Nie jesteś w tym wrażeniu osamotniony - ja posunąłbym się nawet nieco dalej... wniosek może być dwojaki, albo się Maćku starzejemy i przestajemy rozumieć "nowoczesność" albo tylko się starzejemy Ja zdecydowanie podtrzymuję swoje zdanie że od czasu GW-9400 Casio nie wypuściło na ryenk żadnego g-shocka, którego chciałbym mieć na łapie, a najlepszym i najbardziej udanym g-shock'iem jest GW-M5610 z najlepszym stosunkiem jakości do ceny.