Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    18910
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. Oczywiście, że każdy decyduje za siebie. Ja np. zgadzam się, że powyżej pewnej kwoty wchodzimy już często głównie w branding, narrację i emocje, a nie w proporcjonalny wzrost jakości użytkowej. HH to inny świat i inna logika - ręczne wykończenie, czas, kunszt, materiały. Tam cena ma jakieś uzasadnienie, nawet jeśli nie dla każdego. Ale w segmencie tzw. „popularnego premium” często płaci się głównie za logo + pozycjonowanie, a nie za obiektywnie lepszy zegarek. Zresztą, nie tylko tej branży ten mechanizm przecież dotyczy. I to nie jest hejt ani demaskowanie „konsumpcjonizmu” - jak mówiliśmy, każdy wydaje swoje pieniądze jak chce. Po prostu na pewnym etapie rozsądek wygrywa z FOMO. Myślę też, że warto rozróżnić dwie rzeczy: kupowanie „coraz wyżej i coraz drożej” oraz poznawanie zegarków jako takich. To pierwsze bardzo łatwo zamienia się w swoisty "wyścig" - często bardziej mentalny niż realny. To drugie można robić zupełnie inaczej: próbując różnych stylistyk, marek i rozwiązań w bardziej przystępnych widełkach cenowych, bez presji, że każdy kolejny krok musi być droższy od poprzedniego. Paradoksalnie, właśnie w tym „środku” da się dziś znaleźć najwięcej różnorodności i realnej frajdy - bez poczucia, że płaci się głównie za pozycjonowanie. To może być ciekawsza droga niż liniowe wspinanie się po półkach cenowych - zwłaszcza, że pląsanie w wanience prawdziwego luksusu, rozumianego jako coś niedostępnego dla mas, to sport dla naprawdę nielicznych...
  2. Trzeba ponownie zbadać problem dwóch ciał i stukrotności przebicia.
  3. Niet. Są jeszcze wideo-recenzje. Można je trochę przyspieszyć. Tych do czytania nie można. Chociaż można opanować tajniki szybkiego czytania. Woody Allen kiedyś powiedział, że opanował takowe i przeczytał "Wojnę i pokój" w 20 minut. I wie, że jest to gruba książka o Rosji.
  4. Pisanie „ładne”, żeby nikogo nie urazić, faktycznie niewiele wnosi. Ale hejt podszyty urojeniem wyższościowym i licytowaniem się na wyciąg z konta, czy liczbę zegarków jest równie jałowy. W obu przypadkach ginie rozmowa o samym zegarku. Pomiędzy jednym a drugim jest sporo miejsca na sensowną rozmowę, ale... trzeba uważać, żeby nie była w pobliżu literki "P"...
  5. Préliminaires - album studyjny Iggy’ego Popa wydany 2 czerwca 2009. Płyta jest zainspirowana książką Michela Houellebecqa La Possibilité d'une île (Możliwość Wyspy). Zamierzeniem Popa było stworzenie rodzaju muzycznego opisu książki.
  6. Na rozkręcenie niedzieli, "Heavy metal w Stranger Things"!
  7. Jeszcze parę wspominek po "STRANGER THINGS"...
  8. Jam jest ukontentowany wczorajszą wygraną Milanu z Cagliari (na wyjeździe). Mecz był "taki se", ale "po Maksowemu" (Allegri) liczy się przede wszystkim, żeby było o jedną bramkę do przodu. Liczę po cichu, że dzisiaj Atalanta wygra z Romą, a jutro Lazio sprawi psikusa Napoli i może Bologna napsuje krwi Interowi... UPDATE:
  9. Kurna, mamy chyba międzynarodowy skandal. No bo to... Grupa Wagnera!
  10. Skoro tak sympatyczna para rekomenduje, to dam Kaśce dzisiaj szansę...
  11. Chociaż mnie wybitnie wk***ia stawianie pytań bez znaku zapytania, udzielę Ci drugostyczniowej absolucji i odpowiem: "TAK, BARDZO LUBIĘ Jima".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.