Batman (czy raczej Batgirl, bo chciałbym na jubilee) to chyba jedyny z nowych Rolexów, którego mógłbym mieć w kolekcji (pomijając super-nieosiągalne Pepsi). Wszystko inne to już nie mój klimat i przyszłe "rarytasy" mnie nie interesują
@artme żyłem w błędnym przekonaniu, że się czeka pół roku, czeka rok i czeka może nawet półtorej roku, ale można się doczekać - a nie że w ogóle już nie można nawet złożyć zamówienia, bo nie ma sensu