Maciek - jesteś przyzwyczajony do innych zegarków - pierwsze wrażenie jak wziąłem do ręki ten zegarek miałem bardzo podobne do Twoich, ale po "kilku chwilach" użytkowania wywietrzał mi cały "fan" g-shock'a jaki kiedyś miałem. Garmin Instinct Solar - jest po prostu inny od wszystkich czasomierzy jakie miałem dotąd i albo się z tym oswoisz i Ci się spodoba, albo... no cóż...
Piszesz że uderzyło Cię jego "tanie wykonanie" - mam ten zegarek, (bo to jest zegarek sportowo taktyczny a nie smartwatch ), od października i do końca lutego nosiłem go na łąpie przez 24h n dobę - co nigdy mi się nie zdarzyło bo zwykle ściągam na noc zegarki i jak dotąd nie zauważyłem na nim żadnych śladów użytkowania, nie "wyślizgała" się koperta, na pasku nie ma odgniecionego miejsca w którym jest sprzączka, skuwki się nie ponaciągały - wszystkie te w/w ślady zobaczysz na każdym używanym przez taki okres i w taki jak ja sposób g-shock'u niezależnie od jego ceny.
Nie parowałem go z telefonem i użytkuję; barometr, kompas, wskaźnik wschodów i zachodów słońca, (czyli tak jak w Rangeman'ie) do tego synchronizacja czasu GPS, krokomierz, wskaźnik spalonych kalorii, pulsometr, oraz pulsoksymetr i używam wyświetlacza jedynie w "pozytywie", co jak wiadomo jest bardziej energochłonne niż "negatyw" - ładowałem go trzy razy, z czego raz zaraz po zakupie (bo tak było napisane w instrukcji). Biorąc pod uwagę wielkość i czytelność wyświetlacza, mnogość funkcji i rozmiar ogniwa solarnego a także ilość światła słonecznego w w/w okresie, to nie jest zły wynik. Z tego co pamiętam GW-5000 oraz GW-9400 z włączonym "auto light" w podobnym okresie zużywa więcej prądu niż produkuje ogniwo, zwykle poziom naładowania spadał mi z H do M zimą.
Zegarka nie czuć na ręce, nie przeszkadza podczas aktywności, (przeciwnie do np GWG-1000 czy GPW-1000 bądź GWF -1000 czy nawet wyżej przywołany Rangeman ), pasek któy wydawał mi się "paściasty" okazał rewelacyjny, pomysł Garmina aby na skuwce zrobić "wypustkę" od wewnętrznej strony co zapobiega jej przesuwaniu jest prosty, a jednocześnie aż dziw bierze że Casio w g-shockach go nie stosuje (z uwagi na 20cm w łapie zawsze wkurzało mnie zsuwanie się skuwki i w efekcie odstający "dztndzel paska" w wszelkich g-shock'ach).
Po 5-ciu miesiącach użytkowania absolutnie nie uważam że Garmin Instanct sprawia wrażenie "taniego zegarka" - albo inaczej, większość g-shock'ów jakie miałem było droższych od Instinct'a, ale żaden nie był tak solidnie zrobiony i tak przemyślanie rozwiązany technicznie.
NO ja tak właśnie zrobiłem - pozbyłem się wszystkich g-shock'ów poza GW-M5610 bo on Szanownej bardziej jest niż mój i raczej nie planuję powrotu do tego etapu - nie planuję jednak zakupu innego zegarka który może łączyć się z telefonem co najwyżej jakiegoś kolorowego Instinct'a na lato.
Tak że daj mu szansę...