ona ma 15cm w obwodzie i wygląda na sporo mniejszy niż Orien Ray, który ma 41mm średnicy. U mnie GWG też wygląda jakby był dla mnie robiony, a ma 56mm średnicy, z drugiej strony świetnie leży Big Mako, Sumo które mają 44mm oraz Ocean One który ma średnicy 42mm - wiele zależy od budowy koperty, długości i kształcie uszu, oraz osobistego odczucia... -
Powiem Ci że chętnie bym przygarnął
-
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
Daito odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie będzie się wydawał nawet "ciut" za mały - O1 ma długie uszy i świetnie leży właśnie na dużych nadgarstkach poniżej masz O1V na moim prywatnym nadgarstku, latem czyli pewnie koło 21,5cm bo latem bardziej aktywnie łapa ruszam więc jest grubsza nieco... Po drugie nie ma czegoś takiego jak "za mały zegarek" - no chyba że sam sobie tak wmówisz, albo pozwolisz to sobie wmówić innym... sam noszę M-force beast i GWG-1000 a czasem sięgam po zegarek 40mm albo GW-M5610 - z każdym na łapie czuję się dobrze - a co o tym inni myślą po prostu mnie wali, bo nie nosze zegarka dla innych tylko dla siebie no chyba że masz słaby wzrok i "nie czytasz" cyferblatu, ale wtedy 2mm w ta czy w tamtą nie robią różnicy -
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
Daito odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No i to wszystko tłumaczy - Twoim zegarkom się po prostu nie śpieszy... Unitas to bardzo dokładny mechanizm - nawet ten chiński potrafi zadziwić i do tego fajnie cyka -
W pełni się zgadzam - zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że "płetwonurka/nurka poznasz po tym że nie nosi frogmana" choć sam lubię ten zegarek (GWF-1000) ale nie za funkcję tylko za... wygląd i metalową kopertę, po prostu go czuć na łapie w przeciwieństwie do innych g-shock'ów i przez brak symetrii "jest inny", co mi się podoba.
-
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
Daito odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Rozejrzyj się po sieci i sam zobacz ile jest zdjęć nadgarstkowych tego zegarka, na których wygląda on dobrze, a potem porównaj tą ilość z ilością zdjęć na których wygląda on źle - zdziwisz się. Nie chodzi tylko o średnicę i L&L ogólnie ta koperta jest, moim zdaniem, bardzo toporna, koronka też robi swoje bo jej kształt jest "ostrym do przodu" a jakość wykończenia... no cóż. Poza tym moja opinia nie jest oparta o zdjęcia z sieci i przemyślenia na podstawie wymiarów Miałem kilka pilotów, nosze też większe zegarki, np M-force beast, czy kosmicznej wielkości g-shoc'ki GWG, czy GWF ale zawsze jak czytam opinię w której ktoś pisze że nosi pilota Stenka i jest to wygodny i dobrze zrobiony zegarek, podchodzę do takiej opinii ze zdziwieniem i dużym niedowierzaniem... Nawet Invicta 0741 która jest ogromna, ma średnicę prawie 50mm i na bransolecie waży prawie 0,5kg jest moim zdaniem dużo wygodniejsza w użytkowaniu niż pilot 44 Steinharta Ale oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania i swoich odczuć. -
Gadżeciarz... pewnie pracujesz w biurze
-
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
Daito odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
44 mm Zegarki z tą kopertą wyglądają świetnie "solo", nie na łapie, jak się je założy to odczucia mogą być różne, ja nie mogłem go długo nosić na łapie bo mi koronka się wrzynała, z tym że ja raczej luźno noszę zegarek. Moim zdaniem Steinhart zamiast mnożyć wersję tarczy powinien popracować nad kopertą, byłoby to z korzyścią dla marki. -
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
Daito odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Pokaż mi ze trzy zdjęcia nadgarstkowe na których pilot albo marina Steinharta wygląda dobrze Moja prywatna łapa 21cm
