Ja generalnie cyniczny i złośliwy jestem, pewnie to widać w wielu postach.
Widzisz, nie mam sieci społecznościowych, bo wolę czytać książki. A zdjęcie drogiego zegarka (i tanich także) pokazuję na forum dla freaków, które jest jakąś niszą niszy w sieci. Nie chodzę po ulicy, pokazując co mam na nadgarstku (vide: monakijskie szpanerstwo). A nawet jakby ktoś spojrzał, to i tak by nie widział co to, jeśli nie jest napisane ‚Rolex’ albo na złotej bransolecie. Jedyny problem w tym, że Roleksa też mam, ale na rowerze czy w metrze to się nie liczy. Samochodu też nie mam, służbowego też już nie.