a4ry moim skromnym zdaniem mierzenie średnicy g-shock'a jest absolutnie pozbawione sensu, to czy zegarek jest większy nie ma, bardzo często, żadnego wpływu na wygodę jego noszenia i ma się nijak z wszelkimi wyobrażeniami wykreowanymi na podstawie obserwacji "tradycyjnych" zegarków - taki GW-M5610 ma 44mm "bez koronki" jak bezel jest nowy, jak jest używany może mieć nawet 47mm (mnie w każdym bądź razie taki wynik udało się uzyskać "miętoląc" bezel w celu jego powiększenia ) bo polimer "się rozciąga" w miarę użytkowania, a jakby nie było 44mm w przypadku np Orienta Big Mako czy Seiko Sumo to już zupełnie inna bajka. To jakie wrażenie i jak wygodny jest dany model g-shock'a to kwestia czysto indywidualna - mnie np w ogóle nie podszedł GPW oraz za pierwszym razem GWF, za to bardzo lubię GW-M5610 a po zmianie sposobu noszenia GWF również stał się wygodnym zegarkiem, a łapsko mam 21cm obwodu, GW-M-5610 również bardzo lubi moja Szanowna, a ostatnio przymierzała się do mojego GWG (niecałe 15cm w rąsi posiada) - wielkość zegarków nie ma tutaj nic do rzeczy. Poza tym średnicę możesz sobie "wystukać" u "wujka Google" podobnie jak porównanie wizualne każdego praktycznie modelu z każdym - ale i tak, moim zdaniem, warto przymierzyć każdy model przed zakupem... bo g-shocki maja zdecydowanie inna budowę niż "tradycyjne zegarki" nie maja uszu a to jak leży na łapie zależy głównie od sposobu mocowania paska do koperty.