Paweł! Nie dziwię się, że "dojrzała" kobietka Cię uwiodła! Sam też mam, to uczulenie! A koleś jest prze szczęśliwy z tego zakupionego od Ciebie sikorka! I chodzi z nim na co dzień, dumny i blady z nabytku. Staszek! Przeźroczyste tremo jest całe, ale w mych rękach, to wszystko czarno, widać. Marek! Pupilki trza wyróżniać! Kolorek jednak jej pasi!
Kiedyś dopadł mnie cug na "Duśki" Ta prezentowana w porównaniu z innymi mymi "dziewczętami" jest młodsza. Zachowała się w wyjątkowej kondycji i swym urokiem mnie rozbraja. Jak przystało na frywolną dziewczynę, świadomie czarującą urodą, w okienku na Sant Pauli, portowej dzielnicy znanego miasta, została wyposażona w odpowiedniego koloru atrybut. Podkreślający jej wyzywającą urodę.
Ten staruszek z foci wyżej, ciut za drogi bym go łyknął. Ale co tam, są inne. Tym czasem, nie pozostaje mi nic innego, jak dostawić na półkę, swego klasyka, Admirała HF, by został ku potomnych.
Rzeczywiście! Firany ma jak wypacykowana oczną maskarą faworyta co trzepie powiekami jak wycieraczki w czasie deszczu, by zwrócić na siebie uwagę. Nie ma co! Patyków w nim jak siana we łbie, po spaniu w stodole. To jednak, sama w sobie skomplikowana, rzecz.
@moskol19 Kopbiety lubią takie nie tuzinkowe imiona a tu jeszcze i miło brzmiące nazwisko! Cytryna przeurokliwa, gdyby jeszcze miała "motorek" w tyłku, to by było maliniaście.
d*pa, sraka, abażur! Dziadek się zapomniał, inną tarczę miał przed oczyma. Deszczyk padał, okularki zaparowały i zobaczył morkę. Jak po malowaniu wałkowcem i w dodatku młotkową farbą.
@Nafras Bo w Lipie Panie, nie ma lipy! Kaprawe? To są domeną starych strucli i pijaczków z oberlandzkim fioletem na nosie, bowiem znaczy się zaropiałe a Ty jeszcze chyba młody chłopok?
Co Lubelska szkoła, to Lubelska! Krakowska odpada a i tam tarcz nie malują. Filip nie gniewaj się czasem i skoś te konopie oraz podziel się z nami, to se "popalim", zielska.
No nie! Rozumiem i wiem, że Venus rączek bidna nie miała. Ale Twoja, to chyba na kamieniach leżała i wilka dostała. Hemoroidy na dupci jak się patrzy, choć olłejs-zatycza-dekiel w przyzwoitym stanie. Rozbebesz czekając na szczęśliwy traf, by nabyć jakąś felerną duchowo, aczkolwiek ze zdrowym kręgosłupem. Swą spróbuj dać do chromowania, choć wiadomo, że cycuś to nie wyjdzie.
Lub tylko flachcęgi mu się omsknęły ? Johnie T, Delbanowy Czarodzieju, ja tylko pytałem, czy ktoś się boksuje o tą "Dewotkę" z linka. Sam nie uczestniczyłem w boju, bo łeb mam czym innym napchany.
A gdzie bebechy? Szkło, to pryszcz. Koperta, gorsze bywają. Zmień szkło, kopertę można trochę przypolerować. I jak mówi forumowy klasyk, czyszczenie i smarowanie mu nie zaszkodzi. Te wskazówki można by było odświeżyć.
Jak wspominałem tarcza omegi poszła do poprawki. W tamten poniedziałek, telefon od panów G. Jadę więc spiesznie odebrać i ........ d*pa z króla, bo mając fotki i linka z internetu oryginalnej tarczy, znów wykonali babola! Kapnęli lumę przy okienku daty, pominęli oczywista indeksy! Czekam znów na poprawkę, ale nie sądzę, by nie było, powtórki z rozrywki.
Staszku! Ten letni zestaw, to tylko do dziurawej podkoszulki w paski, jak matrosa z Potiomkina i koniecznie pepegów oraz obowiązkowo, krótkich gaci na szelkach.
Dzięki Panowie! Co prawda, to nabytek od sympatycznego chłopaka z zachodniego krańca najjaśniejszej. Moja zasługa na tyle, że udało mi się, wycwancykować środki, na ten zakup. Pozdrawiam Robert a i koleżankę małżonkę także!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.